Prześladowania esperantystów w III Rzeszy i ZSRR/Dodatek
Dodatek: Prześladowania esperantystów w cesarskiej Japonii
[edytuj]W Cesarstwie Japonii esperanto nigdy nie zostało formalnie zakazane jako język. Represje wobec esperantystów miały jednak charakter selektywny i dotyczyły przede wszystkim środowisk powiązanych z ruchem anarchistycznym, socjalistycznym i robotniczym. Decydującym czynnikiem nie była sama znajomość języka, lecz jego wykorzystanie do działalności międzynarodowej i politycznej.
Wczesne represje wobec środowisk lewicowych
[edytuj]Już w latach 20. XX wieku działalność esperantystów związanych z ruchem robotniczym znajdowała się pod stałą obserwacją policji. Osoby publikujące lub rozpowszechniające materiały anarchistyczne w języku esperanto były skazywane na kary więzienia, a publiczne wystąpienia łączące ideę esperanta z kosmopolityzmem lub internacjonalizmem bywały przerywane przez organy porządkowe jako „niebezpieczna propaganda”.
Sprawa Wasilija Eroszenki
[edytuj]Symbolicznym momentem był przypadek niewidomego ukraińskiego poety i esperantysty Wasilija Eroszenki, który został wydalony z Japonii za udział w demonstracji pierwszomajowej oraz kongresie socjalistycznym. Wydalenie to zostało szeroko nagłośnione w prasie i przyczyniło się do utrwalenia wizerunku esperanta jako narzędzia międzynarodowej lewicy, mimo że paradoksalnie wzbudziło także zwiększone zainteresowanie językiem.
Likwidacja robotniczego ruchu esperanckiego
[edytuj]W latach 30. represje wobec lewicowych esperantystów uległy nasileniu. Działalność Japońskiego Związku Esperancko-Robotniczego (JPEU) oraz powiązanych organizacji została systematycznie rozbita. Obejmowało to aresztowania nauczycieli prowadzących kursy językowe w zakładach pracy, zakaz nauczania esperanta w środowiskach robotniczych, konfiskatę materiałów i korespondencji zagranicznej, zakaz używania języka podczas obrad organizacyjnych oraz likwidację biur i wydawnictw. Gazeta ruchu robotniczego Kamarado, licząca kilka tysięcy abonentów, została zmuszona do zaprzestania działalności.
Dokumentacja represji i stosowanie przemocy
[edytuj]Najbardziej jednoznacznym dowodem zorganizowanych represji państwowych był sporządzony w 1939 roku tajny raport Ministerstwa Sprawiedliwości pt. Pri la proleta Esperanto-movado, autorstwa prokuratora Takeutiego Ziro. Dokument ten szczegółowo opisywał stosowane wobec esperantystów-robotników metody nacisku, w tym tortury, długotrwałe przesłuchania oraz uwięzienia, mające na celu wymuszenie zaprzestania działalności.
Ofiary represji
[edytuj]Część działaczy zapłaciła za prześladowania najwyższą cenę. Redaktor pisma Marŝu Nakatuka Kitizi zmarł na gruźlicę po długim pobycie w więzieniu, podobnie jak Saito Hidekatu, który po zwolnieniu z aresztu w 1941 roku zmarł w wieku 32 lat w wyniku choroby nabytej podczas odbywania kary.
Inwigilacja i presja administracyjna
[edytuj]Represjom towarzyszyła powszechna inwigilacja. Osoby zapisujące się na kursy esperanta były wzywane na przesłuchania, policja stosowała prowokacje polegające na monitorowaniu zakupu słowników i podręczników, a korespondencja zagraniczna znajdowała się pod kontrolą służb pocztowych. Działania te tworzyły atmosferę ciągłego nadzoru i zastraszania.
Okres wojenny i presja ideologiczna
[edytuj]W czasie wojny kontrola nad ruchem esperanckim uległa dalszemu zaostrzeniu. Japoński Instytut Esperanta (JEI) został zmuszony do zerwania kontaktów z międzynarodowym ruchem esperanckim oraz do składania deklaracji podporządkowujących esperanto oficjalnej narracji państwowej. Choć nie doszło do jego likwidacji, działalność Instytutu była ograniczana cenzurą i presją ideologiczną.
Charakter prześladowań
[edytuj]W przeciwieństwie do III Rzeszy i Związku Radzieckiego w Japonii nie doszło do całkowitego zniszczenia ruchu esperanckiego. Represje miały charakter wyrywkowy i były skierowane głównie przeciw środowiskom uznanym za politycznie niebezpieczne. Neutralna postawa Japońskiego Instytutu Esperanta pozwoliła mu przetrwać okres represji, choć kosztem ograniczeń i ustępstw.