Streszczenia obowiązkowych lektur szkolnych dla szkoły podstawowej/René Goscinny – Mikołajek. „Najmilsza pamiątka”
Wygląd
René Goscinny – „Mikołajek”, opowiadanie „Najmilsza pamiątka”
[edytuj]Informacje podstawowe
[edytuj]- Autorzy: René Goscinny
- Rodzaj literacki: epika
- Gatunek: opowiadanie humorystyczne (z perspektywy dziecka), część cyklu o Mikołajku
- Temat: szkolne zdjęcie klasowe i chaos wywołany przez uczniów
Skrócona fabuła
[edytuj]W klasie panuje wielkie poruszenie, bo ma przyjść fotograf i zrobić uczniom zdjęcie, które będzie pamiątką. Zamiast jednak spokojnie czekać i grzecznie ustawić się do fotografii, chłopcy zaczynają wygłupy: hałasują, żartują i przeszkadzają sobie nawzajem.
Nauczycielka próbuje zapanować nad sytuacją, a fotograf stara się doprowadzić do ustawienia klasy. W zamieszaniu Mikołajek opisuje kolegów i ich typowe zachowania. Ktoś próbuje popisywać się wiedzą, ktoś się brudzi, inni się kłócą i dochodzi do przepychanek. Gdy wreszcie udaje się jakoś ustawić grupę do zdjęcia, wychodzi na jaw, że… fotografa w ogóle nie ma (zniknął/oddalił się w całym tym chaosie). Całe „wielkie wydarzenie” kończy się więc kompromitacją i śmieszną puentą.
Najważniejsi bohaterowie
[edytuj]- Mikołajek – narrator i uczeń; opowiada prostym językiem, z humorem, jak wygląda sytuacja w klasie.
- Nauczycielka – próbuje utrzymać porządek i doprowadzić do zdjęcia.
- Fotograf – osoba, która ma wykonać zdjęcie, ale musi mierzyć się z nieposłuszną klasą.
- Gotfryd – lubi się popisywać (także „znawstwem” różnych rzeczy).
- Alcest – ciągle je, często się brudzi, przez co sprawia kłopot przy ustawianiu do zdjęcia.
- Euzebiusz – skłonny do bójek i popychanek.
- Ananiasz – często dostaje „przy okazji”, gdy inni się kłócą.
Miejsce i czas akcji
[edytuj]- Miejsce: sala lekcyjna / szkoła (przygotowania do zdjęcia klasowego).
- Czas: jeden szkolny dzień, podczas oczekiwania na fotografa.
Problematyka i sens opowiadania
[edytuj]- Opowiadanie pokazuje, jak dzieci potrafią zamienić zwykłe wydarzenie w totalny bałagan.
- Humor wynika z kontrastu: dorośli chcą porządku i „pamiątki na lata”, a dzieci wprowadzają chaos, bo nie potrafią usiedzieć spokojnie.
- Puenta podkreśla, że czasem najtrwalszą pamiątką nie jest zdjęcie, tylko samo wspomnienie zabawnej sytuacji.