Kolędy/Dziecina mała Bóg Stwórca
Z Wikibooks, biblioteki wolnych podręczników.
Dziecina mała Bóg Stwórca nieba,
A kędyż nam Go szukać potrzeba?
W stajence w Bethleem powiła z weselem,
Maryja Syna, piękna nowina.
Opiekun Józef był ukochanym,
Ojcem Jezusa był domniemanym:
Garść siana suchego położył pod Niego,
W zimnym żłóbeczku, a nie w łóżeczku.
Małe pacholę1 mój Jezu drogi!
Jakże wytrzymasz ten to mróz srogi?
Wół z osłem chuchają, parą zagrzewają,
By Dziecię spało, a nie płakało.
Anioł, pasterzów, co trzody strzegli,
Wzywa, ażeby do szopy biegli:
Pasterze biegajcie, Pana powitajcie,
Leży w żłobie, w małej Osobie.
Gdy pastuszkowie głos słyszą taki,
Iwan porywa z kobielą ptaki,
Wojciech wziął dwa skopy, pobiegli do szopy,
Przywitać Pana, paść na kolana.
Upadłszy wszyscy pod nogi Boga,
Kuba dobywa swojego roga,
A drudzy śpiewali, na multankach grali:
Razem tańczyli, Dziecię cieszyli.
Potem swe dary ofiarowali,
Co który przyniósł, Panu oddali,
Józef i Marya za dary dziękują,
Jezus łaskawy, im błogosławi.
A trzej Królowie ochotnie spieszą,
W Betleem w szopce Jezusa cieszą:
Składają korony, oddają ukłony,
Króla witają, dary składają.
Pojdźmyż też i my przywitać Tego,
Króla nad królami, Pana naszego.
Biegnijmy z ochotą, weźmy czystość z cnotą,
Oddajmy Temu narodzonemu.
Bądźże pochwalon nasz Wieczny Panie,
Któryś złożony na gołem sianie,
Wszyscy Cię witamy, dać Ci co nie mamy,
Tyś Panem nieba, masz coś potrzeba.