Historia powszechna/Polska pierwszych Jagiellonów

Z Wikibooks, biblioteki wolnych podręczników.
Skocz do: nawigacja, szukaj

Podręcznik
Polska pierwszych Jagiellonów


Spis treści

Rządy Władysława Jagiełły[edytuj]

Po zgonie królowej Jadwigi[edytuj]

Choć kiedy zmarła Jadwiga Jagiełło chciał porzucić tron Polski i udać się na Litwę, jednak w wyniku próśb krakowskich panów pozostał i został powtórnie ogłoszony królem. Zgodnie z testamentem małżonki przeznaczył jej kosztowności: klejnoty, złoto, drogie kamienie, szaty na odnowę podupadłej Akademii Krakowskiej, wybudowanie nowych budynków i ustanowienie pensji dla profesorów. Pod koniec lipca 1400 r. w rocznicę śmierci Jadwigi odbyła się w Krakowie uroczystość podobna do tej z 1364 r., kiedy założono Akademię. Przybył na nią król z całym dworem, profesorowie z rektorem uniwersytetu Stanisławem ze Skalbmierza, kanclerz królewski, biskupi, studenci. Odbyła się wtedy odnowa Akademii Królewskiej, którą zaczęto nazywać Uniwersytetem Jagiellońskim na cześć Jagiełły, który zgodnie z wolą Jadwigi odnowił uczelnię. Niebawem król poślubił wnuczkę Kazimierza Wielkiego Annę.

Unia wileńsko-radomska[edytuj]

W 1401 r. doszło do podpisania pogodzenia Witolda z Jagiełłą. Pakty zawarto w Wilnie i Radomiu, stąd ich nazwa: unia wileńsko-radomska. Na jej podstawie król przekazał bratu Litwę w dożywotnie władanie, w zamian jednak Witold musiał uznać zwierzchnictwo Władysława. W razie bezpotomnej śmierci wielkiego księcia panowie litewscy mieli wybrać nowego wielkiego księcia, który także byłby lennikiem Polski. Odtąd Polska posiadała olbrzymie tereny lenne, które ciągnęły się od Bałtyku, przez Litwę Właściwą, podbite tereny księstw ruskich po Morze Czarne. Tam jednak wielcy książęta nie mieli władzy, rządzili zaś lokalni przywódcy. Tereny te zwano Dzikimi Polami.

Stosunki z zakonem[edytuj]

Coraz gorzej układały się stosunki Polski i Litwy z Krzyżakami, którzy łamali pokój wieczysty, a nawet napadli na litewską Żmudź i podbili ją, zakon zawarł także antypolski pakt z Zygmuntem Luksemburczykiem. Krzyżacy rabowali polskich kupców, uniemożliwiali Polakom korzystanie z portu w Gdańsku, od 1407 r. zaś, tj. od śmierci wielkiego mistrza Konrada von Jungingena i objęcia władzy przez jego brata Urlicha zaczęli napadać na ziemie litewskie, jakby chcąc sprowokować Polskę. Istotne w lipcu 1409 r. przybyło do Malborka poselstwo króla z arcybiskupem gnieźnieńskim Mikołajem Kurowskim, którego zadaniem było ostrzec mistrza przed wojną. Tymczasem na Żmudzi wybuchło antykrzyżackie powstanie, wspierane przez Witolda, co zakon potraktował jako powód do wojny, jednakże najpierw postanowił rozprawić się z groźniejszą od Litwy Polską.

Wielka Wojna[edytuj]

W sierpniu 1409 r. Urlich von Jungingen wypowiedział Polsce wojnę i wkrótce wojska krzyżackie ruszyły na kraj nad Wisłą. Przed wypowiedzeniem wojny mistrz dzięki swojej silnej propagandzie zdołał przekonać większość państw europejskich, iż zarówno Polska jak i Litwa to w rzeczywistości kraje pogańskie, ich król zaś jest dzikim innowiercą. Pierwsze uderzenie Jungingena zakończyło się jego sukcesem i zajęciem pogranicznych zamków w ziemi dobrzyńskiej, wkrótce jednak nastała zima i zakon musiał się wycofać. W ciągu zimy Jagiełło zarządził wielkie polowania, w celu zapewnienia jadła dla jego wojsk, ponadto zapewnił sobie pomoc Mazowsza i Śląska, Witolda zaś wsparli Rusini i Tatarzy. Krzyżacy w skutek propagandy zyskali pomoc państw zachodniej Europy, skąd przybywać zaczęły rzesze rycerzy, przekonane, iż idą na wojnę przeciw dzikim poganom. Ponadto wojnę Polsce wypowiedziały Czechy i dlatego Jagiełło musiał chronić południową granicę, nie mogąc pozwolić na wojnę na dwóch frontach.

Bitwa pod Grunwaldem[edytuj]

Marsz na Malbork[edytuj]

Latem 1410 r. wojska Jagiełły wyruszyły z Małopolski i Wielkopolski w kierunku Mazowsza, 30 czerwca przekroczyły Wisłę pod Czerwińskiem i połączywszy się z nadciągającymi oddziałami Witolda ruszyły na północ, by 9 lipca przekroczyć granicę z zakonem. Wielka armia ruszyła przez Lidzbark w kierunku Malborka. Stanęła pod zamkiem 10 lipca. Tu jednak Jagiełłę czekała niespodzianka, bowiem wielki mistrz zorientował się, że celem armii nie jest Pomorze Gdańskie, jak myślał, ale Malbork. Jungingen obsadził brody na rzece Drwęcy artylerią i piechotą. Jagiełło zdecydował się obejść obrońców zamku od wschodu, jednak za nim podążyły oddziały krzyżackie, by ponownie zagrodzić im drogę. Wielki mistrz nie zamierzał bawić się z królem i osiadłszy nieopodal wsi Grunwald (Grünfelde) zamierzał wydać im bitwę.

Ustawienie armii[edytuj]

Siły zakonne zajęły pozycje pomiędzy Stębarkiem (Tannenbergiem) i Łodwigowem (Ludwisgsdorem), zwrócone około 2,5-kilometrowym frontem ku południowemu wschodowi. Na czoło armii wysunięto artylerię, piechotę, uzbrojoną częściowo w łuki i kusze oraz lekką jazdę. Trzonem armii była jednak stojąca siłami przednimi ciężka jazda, której część stanęła w pobliżu obozu. Wśród wojsk Jagiełły i Witolda zaś wojska ustawiono równolegle do armii krzyżackiej, acz nie na polu, w prażącym słońcu, a w lesie. Straż przednia składała się z lekkiej jazdy litewskiej i tatarskiej, za nią zaś stacjonowały piesi - na lewym skrzydle Polacy, na prawym zaś Litwini i Rusini. Wszystkim, którzy nie byli Litwinami czy Polakami oraz najemnikom król nakazał założyć słomiane opaski, hasłem rozpoznawczym jego żołnierzy były zaś nazwy stolic państwa polsko-litewskiego - "Kraków" i "Wilno". Wszystko to, aby podczas bitwy odróżnić ubranych podobnie sprzymierzeńców króla i najemnych żołnierzy Jungingena, którzy stanowili znaczną część jego armii.

Liczebność[edytuj]

Historycy spierają się co do liczebności obu armii. Siły polskie najprawdopodobniej liczył 20 tysięcy jazdy, zorganizowanej w 50 chorągwi wraz z zaciężnymi. Jazda litewska zaś zgrupowana w 40 chorągwi liczyła 10 tysięcy jednostek. Około 5 tysięcy zaś stanowili Tatarzy i Mołdawianie. Wśród armii krzyżackiej zaś było ok. 20 tysięcy żołnierzy.

Zaraz przed bitwą[edytuj]

Król Jagiełło nie spieszył z rozpoczęciem bitwy. Przed nią pasował ok. 1000 rycerzy, od czego podobno rozbolała go ręka, wyspowiadał się, wysłuchał dwóch mszy świętych. Polscy żołnierze stali w cieniu, w lesie, podczas gdy ciężkozbrojni ludzie Jungingena prażyli się w pełnym, lipcowym słońcu. Mistrz Urlich zamierzał sprowokować swoich wrogów do bitwy i rozbić ich szyki w kontrnatarciu. W tym celu wysłał do obozu Jagiełły poselstwo z dwoma nagimi mieczami i z wezwaniem do walki. Po odśpiewaniu Bogurodzicy wojska sprzymierzonych były gotowe do walki.

Atak jazdy litewskiej i odparcie napaści Krzyżaków przez piechotę polską[edytuj]

Jako pierwszych rzucił na Krzyżaków Jagiełło lekkich jeźdźców litewskich. Po godzinie zaciętej walki ludzie Mistrza zdołali odeprzeć atak i mimo wezwań Witolda do walki jazda rzuciła się do ucieczki. Pogoń krzyżacką zatrzymała część trzonu armii - piechota polska. Trzy szturmy Krzyżaków zostały odparte, ale w ich ręce wpadła polska chorągiew. Myśląc, że zwyciężyli żołnierze Jungingena zaczęli śpiewać Crist ist entsandin ("Chrystus zmartwychwstał"). Wtedy jednak na czele z Zawiszą Czarnym na Krzyżaków naparli polscy rycerze, którzy odbili chorągiew. Oddziały krzyżackie rozproszone przez Polaków zaczęły się wycofywać. Wtedy jednak kilka chorągwi polskich zagrodziło im drogę i okrążeni Krzyżacy zostali zdziesiątkowani. Gdyby doszło do połączenia głównych sił stacjonujących w obozie i przednich zakon mógłby zwyciężyć.

Rozbicie głównych sił zakonnych i odwodu[edytuj]

Po kilku godzinach walki, podczas których sprzymierzeńcy wysunęli się na prowadzenie wielki mistrz postanowił użyć odwodu, w którym służył on sam i cała elita zakonna. Odwód podzielono na dwie części: główną z wielkim mistrzem na czele i konnice, której zadaniem był szturm na obóz Jagiełły. Początkowo wszystko szło zgodnie z planem Jungingena, który zakładał, że pierwsza ruszy jazda, która bije się w armię Jagiełły i dotrze do jego obozu. Tak też się stało, jednakże pod obozem konnicę otoczyli królewscy żołnierzy i rozbili ją. Tymczasem po drugiej stronie otoczeni przez tłumy wrogów i napierani przez nich bronili się członkowie odwodu, którzy jednak szybko zostali wybici. Plan Jungingena poszedł w rozsypkę, on sam zginął a armia krzyżacka została totalnie rozbita.

Łupy zdobyte w obozie krzyżackim[edytuj]

W obozie zakonnym stacjonowały tabory z ogromnymi bogactwami, m.in. dobytkiem wielkiego mistrza, dostojników krzyżackich, rycerzy oraz najemników. Choć część zabrali poszczególni żołnierze Jagiełły większość przypadła jemu samemu i pozostałym dowódcom. Wyjątkowo cennym łupem był "pełen relikwii świętych złoty pektorał", zdarty z ciała Urlicha von Jungingena, jako dowód jego śmierci. Został on wykupiony przez króla i podarowany archidiecezji gnieźnieńskie, gdzie przebywał do XIX w. Wtedy to został złożony przez króla pruskiego Fryderyka Wilhelma IV w Malborku, gdzie znajdował się do czasów II wojny światowej. Dla żołnierzy zaś szczególnie cennym łupem były beczki z winem, które wnet zaczęto opróżniać czym się tylko dało, od hełmów po buty. Bojąc się, że spici rycerze i wojownicy mogą zaprzepaścić zwycięstwo król Władysław kazał przebić beczki.

Oblężenie Malborka i odwrót Polaków[edytuj]

Uciekające w popłochu niedobitki z pod Grunwaldu spowodowały wybuch paniki w państwie Krzyżaków. Jedynym który zachował zimną krew i rozsądek był komtur[1] Świecia Heinrich von Plauen, który natychmiast ruszył do Malborka, gdzie przejął władzę i rozpoczął przygotowania do obrony przed wojskami Jagiełły. Polacy ich sojusznicy ni ruszyli jednak natychmiast na krzyżacką stolicę i dotarli tam po wielu dniach, dodatkowo przywiezione przez nich armaty były zbyt słabe do skruszenia zamkowych murów. Aby utrudnić oblężenie zamku Plauen kazał spalić otaczające go zabudowania. W międzyczasie wielki książę Witold tłumacząc się chorobami wśród żołnierzy odstąpił od oblężenia i ruszył w drogę powrotną na wschód, podobnie musiał zrobić król Polski, kiedy dowiedział się o pomocy dla Krzyżaków organizowanej przez papieża i Zygmunta Luksemburczyka. Podczas drogi powrotnej 10 października Polacy natknęli się na oddział krzyżacki, idący w kierunku strategicznego miasta Koronowa. Wspierani prawdopodobnie przez załogę miasta żołnierze Jagiełły ruszyli w pościg za przeciwnikiem i dogoniwszy go pokonali go w bitwie.

I pokój toruński[edytuj]

1 lutego 1411 zawarto pokój w Toruniu polsko-krzyżacki, niezbyt korzystny dla zwycięskiej strony. Krzyżacy zobowiązali się do wykupienia jeńców, oddania Litwinom Żmudzi, lecz jedynie na czas życia Jagiełły i Witolda oraz potwierdzili prawa Polaków do ziemi dobrzyńskie, odbitej od nich w 1409 r. Niezależnie od postanowień pokoju toruńskiego zwycięstwo pod Grunwaldem miało ogromne znaczenie, Zahamowało zaborczość zakonu, który został poważnie osłabiony. Już nigdy nie odzyskał dawnej potęgi. W Europie zmieniło się także zdanie o Polakach, zaczęto mówić o nich z uznaniem i tworzyć legendy dotyczące grunwaldzkiej wiktorii, np., iż Polska miała milion żołnierzy.

Stosunki z Krzyżakami i Litwą po bitwie[edytuj]

Po wiktorii grunwaldzkiej zakon przestał stanowić poważne zagrożenie dla Polski i jego bezsilność jeszcze bardziej wzmogła nienawiść do Polaków i Litwinów. Krzyżacy nawoływali zachodnie państwa do kolejnej wojny z Jagiełłą, lecz tym razem bez skutku. Walkę z jednym z oszczerców Falkenbergiem podjął arcybiskup gnieźnieński Mikołaj Trąba, któremu udało się przekonać do swoich słusznych poglądów papieża. Z polecenia głowy Kościoła Falkenberg został uwięziony w Rzymie i wypuszczony dopiero kiedy odwołał wszystkie obelgi rzucane na Polskę.
Zwycięstwo pod Grunwaldem umocniło stosunki polsko-litewskie. W 1413 r. w Horodle na Rusi zawarto nową unię. Na jej mocy Litwini nie mogli wybierać wielkiego księcia bez zgody Polaków, Polacy zaś króla bez zgody Litwy.

Stosunki z Węgrami po tryumfie grunwaldzkim[edytuj]

Niedługo po pokoju toruńskim Jagiełło przekroczywszy polską granicę udał się na Węgry, gdzie zawarł przymierze z królem Zygmuntem Luksemburskim oraz uregulował kwestię sporu o przynależność Mołdawii, choć Władysławowi nie udało się rozerwać sojuszu węgiersko-krzyżackiego a jedynie nieco pogorszyć stosunki między tymi państwami. W ciągu kolejnych lat stosunki polsko-węgierskie polepszyła jeszcze pożyczka, którą Zygmunt zaciągnął u Władysława, w wysokości 37 tysięcy kop groszy praskich.

Podział administracyjny Polski i Litwy[edytuj]

Podczas unii horodelskiej dokonano także podziału Litwy na jednostki administracyjne, takie jak w Polsce, m.in. starostwa i kasztelanie. Zarządcami tychże prowincji stali się członkowie 47 rodów, które zostały symbolicznie włączone do rodów polskich, czyli otrzymały ich herby. Pogańska szlachta, która nie zdecydowała się przyjąć chrześcijaństwa lub pozostawała w Prawosławiu została oddalona od wszelkich urzędów.

Stosunki z Brandenburgią[edytuj]

Jagiełło zdołał doprowadzić do porozumienia polsko-brandenburskiego. Margrabia Fryderyk I Hohenzolern była na tyle silny aby odebrać Krzyżakom Pomorze Gdańskie, a jednocześnie prowadzić wojnę z Zygmuntem, który dążył do władzy w państewkach niemieckich. Jednym z elementów porozumienia był układ dziedziczny. Gdyby Jagiełło zmarł nie pozostawiwszy syna władzę by przejął syn margrabiego, wydany za córkę Władysława, króla Polski.

Sukcesja Władysława Jagiełły[edytuj]

W czasie bitwy pod Grunwaldem Jagiełło miał 60 lat i choć był już po raz drugi żonaty nie doczekał się syna, podobnie męskiego potomka nie miał Witold. W 1417 r. polski król ożenił się po raz trzeci, jednakże jego małżonka zmarła trzy lata po ślubie. Czwartą żoną Władysława została ruska księżniczka Zofia Holszańska, mająca zaledwie 17 lat, która urodziła mu dwóch synów, Władysława oraz młodszego Kazimierza Czwarta żona Władysława ruska księżniczka, Zofia Holszańska, mającą zaledwie 17 lat. Sędziwy król pod koniec życia prosił możnych o zgodę na przyrzeczenie tronu jednemu ze swych potomków, władza Jagiellonów nie była bowiem dziedziczna, kolejni monarchowie mieli być wybierani podczas elekcji w obrębie rodu. Możni zgodzili się na przejęcie władzy przez syna Jagiełły, jednak żądali zapłaty. Król nadał im kolejne przywileje, w których zrezygnował do karania ich więzieniem i odbierania majątku, o czym miał decydować tylko sąd.

Niepokoje pod koniec życia króla[edytuj]

Pod koniec lat 20. XV w. wielki książę Witold rozpoczął starania o koronę. Gdyby udało mu się ją zdobyć oznaczałoby to kres unii polsko-litewskiej i dramatyczne obniżenie się stosunków miedzy tymi państwami. Na szczęście dla Jagiełły w 1430 r. Witold zmarł, zaś jego następcą został wybrany brat polskiego króla, wybrany przez niego Świdrygiełło. Wybór okazał się fatalny, gdyż nowy wielki książę był przeciwnikiem unii i zaczął dążyć do sojuszu z Krzyżakami. Wskutek tego wybuchła wojna polsko-litewska, podczas której Koronę Królestwa Polskiego najeżdżali sojusznicy Litwy - Krzyżacy i Mołdawianie. Wkrótce przywódca rebeliantów na Litwie został obalony z pomocą brata zmarłego Witolda - Zygmunta Kiejstutowicz, który dożywotnio objął władzę w wielkim księstwie. Po jego władzy państwo miało zostać włączone do Korony. Zawarto też dwunastoletni rozejm z Krzyżakami, którzy obiecali nie popierać Świdrygiełły. Stary król przeziębił się słuchając słowików w Gródku, niedaleko Lwowa i 1 czerwca 1434 r. zmarł. Jego następcą został pierworodny syn - Władysław, nazwany po śmierci Warneńczykiem, od miejsca jego śmierci - Warny.

Panowanie Władysława Warneńczyka[edytuj]

Kto zostanie regentem Władysława?[edytuj]

W chwili śmierci ojca Władysław III miał dziewięć lat. Szlachta zgodziła się aby został królem, ale koronę uzyskać mógł dopiero po uzyskaniu pełnoletności w wieku 14 lat, część możnych jednak pod przewodnictwem biskupa krakowskiego Zbigniewa Oleśnickiego nalegało na natychmiastową koronację. Popierając młodocianego Jagiellończyka biskup pragnął uzyskać jego sympatię w przyszłości oraz zostać obecnym regentem. Niestety dla niego opozycja pod przewodnictwem Spytka z Melsztyna pozbawiła go władzy, przekazała zaś ją namiestnikom. Wybrano ją spośród szlachty, niesprawującej żadnych urzędów. 25 VII 1434 r. Władysław Władysławowic został koronowany na króla. Nie wiadomo nic o tym co czuł, czy wiedział czym jest ta uroczystość, czy pragnął władzy królewskiej. W 1438 r. ostatecznie uznano króla za pełnoletniego oraz przekazano mu pełnię władzy.

Unia personalna z Węgrami i wojna z Turcją osmańską[edytuj]

W XIII w. do Azji Mniejszej przybyły plemiona Turków, pod wodzą Osmana, od którego imienia nazywano ich Turkami osmańskimi. Wojowniczy Azjaci podbili większość ziem bizantyjskich i w końcu XIV w. ominąwszy Konstantynopol wtargnęli do Europy, szerząc zniszczenie. W ciągu kilkudziesięciu lat Osmanowie podbili część Półwyspu Bałkańskiego i stanęli u granic Węgier, których władca Albrecht Habsburg, zięć Zygmunta Luksemburczyka zmarł akurat w chwili najazdu. Osłabieni śmiercią monarchy Węgrzy wysłali w 1440 r. poselstwo do Polski, ofiarując tron Władysławowi Warneńczykowi. Polski król wyraził zgodę i wkrótce ruszył na Węgry, gdzie został ukoronowany. Unia personalna zaczęła odtąd łączyć Polskę, Litwę i Węgry. W 1443 r. na Węgry spadł atak Turków, którzy zostali jednak odparci. W Europie pojawiła się nadzieja na całkowite wypędzenie Osmanów do Azji i wkrótce Władysław uległ namową papieża, zerwał pokój z Turcją i wypowiedział jej wojnę. Przekonywane, iż wesprę go pozostali władcy europejscy król zebrał wojska polskie i węgierskie i na ich czele ruszył na południe. Do spotkania z armią turecką doszło 10 listopada 1444 r. pod Warną w Bułgarii, gdzie niedoświadczony władca poniósł totalną klęskę. Siły europejskie zostały rozbite, sam monarcha zaś poniósł śmierć, a jego ciała nigdy nie odnaleziono. Podobno odcięto głowę zawieziono władcy tureckiemu - sułtanowi.

Rządy Kazimierza Jagiellończyka[edytuj]

Związek Pruski[edytuj]

Problemy w państwie zakonnym zaczęły się już w 1440 r., kiedy zakon obciążył mieszczaństwo i szlachtę wysokimi podatkami, naruszając dawne zwyczaje oraz zakwestionował prawa szlachty do dziedziczenia majątków. Dodatkowo niezadowolenie społeczeństwa wzrosło z powodu zrujnowania kraju przez Polaków, którzy kontratakowali po napaści krzyżaków. W 1440 r. wszystkie stany poddanych zakonu zawiązały w Kwidzyniu Związek Pruski, wymierzony przeciw zakonowi. Po przybraniu na sile konfliktu obie strony: członkowie Związku Pruskiego i władze zakonu zwróciły się do papiestwa i cesarstwa, jednakże wyrok nie zadowalał ludu pruskiego. Zwrócił się on do Polaków.

Inkorporacja Prus[edytuj]

Rozmowy Związku Pruskiego z Polską toczyły się od początków 1453 r., jednak przełomowym momentem był 5 grudnia tegoż to roku, wtedy to bowiem cesarz potępił Związek i nakazał jego rozwiązanie. W lutym kolejnego roku Prusacy wypowiedzieli posłuszeństwo wielkiemu mistrzowi Ludwikowi von Erlichshausenowi, w tym też czasie w Toruniu i Gdańsku zaczęli buntować się mieszczanie, do Krakowa zaś wyruszyła delegacja pruska, na czele z Janem Bażyńskim. Przedstawiciel Związku Pruskiego wskazywał na nadużycia popełniane przez Krzyżaków wobec poddanych, na bezprawne zagarnięcie Pomorza oraz namawiał króla Kazimierza do inkorporacji Prus. 6 marca 1454 r. monarcha wydał akt inkorporacji, gubernatorem ich mianował Jana Bażyńskiego, następnie zaś wypowiedział zakonowi wojnę.

Klęska pod Chojnicami i wykupienie większości Prus[edytuj]

Początkowo wydawało się, że w obliczu buntu wszystkich poddanych zakon został pokonany, jednakże z Rzeszy przybyły wtedy posiłki. 18 września 1455 r. wojska polskie starły się z Niemcami pod Chojnicami, jednak ku nieszczęściu Prusaków i Polaków zakon zwyciężył. Wykorzystując porażkę króla szlachta zażądała kolejnych przywilejów, grożąc buntem. Król musiał mieć poparcie możnych a przede wszystkim fundusze na budowę armii, których miał mało. Wydawszy kilka aktów, które ograniczały znacząco jego władzę król zaczął gromadzić pieniądze, a następnie powiększając swoją potęgę wykupywał od Krzyżaków kolejne zamki. Wkrótce także potrzebujący złota zakon sprzedał Polakom swoją stolicę - Malbork, nową siedzibą zaś stał się Królewiec.

Podbój Prus[edytuj]

II pokój toruński[edytuj]

W 1466 r. wojna była już rozstrzygnięta: to Polacy ją wygrali. Rozpoczęły się wkrótce rokowania pokojowe, w których udział bram legat papieski Rudolf. Przedstawiciele obu stron konfliktu zjechali do Torunia, gdzie 19 października 1466 odbyło się spotkanie. Po trudnych negocjacjach zawarto pokój, na mocy którego Polska odzyskała Pomorze Gdańskie i ziemię chełmińską a ponadto otrzymała Warmię i resztę Prus jako lenno. Po wielu latach Polska wracała nad Bałtyk i miała kontakt z resztą Europy.

Walka o utrzymanie unii polsko-litewskiej[edytuj]

W 1456 r. grupa zbuntowanych możnych litewskich na czele z pozbawionym sympatii króla Gasztołdem zaczęła domagać się zerwania unii personalnej Polski i Litwy. Nie godząc się na żądania rebeliantów Kazimierz ściągnął na Polskę ich wojska, które wyruszyły dopiero w 1460 r. w celu spustoszenia Podola. Wyprawa została jednak zatrzymana przez Polaków, na których czele stanął sam Jagiellończyk. W 1461 r. Litwini znów domagali się zerwania unii, jednakże tym razem dali królowi ultimatum: musiał zamieszkać na Litwie lub oddać władzę tam Semenowi Olelkowiczowi. Kazimierz stosował wobec opozycji politykę odkładania decyzji. Niebawem zmarł Semen, zaś Litwini zakończyli bunty.

Zagrożenie ze strony Moskwy[edytuj]

W 1471 r. książę moskiewski Iwan III podbił potężny i bogaty Nowogród Wielki, utrzymujący kontakty z Europą Zachodnią. Tym samym państwo moskiewskie stało się zagrożeniem dla Litwy. Król planował nawet sojusz z Tatarami i wojnę z Moskwą, jednak ostatecznie wstrzymał się od jej wypowiedzenia. Jakiś czas późnei znwou zaistniała możliwość wojny Moskwy i państwa Jagiellonów, bowiem księstwo Moskiewskie nie zgodziło się na roszczenia Litwy , która żądała Rzewa i Wielkich Łuków. Król sprzymierzył się z Tatarami, jednak musiał zaniechać wojny, bowiem na Litwie kilku możnych zawiązało spisek, chcąc zgładzić Kazimierza. O spisku dowiedział się pewien tapicer, który powiadomił wyższe służby. Michał Olelkowicz i Iwan Holszański - organizatorzy spisku zostali ścięci, zaś ich wspólnik - Fedor Gliński uciekł do Moskwy.

Napaść Tatarów[edytuj]

Kilka lat po wykryciu spisku władcą Tatarów krymskich został Mengli Girej, który sprzymierzył się z Moskwą i w 1482 r. najechał państwo Jagiellonów, zdobył Kijów, wojewodę wraz z całą rodziną wziął w niewolę a następnie zrabował wielkie miasto i jego okolicę. Mieszkańcy schronili się w pobliskie Ławrze, jednak zostali uduszeni przez Tatarów czadem. Litwini zdołali odbudować Kijów i umocnić pobliskie miasteczka, jednak nie zaatakowali Tatarów, bowiem byli oni tylko pionkiem Turcji.

Tureckie działania przeciw Polsce i Litwie[edytuj]

w 1453 r. Turcy z Azji Mniejszej zdobyli Konstantynopol, kładąc kres Imperium Bizantyjskiemu, następnie zaś rozpoczęli ekspansję na Bałkany i na wybrzeża Morza Czarnego, próbują zniszczyć ośrodki Zachodu, prowadzące kontakt z Dalekim Wschodem. W 1473 r. Turkom udało się zająć Kaffę, jeden z najważniejszych ośrodków wymiany handlowej między Polską a orientem. 11 lat później Turcy zdobyli ważne punkty w Hospodarstwie Mołdawskim, będącym lennem Polski. Król Kazimierz Jagiellończyk wysłał tam oddziały w celu udzielenia pomocy władcy mołdawskiemu Stefanowi Wielkiemu. Wkrótce wojska polskie połączyły się z armią mołdawską i ruszyły na obleganą stolicę Hospodarstwa - Suczawę. Na wieść o kontrataku Turcy uciekli za Dunaj.

Próba zawarcia pokoju z Turcją[edytuj]

Nie mając już środków do prowadzenia wojny z Turcją Kazimierz próbował zawiązać przymierze z cesarzem, papieżem i Wenecją, którzy mieli zaatakować muzułmańskie imperium. Plan jednak nie powiódł się i król musiał przystąpić do negocjacji pokojowych. W 1487 r. wysłał do Konstantynopola, nazwanego przez Turków Stambułem Kallimacha, najlepszego dyplomatę i wychowawcę królewskich dzieci. Kallimach nie zawiódł Polski i doprowadził do rokowań pokojowych z Turcją. Zawarty w 1489 r. pokój nie zadowalał ani Korony ani Hospodarstwa, którym Turcy nie oddali zajętych ziem. Winiąc za to Polaków Mołdawianie zaczęli napadać na pogranicze polsko-mołdawskie i podburzać chłopów w Pokuciu.

Ponowne najazdy Tatarów[edytuj]

Szukający łupów Tatarzy nadwołżańscy zerwali niedawne przymierze z Litwą i zaczęli napadać na jej pogranicza, łupiąc i niszcząc miasta i wsie. W 1486 r. jedną z większych wypraw Tatarów zatrzymał królewicz Jan Olbracht, zaś ostateczną klęskę wrogom zadali nad Horynią pod Zasławiem Mikołaj z Chodcza i Semen Holszański w styczniu 1491 r. Po mimo sromotnej klęski Tatarów nadwołżańskich (z 9 tysięcy po rzezi zadanej przez Litwinów przeżyło ok. 50 ludzi) państwo Jagiellonów najeżdżali krewniacy pokonanych, m.in. Tatarzy krymscy.

Konflikt z Kościołem[edytuj]

W 1460 r. władca wszedł w konflikt z Kościołem, którego przyczyną była obsada biskupstwa krakowskiego. Zarówno król jak i kapituła wybrali dwóch kandydatów, z tym, że ani Kazimierz ani druga strona była wrogo nastawiona do kandydata strony przeciwnej. Wobec tego papież Pius II wyznaczył swojego nominata Jakuba z Sienna, który przybył do Krakowa pod nieobecność króla i został konsekrowany przez miejscowego sufragana. Przebywający na Litwie Jagiellończyk nie uznał wyboru i ruszył do Polski. Biskup i sufragan uciekli z miasta stołecznego, zaś wszelacy kanonicy ucierpieli, gdyż monarcha ukarał ich odebraniem funduszy z przynależnych dóbr. Wśród tych, których król pozbawił źródła utrzymania znalazł się m.in. kronikarz Jan Długosz. W 1463 Kazimierz zdołał wygnać biskupa z Krakowa i w zamian nadał mu biskupstwo krakowskie, kanonikom zaś przywrócił dobra.

Konflikt z Prusami dotyczący stanowiska biskupa warmińskiego[edytuj]

Choć Prusy należały oficjalnie do Polski ich mieszkańcy nie uznawali się za Polaków, a jedynie uznawali wałdzę króla. Prusacy utrzymywali także, że Prusy są w rzeczywistości odrębnym państwem, aniżeli połączone Polska i Litwa. Na sejmy i narady przybywały zaś zawsze jedynie delegacja pruskie. W 1467 zmarł biskup warmiński Paweł Langendorf, sytuacja zaś powtórzyła się z początku lat 60., kiedy król wszedł w konflikt z Kościołem. Zarówno król jak i kapituła warmińska wybrali swoich kandydatów. Król potraktować wybór biskupa przez kapitułę jako zniewagę i akt wrogości, co spowodowało polsko-pruską wojnę, trwającą z przerwami dziesięć lat. Na niekorzyść Polaków Prusaków wsparli Krzyżacy i Węgrzy. W 1479 r. przyparty do muru Kazimierz musiał uznać kandydata kapituły, który złożył mu uroczysty hołd.

Kolejna wojna polsko-pruska =[edytuj]

Kazimierz konsekwentnie dążył po 1466 r. do ograniczenia autonomii pruskiej. Rok później zniósł status gubernatora Prus Królewskich, na jego miejsce zaś powołał starostę generalnego, w 1485 r. zaś oddał ten urząd Zbigniewowi Tęczyńskiemu, możnemu małopolskiemu, który nie zyskał uznania Prusków. Wspierani przez Gdańsk mieszkańcy Prus wypowiedzieli Tenczyńskiemu wojnę handlową. Oliwy do ognia dodał następca zmarłego biskupa warmińskiego Łukasz Watzenrode, który nie zyskał uznania króla. Nie mogąc znieść tej zniewagi Jagiellończyk wysłał na Warmię wojska, które miały spacyfikować Prusaków. Król chciał uznać za biskupa krakowskiego jednego ze swoich synów, jednak Prusacy na tym stanowisku widzieli jedynie Łukasza Watzenrode. Wobec tego król zakazał przekazywania "człowiekowi Łukaszowi" jakichkolwiek dóbr biskupich na Warmii , grożąc członkom kapituły najsurowszymi karami. Pod przebraniem Watzenrode dostał się do Prus i objął stanowisko. Jego władzę utorowało zaangażowanie Kazimierza w "rozgrywki rodzinne" na Węgrzech i ostatecznie śmierć monarchy w 1492 r.

Jan Olbracht królem Polski[edytuj]

Dojście do władzy[edytuj]

W 1492 r. zmarł król Kazimierz Jagiellończyk, pozostawiając liczne potomstwo. Najpotężniejszych z kandydatów był jego pierworodny - Jan Olbracht, który po mimo klęski w walce o tron węgierski był popierany przez większość szlachty. Był to człowiek energiczny i sprawny, a także być znakomitym dowódcą. Niestety dla Jana pojawili się inni kandydaci do tronu: jego bracia Zygmunt i Aleksander, Janusz II Płocki z rodu Piastów a nawet król czesko-węgierski Władysław. Dzięki zręcznej polityce biskupa Fryderyka Jagiellończyka i królewskiej wdowy Elżbiety Rakuskiej Jan został obwołany władcą i 23 września 1492 r. został koronowany.

Udana próba scalenia dynastii[edytuj]

Pod koniec XV w. dynastia Jagiellonów była podzielona i skłócona. Największy konflikt istniał między Władysławem, królem Węgier i Czech, synem Kazimierza Jagiellończyka a jego polskimi krewniakami. Wkrótce jednak wobec wzrostu potęgi Habsburgów władcy doszli do porozumienia, a nawet zawiązali przymierze. Jak powiada Jan Długosz musieli współpracować aby móc rządzić polsko-litewsko-czesko-węgierskim imperium.

Przejęcie Księstwa Zatorskiego[edytuj]

Powstałe w wyniku rozpadu Księstwa Oświęcimskiego Księstwo Zatorskie władane było przez linię Piastów, wywodzącą się od Władysława Wygnańca, żyjącego w XII w. Jeden z władców Księstwa Zatorskiego, Wacław I złożył hołd królowi Kazimierzowi Jagiellończykowi, zaś jego syn Jan (Janusz) z powodu braku legalnego potomstwa musiał sprzedać państewko Janowi Olbrachtowi. 21 września 1494 r. dokonano aktu sprzedaży księstwa w cenie 8000 florenów. Książę Jan mógł rządzić księstwem do swojej śmierci i płacić 200 grzywien rocznie. Po jego śmierci Księstwo Zatorskie zostało anektowane przez Rzeczpospolitą.

Przejęcie Księstwa Płockiego[edytuj]

16 lutego 1495 r. zmarł niespodziewanie zupełnie zdrowy i młody książę płocki i lennik Olbrachta Janusz III, starający się trzy lata przed śmiercią o tytuł króla Polski. Monarcha nie pozostawił męskiego potomstwa, dlatego też księstwo miało zostać przyłączone do Polski. Brat zmarłego jednak Konrad III domyślając się, że Janusz został zamordowany opanował Płock i zamierzał walczyć z Jagiellonami. Jan Olbracht jednak zebrał w Kujawach oddziały z pospolitego ruszenia i pomaszerował na Płock, który szybko się poddał. Za bunt książę Konrad został postawiony przed sądem królewskim i wkrótce zapadł wyrok: władca tracił wszelkie dobra, jednakże z łaski króla mógł do śmierci władać nimi, po niej zaś zostać miały wcielone do Polski. Potomkom Konrada nadano jedynie jako lenno Ziemie Czerską. W 1526 r. ostatecznie inkorporowano Mazowsze.

Sprawa Mołdawii[edytuj]

W 1496 r. podczas sejmu w Piotrkowie król wydał nowy przywilej dla szlachty, tak zwane statuty piotrkowskie, które zwalniały szlachtę z płacenia ceł, ograniczały wychodźstwo chłopów i zabraniały mieszczanom nabywania majątków ziemskich oraz piastowania urzędów państwowych. W zamian za nowe przywileje możni zgodzili się na obwieszczenie pospolitego ruszenia i opłacenia nowej wyprawy, wymierzonej przeciw Mołdawii, która choć oficjalnie była lennikiem Polski w 1456 r. za rządów hospodara Piotra Arona podporządkowała się Turcji. Utrata Mołdawii zamykała Polsce drogi lądowe na Bliski Wschód, a także na Daleki Wschód wzdłuż Oceanu Indyjskiego. Ponadto Jagiellonowie utracili porty nad Morzem Czarnym. Następca Arona - Stefan III Wielki pobił Turków, jednak musiał szukać pomocy przeciw odwetowi. Zgodził się uznać zwierzchnictwo Polski, jednak i tym razem Mołdawia nie okazała się lojalnym lennikiem. Hospodarstwo zaczęło organizować napady na Pokucie, Ruś Halicką i Karpaty. Szykując wyprawę na południe Olbracht oficjalnie zamierzał odzyskać porty czarnomorskie, jednak w rzeczywistości chciał obalić hospodara i ustanowić księciem Mołdawii swojego brata Zygmunta.

Klęska w wojnie z Mołdawią[edytuj]

Dowiedziawszy się o prawdziwych zamiarach monarchy polskiego Węgrzy potępili go, bojąc się wzrostu jego potęgi. Król jednak zwołał pospolite ruszenie i na czele wielkiej armii ruszył nad Morze Czarne. 24 września Polacy rozpoczęli oblężenie stolicy Mołdawii Suczawy, jednak bez powodzenia. Wtedy na pomoc wojskom ruszył brat króla Zygmunt, który jednak przybywszy do hospodarstwa... wsparł je atakując Olbrachta. W wyniku zaistniałej sytuacji wojska królewskie musiały rozpocząć odwrót, Mołdawianie zaś obiecali, że nie będą ich niepokoić. Słowa nie dotrzymali w wąwozie pod Koźminem na Bukowinie otoczyli Polaków i rozpoczęli krwawą rzeź. 11 tysięcy Polaków padło pod naporem zdrajców, reszta zaś ścigana przez nich i atakowana na czele z królem uciekła do Polski. Nie można jednak mówić o całkowitym zwycięstwie hospodarstwa, gdyż znaczna część jego wojsk także poległa.

Następstwa klęski[edytuj]

Powróciwszy do Polski król zarządził zwiększenie podatków, być może planując kolejną wyprawę przeciw Mołdawii. Sam osłabł, popadł w nałóg alkoholowy, nie odmawiał zabaw, biesiad i łoża. Nocami Olbracht włóczył się w towarzystwie kompanów po ulicach Krakowa, szukając awantur. Pewnego razu wdał się w bójkę, w której został ciężko ranny. W 1498 stan ten przerwały wieści o coraz śmielszych napadach Mołdawian i Turków, pustoszących południowe rubieże Rzeczypospolitej. Obawiając się ich król nakazał umocnić mury Krakowa, nie miał bowiem wojsk na rozpoczęcie wojny. Wykorzystując osłabienie państwa Czesi zażądali zwrotu księstwa głogowskiego, które na mocy dawnych układów miało po śmierci Kazimierza Jagiellończyka wrócić do państwa praskiego. Król nie mogąc dopuścić do kolejnej wojny z sąsiadami oddał im Głogów. Na niekorzyść Polaków w 2. połowie 1499 r. Mołdawia zawarła pakt z Węgrami. Sytuacja zaczęła zmieniać się w 1501 r., kiedy udało się zawrzeć antymoskiewski sojusz z Tatarami i wynegocjować pokój z Turkami na czas nieokreślony.

Relacje ze stroną niemiecką oraz państwami Władysława Jagiellończyka[edytuj]

Doprowadziwszy do uspokojenia sytuacji na południu król postanowił zająć się sprawami związanymi z zakonem, który od kilku lat, a dokładniej od 1498 r., kiedy wielkim mistrzem został Fryderyk Saski przestał wypełniać postanowienia toruńskie, m.in. uważać się za lennika Polski. Wzorem dla Sasa był cesarz Maksymilian I Habsburg, dążący do osłabienia pozycji Jagiellonów w Europie. Problemy z Niemcami doprowadziły do zbliżenia Jana Olbrachta i jego brata, a zarazem wroga króla czeskiego i węgierskiego Władysława, który w myśli, że wróg mojego wroga jest moim przyjacielem zaczął dążyć do przymierza z Francją. Na znak sojuszu Władysław ożenił się z hrabianką Anną de Foix, skoligaconą z francuskim rodem panującym. Wkrótce pojawił się plan małżeństwa Jana Olbrachta z siostrą cioteczną Anny de Foix - Germanią de Foix. W 1501 r. polski król po raz ostatni wezwał mistrza Fryderyka do złożenia hołdu, jednak ten ponownie odmówił. W związku z tym 8 maja Olbracht przybył do Torunia, by przygotować się do wojny z Krzyżakami.

Śmierć Jana Olbrachta[edytuj]

Jan Olbracht ciężko chorował, zaś jego organizm wyniszczały gorączki. 14 czerwca 1501 król stracił mowę, co było prawdopodobnie skutkiem ciężkiego wylewu. Zmarł 17 czerwca na ratuszu w Toruniu i spoczął w katedrze wawelskiej obok innych członków swej rodziny. Umarł w wieku 42 lat, bez żony i dzieci.

Walka o tron po śmierci Jana[edytuj]

Po śmierci króla władzę przejął tymczasowo jego brat Fryderyk, który na stanowisku króla, podobnie jak jego matka widział wielkiego księcia Litwy Aleksandra, młodszego brata zmarłego. Aleksander rozbił obóz na granicy polsko-litewskiej i stamtąd obserwował rozwój sytuacji. Niebawem zgłosili się dwaj koleni kandydaci - królewicz Zygmunt Jagiellończyk i król czeski i węgierski Władysław, także z tegoż to rodu. Szlachta wybrała na króla Aleksandra, licząc, że uwikłany w wojny na Litwie nie będzie przebywał w Polsce, gdzie rządzić będą właśnie możni. W zamian za koronę król zgodził się także na ograniczenie swojej władzy do przewodniczącego senatu i wykonawcy ustaw. W każdej chwili możni mogli go obalić i wybrać nowego monarchę, który nie mógł także wybierać kto zasiada w senacie.

Panowanie Aleksandra Jagiellończyka[edytuj]

Wojny z Moskwą[edytuj]

Będący za panowania Jan Olbrachta wielkim księciem Litwy Aleksander uwikłał się w wojnę z Moskwą, w wyniku czego Iwan III zaczął napadać na wielkie księstwo. Konflikty zakończyły się rozejmem, jednak już w 1500 r. Iwan III znów napadł na Litwę. Trzy armie uderzyły na Toropiec, Briask i Smoleńsk, pustosząc okoliczne wsie i miasta. Toropiec i Briask szybko upadły, powodując zagarnięcie przez Moskwę Wielkiego Księstwa Siewierszczyzny i Czernihowszyzny. Blokujący drogę na Wilno Smoleńsk został oblężony przez liczącą 20 tysięcy wojowników armię. Wkrótce na odsiecz miastu ruszyła armia litewska pod dowództwem Konstantego Ostrogskiego, która mimo straszliwej klęski zdołała wypędzić z pod Smoleńska oddziały rosyjskie. Wkrótce władcy Polski, Czech i Węgier zagrozili Iwanowi wypowiedzeniem wojny, jednak ten nie odpuścił.

Senat kontra możni[edytuj]

Po zakończeniu wojny król musiał wrócić do Polski, gdzie szlachta doprowadziła do totalnego chaosu, który pogłębiła śmierć kardynała Fryderyka Jagiellończyka. Wykorzystując zgon duchownego król osadził na jego miejscu swojego człowieka Andrzeja Boryszewskiego, zaś na biskupstwo krakowskie oddanego Jagiellonom Jana Konarskiego. Wkrótce zmarł też wielki kanclerz koronny, co król wykorzystał do obsadzenia tego stanowiska oddanym mu człowiekiem. Wkrótce stało się, że senat opanowany był przez Małopolan, natomiast ruch możnych przez Wielkopolan. Podczas sejmu piotrkowskiego (styczeń-marzec 1504 r.) doszło do starcia, zapoczątkowanego uderzeniem izby poselskiej na możnowładców. Zainteresowała się ona dochodami szlachty, płynącymi z dóbr ziemskich. Wkrótce jednak spór przygasł.

Zjazd w Brześciu Litewskim i konstytucja Nilhi novi[edytuj]

Po zakończeniu się konfliktu senatu z możnowładztwem król postanowił doprowadzić do hołdu Krzyżaków. Plany jednak pokrzyżował sejm w Brześciu Litewskim w lutym 1505 r., podczas którego debatowano nad inkorporacją Litwy do Polski. Aleksander podobnie jak jego brat król Czech i Węgier Władysław byli przeciwni temu zabiegowi, twierdząc, że zniszczy to kulturę litewską i pozbawi ich dziedzictwa. Poparła ich większość Litwinów, przez co unia nie mogła zostać zatwierdzona. Wkrótce też uchwalono konstytucję Nihil novi (dosłownie: "nic nowego"), która ograniczała prawa króla a decydujące słowo oddała szlachcie.

Śmierć Aleksandra Jagiellończyka[edytuj]

Przypisy

  1. Zarządca prowincji