Wikipedysta:Maikking/brudnopis

Z Wikibooks, biblioteki wolnych podręczników.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Title page


Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu

Wydział Prawa i Administracji

Katedra Prawa Cywilnego, Handlowego i Ubezpieczeniowego

Maciej Król

Nr albumu 296057

Błąd jako wada oświadczenia woli, ze szczególnym uwzględnieniem oświadczeń składanych w formie elektronicznej

Praca magisterska

Napisana pod kierunkiem

Prof. dr hab. Tomasza Sokołowskiego

Poznań 2009

Spis treści[edytuj]

Wstęp[edytuj]

Przedmiotem niniejszej pracy jest zaprezentowanie błędu jako wady oświadczenia woli oraz jego wpływu na złożone przez podmiot prawa cywilnego oświadczenie.

Wybór tematu wynika z zainteresowania zagadnieniem praktycznej doniosłości występowania wad oświadczenia woli, a w szczególności błędu. Omawiane instytucje mają ogromny wpływ na zawierane w warunkach gospodarki rynkowej umowy. Zapobiegają naruszeniu równości i swobody podmiotów uczestniczących w obrocie prawnym. Wprowadzają możliwość podważenia oświadczenia woli, złożonego w określonych przez ustawodawcę warunkach. W zależności od tego, czy element wolnościowy został całkowicie przy składaniu oświadczenia woli wykluczony, czy jedynie naruszony, skutkiem powstania wadliwości może być nieważność złożonego oświadczenia lub możliwość uchylenia się od jego skutków. Właśnie ta ochrona stanowi o możliwościach praktycznego zastosowania omawianych przepisów.

Do tego, żeby zaistniała możliwość jej pełnego zastosowania, muszą być spełnione warunki wystąpienia wady prawnie doniosłej, a więc określonej w przepisach prawa cywilnego. Ich zaprezentowanie jest głównym celem niniejszej pracy. Najpełniej może być to uczynione, poprzez szczegółowe omówienie przesłanek niezbędnych do uznania błędu za prawnie doniosły. W tym rodzaju wady oświadczenia woli występują one bowiem najliczniej i pozwalają zrozumieć ujęcie tematu przez ustawodawcę. Umożliwiają również przyjrzenie się przyczynom, które legły u podstaw takiego, a nie innego uregulowania wadliwości składanych oświadczeń. Niezwykle istotny przy określaniu prawnej relewantności jest również sposób dokonywania oceny wystąpienia określonych kryteriów. Do założeń niniejszej pracy należy również ich uprzystępnienie.

Te niezwykle istotne z punktu widzenia codziennego obrotu prawnego instytucje, nie doczekały się większej liczby opracowań w literaturze przedmiotu. Fundamentalna w tym zakresie jest praca Biruty Lewaszkiewicz-Petrykowskiej, Wady oświadczenia woli w polskim prawie cywilnym. O samym błędzie traktuje również monografia Adama Kozaczki, Błąd jako wada oświadczenia woli. Ta ostatnia jednak powstała w innych warunkach prawnych i nie zachowuje już swojej aktualności. Niezwykle bogate jest natomiast orzecznictwo sądowe, które błędem i innymi wadami zajmuje się bardzo często, co znalazło swoje odzwierciedlenie w niniejszej pracy.

Z uwagi na szeroki zakres zastosowania omawianych przepisów Kodeksu cywilnego, praca skupia się na zagadnieniach wad oświadczeń woli składanych przez osoby fizyczne. Zaprezentowanie ich działania również w stosunku do osób prawnych, wymagałoby omówienia zagadnień konstrukcji różnych rodzajów osób prawnych, szerokiego ujęcia ich organów, czy przedstawienia niuansów instytucji prokury. Powodowałoby to znaczne zaciemnienie obrazu samej istoty błędu, który to najlepiej widoczny jest w odniesieniu do oświadczeń woli, składanych przez osoby fizyczne.

W pierwszym rozdziale pracy omówione zostało samo oświadczenie woli, a także główne założenia wykładni oświadczeń woli. Uczyniono to jedynie w stopniu koniecznym do zrozumienia pojęcia wad oświadczeń woli, gdyż szersze przedstawienie tej tematyki znacznie wykraczałoby poza zakres niniejszej pracy. Następnie wskazano, czym są wady oświadczeń woli oraz zwrócono uwagę na skutki ich wystąpienia dla ważności złożonego oświadczenia woli.

W rozdziale drugim przedstawiono rodzaje wad oświadczeń woli. Zaprezentowano ich podstawowy podział i przesłanki uznania danej wadliwości za wadę prawnie doniosłą. Pozwala to lepiej zrozumieć konstrukcję normatywną błędu jako wady oświadczenia woli.

Ta z kolei została zawarta w rozdziale trzecim. Zawiera on omówienie błędu, wraz z jego postaciami. W szczególności uwzględniono cechy pozwalające uznać błąd za prawnie istotny oraz podano przykłady jego występowania. W dalszej kolejności przedstawione zostało zniekształcenie oświadczenia woli przez posłańca oraz podstępne wywołanie błędu. Ten ostatni został uznany za szczególna postać błędu, a nie samoistną wadę oświadczenia woli. Ponieważ zagadnienie to budzi duże wątpliwości, zostało ono również wyjaśnione. Na zakończenie wskazano przykłady regulacji szczególnych błędu.

Ostatni rozdział pracy uwzględnia specyfikę zmian przy składaniu oświadczeń woli, następujących na przestrzeni ostatnich lat. wyjaśniono w nim podstawowe pojęcia związane z elektronicznym obrotem prawnym. Z uwagi na widoczne odmienności od tradycyjnego oświadczenia woli, osobno omówiono jego postać elektroniczną. Na zakończenie wskazano, jakimi cechami charakteryzuje się błąd, występujący przy tego rodzaju oświadczeniach.

Rozdział I. Wady oświadczenia woli w polskim prawie cywilnym[edytuj]

Oświadczenie woli i czynność prawna[edytuj]

Wola stanowi główną siłę sprawczą działań człowieka. Jest podstawowym czynnikiem powodującym zawieranie czynności prawnych z innymi uczestnikami obrotu prawnego. Sama w sobie nie posiada jednak żadnego znaczenia. Istotne jest jej wyrażenie, określane mianem oświadczenia woli. Po złożeniu tego aktu, o podstawowym znaczeniu dla całego systemu prawnego, jego znaczenie kształtują już jednak normy prawne, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje. O ile osoba fizyczna posiada całkowitą dowolność i autonomię woli, przy samym fakcie składania oświadczenia swej woli, o tyle nie ma wpływu na jego skutki. Można więc stwierdzić, że złożone oświadczenie niejako „odrywa się" od osoby i jego skutki wykazują samodzielność w stosunku do woli człowieka. Potwierdza to pośrednio art. 62 k.c., stanowiący, że jeżeli oświadczenie woli ma być złożone innej osobie, nie traci ono mocy wskutek tego, że zanim do tej osoby doszło, składający je zmarł lub utracił zdolność do czynności prawnych. Co innego może wynikać z treści oświadczenia, z ustawy lub z okoliczności. Dobitnie świadczy to o oderwaniu treści oświadczenia woli od samej osoby je składającej.

Pojęcie oświadczenia woli w polskim prawie cywilnym[edytuj]

W polskim prawie cywilnym oświadczenie woli uregulowane było początkowo w Kodeksie zobowiązań, w artykule 29. Ujęcie przepisu w brzmieniu: "Wolę oświadczyć można nietylko słowami i powszechnie przyjętemi znakami, lecz i takiem zachowaniem się, które w danych okolicznościach nie budzi wątpliwości co do treści oświadczenia"[1], odbiega znacznie treścią od współczesnego. Jednak różnica, jak się wydaje, tkwi tylko w sformułowaniu językowym, samo znaczenie współczesne podobne jest do wyżej cytowanego. W Przepisach ogólnych prawa cywilnego[2], brzmienie regulującego oświadczenie woli art. 43, było już zgodne z obecnie obowiązującym. Obecny przepis został od wejścia w życie Kodeksu cywilnego poddany jednej zmianie. W związku z pojawieniem się nowych technologii przesyłu danych i wątpliwościami interpretacyjnymi pojawiającymi się przy ich używaniu, dodano do przepisu fragment „w tym również przez ujawnienie tej woli w postaci elektronicznej"[3]. W tym miejscu należy zaznaczyć, iż niniejszy punkt koncentruje się na oświadczeniu woli w tradycyjnym znaczeniu, natomiast problematykę elektronicznych oświadczeń woli omówiono w rozdziale IV, punkcie 4.3.. Układ taki pozwala lepiej zrozumieć specyfikę takiego oświadczenia, a w związku z tym swoistość błędów takich oświadczeń woli.

Obecnie artykuł określający oświadczenie woli, zawarty jest w Kodeksie cywilnym w następującym brzmieniu:

Art. 60. Z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny, w tym również przez ujawnienie tej woli w postaci elektronicznej (oświadczenie woli).

Oświadczeniem woli osoby jest takie jej zachowanie, które zmierza do wywołania określonego skutku prawnego. Może być nim w szczególności powstanie nowego stosunku prawnego, albo ustanie lub zmiana już istniejącego. Zachowanie takie ma więc z założenia wpływać na zarówno samo istnienie, jak i treść praw i obowiązków cywilnoprawnych[4]. Należy więc do czynności konwencjonalnych, czyli takich którym reguły sensu nakazują przypisać określony sens kulturowy[5]. Przypisany w tym wypadku sens kulturowy dotyczy skutków, jakie takie oświadczenie woli wywołuje w sferze prawnej podmiotu je składającego, jak i innych uczestników obrotu prawnego. Niekoniecznie więc musi ono dokładnie odpowiadać przeżyciom i woli osoby je składającej, ponieważ konkretna wypowiedź zawsze wyraża określony konwencją sens.

Oświadczenie woli może być przy tym wyrażone poprzez każde zachowanie osoby, ujawniające jej wolę w sposób dostateczny. Ustawodawca wprowadza w ten sposób zasadę swobody wyboru formy oświadczenia woli. Oświadczenie może być wyrażone za pomocą dowolnych znaków graficznych, czy językowych, a nawet, w określonych sytuacjach, przez zaniechanie działania. Formą oświadczenia jest określone zachowanie się układu rzeczy i zjawisk, którym posłużyła się dana osoba, tworząca znak, żeby uzewnętrznić swoja wolę. Powinna ona działać w kierunku regulowania stosunków cywilnoprawnych[6]. Ogólnie ujmując, istotne jest jedynie to, żeby składane oświadczenie było zrozumiałe dla odbiorcy, dla którego jest przeznaczone, na tyle, żeby mógł on ustalić na jego podstawie jakikolwiek sens. Przykładowo porozumiewanie się szyfrem, czy slangiem w środowisku przestępczym, nieraz sprawia, że oświadczenia woli składane wewnątrz grupy nie są zrozumiałe dla organów ścigania. Są one jednak oświadczeniami woli przestępców.

Świadomość danej osoby, czy jej wiedza, na temat wywoływanych swoim oświadczeniem woli skutków prawnych, nie jest warunkiem koniecznym do przypisania oświadczeniu danej osoby określonego konwencją sensu. To według jakich reguł i sposobów przypisywać oświadczeniu woli znaczenie, było przedmiotem kontrowersji. Powstały trzy główne teorie, tłumaczące, jak rozpatrywać złożone oświadczenie.

Teorie oświadczenia woli[edytuj]

Pierwszym z poglądów tłumaczących znaczenie oświadczenia woli była teoria woli. Wyróżnieniu podlegają w niej dwa elementy. Po pierwsze jest to wewnętrzny zamiar człowieka, który jest skierowany na wywołanie określonych skutków prawnych. Po drugie pod uwagę, według tej teorii, brany jest również zewnętrzny przejaw woli, przyjmujący formę oświadczenia woli. Decydującą rolę odgrywać jednak miała wola wewnętrzna. Ukształtowanie tej teorii przypisuje się pandektystycznej nauce prawa cywilnego, a w szczególności F. Savigny[7]. Zgodnie z tą koncepcja wola osoby musi obejmować wszelkie elementy stosunku prawnego, którego dane oświadczenie dotyczy. Zgodność woli zewnętrznej istniała zawsze, a w razie stwierdzenia jej braku, można odwołać złożone oświadczenie woli, niwecząc jego skutki. Słusznie podniesiono, już w poprzednio obowiązującym stanie prawnym, że respektowanie teorii woli jest w czystej i powodować może zbyt częste uchylenia się od złożonego oświadczenia woli, a przez to zaburzenie naczelnej zasady pewności obrotu, która jest jednym z wyznaczników kierunku regulacji prawa cywilnego[8]. Takie typowo psychologiczne ujęcie problemu zostało zarzucone, ze względu na jego nieprzydatność. Jedynym rodzajem oświadczenia woli, przy którym ściśle można stosować pierwszeństwo woli podmiotu je składającego, wydaje się być testament. Zgodnie z Art. 948. § 1, należy go tak tłumaczyć, żeby zapewnić możliwie najpełniejsze urzeczywistnienie woli spadkodawcy.

Według przeciwstawnej teorii każde złożone oświadczenie woli, nawet dotknięte wadliwością, powinno być ważne i skuteczne. Według teorii oświadczenia, rozpatrywać należy takie zachowanie osoby, które „według doświadczenia obrotu i przy uwzględnieniu wszelkich okoliczności pozwala wnosić o określonej woli, bez względu na to, czy wniosek taki w poszczególnym przypadku jest zasadny. To znaczy, czy rzeczywiście tego rodzaju wolę wewnętrzną, jaka wynika z oświadczenia, miała dana osoba"[9]. Oznacza to uwzględnienie przy wykładni oświadczenia wyłącznie jego treści, bez zwracania uwagi na wolę osoby je składającej. Wola wewnętrzna według tej koncepcji nie ma wpływu na ważność oświadczenia. Również i teoria oświadczenia jest zbyt daleko idąca. Nie chroni ona bowiem uzasadnionego w obrocie zaufania do złożonego oświadczenia[10].

Wyraźne przeciwstawianie sobie dwóch elementów usiłowano godzić w tej mieszanej teorii oświadczenia woli. Teoria zaufania jest jednak w gruncie rzeczy jedynie modyfikacją teorii oświadczenia. Twierdzi ona, że ochrona zaufania koniecznego w obrocie prawnym, jest niemożliwa bez związania skutków oświadczenia woli z nim samym. Tylko bowiem ono jest zewnętrznym przejawem woli i dlatego jest znane osobom trzecim. W określonych sytuacjach dopuszczono konieczność brania pod rozwagę również woli wewnętrznej[11]. Z punktu widzenia teorii zaufania nie każdy błąd zasługuje na uwzględnienie nie każdy też na zignorowanie, prawda i słuszność leżą pośrodku pomiędzy teorią woli i oświadczenia, teoria zaufania ma w założeniu je godzić[12].

Trzecia teoria doniosłości aktu prawnego zakłada istnienie jedności dwóch elementów, którymi są wola wewnętrzna i jej zewnętrzny przejaw w postaci oświadczenia woli. Ujęcie takie zrywa z przeciwstawianiem woli wewnętrznej i jej oświadczenia. Prawnie relewantna ma być jedynie wola wyrażona w oświadczeniu i oba te czynniki przesadzają o skuteczności całego aktu prawnego. Jedynie łączne rozważenie tych elementów zapewniać ma prawidłowe zbadanie rzeczywistej woli stron czynności prawnej, w której oświadczenia woli zostały złożone[13].

Wykładnia oświadczenia woli[edytuj]

Zgodnie z artykułem 65 k.c. oświadczenie woli należy tłumaczyć w sposób, jaki wymagają tego okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje. Przy ustalaniu znaczenia umów należy badać przede wszystkim, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, a dopiero w dalszej kolejności opierać się na jej dosłownym brzmieniu[14]. Tłumaczenie to prowadzić na do ustalenia znaczenia oświadczenia woli nadanego mu przez strony.

Podejmując się zadania wykładni oświadczenia woli, w pierwszej kolejności należy ustalić, czy mamy w ogóle z takim oświadczeniem do czynienia. Uwzględnić więc należy, czy zmierza ono do utworzenia, zmiany lub zakończenia stosunku prawnego, co jest podstawowym jego wyznacznikiem. Dopiero wtedy przystąpić możemy do interpretacji treści regulacji, dokonywanej przez składającego oświadczenie. Celem wykładni jest właśnie ustalenie jej treści, w oparciu o wprowadzone ustawowo reguły. W kwestii tego, jak taką wykładnię przeprowadzać, zgodzić należy się z wytłumaczeniami w tym względzie dokonanymi przez Sąd Najwyższy w uchwale z 29 czerwca 1995 roku[15]. Według niej należy przyjąć kombinowaną metodę wykładni, opartą na kryteriach subiektywnym i obiektywnym. Respektowanymi przez prawo cywilne wartościami są bowiem z jednej strony wola osoby dokonującej czynności prawnej, a z drugiej zaufanie, które oświadczenie woli budzi u innych osób. Taka metoda wykładni zasadniczo obejmuje dwa etapy. Pierwszym z nich sens oświadczenia woli powinno być ustalone rzeczywiste jego znaczenie dla stron, dokonujących czynności prawnej. Chodzi więc, że zbadać należy, jak składający oświadczenie i adresat je zrozumieli, badaniu podlega więc rzeczywista wola stron. Podstawą prawną dla takiego działania jest art. 65 § 2 k.c., zasadniczo odnoszący się do wszelkich oświadczeń woli, składanych innym osobom. Jeżeli po przeprowadzeniu tej fazy wykładni, okaże się, że strony zrozumiały oświadczenie woli w ten sam sposób, dalsze ustalanie jego sensu jest już zbędne. może się jednak zdarzyć, że strony nie przyjmowały tego samego znaczenia oświadczenia woli. Wtedy należy dokonać wykładni obiektywnej oświadczenia woli, czyli przypisać sens na podstawie przypisania normatywnego, czyli w taki sposób, w jaki adresat sens ten rozumiał i rozumieć powinien. Decyduje więc normatywny punkt widzenia odbiorcy oświadczenia woli, który w wyniku swoich starannych zabiegów interpretacyjnych, zmierza do odtworzenia treści myślowych osoby składającej oświadczenie woli. Złożonemu oświadczeniu należy przypisać takie znaczenie, jakie wywnioskował po przeprowadzeniu takiego procesu jego adresat. Widoczna jest tutaj przewaga ochrony zaufania odbiorcy w stosunku do rozumienia swojego oświadczenia woli przez osobę je składającą. Taki sposób wykładni niewątpliwie pomaga umocnić pewność obrotu prawnego. Priorytetem jest jednak pierwszy sposób wykładni, pozwalający ustalić rzeczywistą i zgodną wolę stron. Drugi stosowany jest jedynie wtedy, gdy pierwsza metoda zakończyła się niepowodzeniem interpretacji rozpatrywanego oświadczenia woli. Powyższe uwagi znajdują zastosowanie do czynności prawnych inter vivos. Do czynności prawnych mortis causa, jak wspomniano wyżej, zastosowanie ma art. 948 k.c., nakazujący wykładnię takich oświadczeń zgodnie z wolą osoby je składającej.

Oświadczenie woli jako element czynności prawnej[edytuj]

Kodeks zobowiązań nie wprowadził definicji czynności prawnej, posługiwał się jednak tym terminem. Przepisy ogólne prawa cywilnego zawierały natomiast określenie czynności prawnej. Art. 40 p.o.p.c. stanowił, że czynność prawna jest to czynność zmierzająca do ustanowienia, zmiany lub zniesienia stosunku prawnego. Obecnie obowiązująca kodyfikacja zrezygnowała z wprowadzenia definicji legalnej czynności prawnych. Nazwa księgi pierwszej, części ogólnej, tytuł IV Kodeksu cywilnego, brzmi jednak „czynności prawne" i obejmuje art.56-109 k.c.. Kwestia ustalenia podstawowych cech takiej czynności została więc powierzona doktrynie i orzecznictwu. Wszelkie wyjaśnienia w tej materii należy jednak opierać na przesłankach normatywnych, zawartych w Kodeksie cywilnym.

Oświadczenie lub oświadczenia woli jest koniecznym elementem każdej czynności prawnej. Poza nimi na treść czynności prawnej składać się mogą inne elementy. Ich występowanie w danej czynności uwarunkowane może być odpowiednią regulacja ustawową, zasadami współżycia społecznego lub zwyczajami, o ile takie istnieją i dotyczyć mogą danej czynności prawnej. O ile więc pojęcie oświadczenia woli jest kategorią zamkniętą, o tyle pojecie czynności prawnej zmienia się każdorazowo z każdym podejmowanym działaniem o prawnej doniosłości. Również dopiero z dokonaniem się całości czynności prawnej, ustawa wiąże określone skutki prawne. Obecnie taki rozdział pojęć oświadczenia woli i czynności prawnej nie budzi większych zastrzeżeń w nauce polskiej[16].

Doktryna podejmuje również próby sformułowania definicji czynności prawnej jako takiej. Różnice pomiędzy nimi polegają na mniejszym lub większym uwypukleniu znaczenia elementu woli. Według S. Grzybowskiego czynnością prawną jest „działanie osoby przedsięwzięte w celu wywołania pewnych skutków prawnych, które bez takiego zamiaru nie mogłyby w ogóle powstać"[17]. Z kolei według A. Woltera czynność prawna, to „stan faktyczny, w skład którego wchodzi co najmniej jedno oświadczenie woli, stanowiące uzewnętrznioną decyzje podmiotu prawa cywilnego wywołania określonych skutków cywilnoprawnych, z którym to stanem faktycznym ustawa wiąże skutki wyrażone w tym oświadczeniu, a także skutki prawne oświadczeniem woli nie objęte, lecz wynikające z ustawy zasad współżycia społecznego lub ustalonych zwyczajów. Ujmując rzecz bardziej lapidarnie i nieco upraszczając, można powiedzieć, że czynność prawna to takie zdarzenie prawne, które polega na świadomym zachowaniu się osoby fizycznej (organu osoby prawnej), w którym przejawia się dążenie do osiągnięcia określonych skutków cywilnoprawnych"[18]. Z kolei propagatorami bardziej obiektywnych definicji czynności prawnej są J. Gwiazdomorski i A. Szpunar. Pierwszy z nich twierdzi, że czynność prawną za stan faktyczny, który zawiera co najmniej jedno oświadczenie woli, które przez prawo przedmiotowe uznaje zostaje przyczyna powstania i środkiem prowadzącym do powstania skutków prawnych. Przy czym muszą być one przez prawo przedmiotowe uważane za zamierzone przez osobę podejmująca czynność prawną. Natomiast drugi uważa, że brać należy pod uwagę działania ludzkie, które wywołują określone przez prawo przedmiotowe, a zamierzone przez składającego oświadczenie woli konsekwencje. Takie jednostronne definicje zostały jednak słusznie poddane w wątpliwość. Z jednej strony sugerują one, że przeżycia psychiczne są niezbędnym elementem czynności prawnej, z drugiej natomiast odsyła do systemu prawnego, co zubaża ich walor informacyjny[19]. Rozwiązaniem kompromisowym wydaje się definicja zaproponowana przez Z. Radwańskiego. Twierdzi on, że „czynność prawna jest to skonstruowana przez system prawny czynność konwencjonalna podmiotu prawa cywilnego, której treść określa – co najmniej w podstawowym zakresie – konsekwencje prawne tego zdarzenia prawnego"[20]. Ma ona ten walor, że nie używając terminów psychologicznych wskazuje główny sens czynności prawnej, jakim jest regulacja czynności cywilnoprawnych i przy tym wiąże ją z systemem prawnym. Pozwala ona również na uwzględnienie innych niż oświadczenie woli przesłanek, niezbędnych dla skuteczności czynności prawnej.

Podstawowym i koniecznym elementem każdej czynności prawnej jest oświadczenie woli, wyłącznie ją charakteryzujące. To co poza jednym oświadczeniem woli wchodzi w skład czynności prawnej uzależnione jest od wspomnianych wyżej warunków. W szczególności konsekwencje prawne mogą być związane z większą ilością oświadczeń woli, jak w umowach, czy spełnieniem się innych warunków, takich jak w szczególności wydanie rzeczy, czy wpis do księgi wieczystej. W związku z tymi dodatkowymi warunkami można wskazać różne postacie czynności prawnych[21].

Jeżeli pod uwagę brać strony czynności prawnej, wyróżnić możemy czynności prawne jednostronne, umowy i uchwały. Pierwsze z nich charakteryzują się tym, że dla ich skuteczności wystarczy złożenie oświadczenia woli przez jedną osobę. Niektóre wymagają przy tym zakomunikowania ich osobie trzeciej lub ogółowi (np. wypowiedzenie stosunku pracy, czy umowy najmu), inne nie wymagają do swojej skuteczności informowania o ich złożeniu (w szczególności testament). Czynności prawne w postaci umów, a zwłaszcza dwustronnych, są najczęściej spotykaną postacią pośród wszystkich czynności prawnych. Dla prawnej ich doniosłości niezbędne jest złożenie co najmniej dwóch oświadczeń woli przez co najmniej dwie strony. Uchwały również wymagają oświadczeń woli co najmniej dwóch podmiotów. Dla ich skuteczności nie jest jednak, jak przy umowach, konieczna zgodność wszystkich złożonych oświadczeń, a jedynie ich odpowiednia większość musi być tej samej treści. Podejmowane są poprzez charakterystyczny dla nich akt głosowania. Silniej przez prawodawstwo chronione są te czynności prawne, które składane są innej osobie. Oddziaływają one bowiem nie tylko na prawa i obowiązki samej osoby je składającej, ale też na sytuacje prawną innej osoby. Konieczność zachowania pewności obrotu prawnego i założenie dobrej wiary podmiotów w nim uczestniczących, są zasadami, które ukierunkowują model rozwiązań przyjętych w prawie cywilnym. W szczególności w instytucji wad oświadczenia woli uwidacznia się taka ochrona. Przy błędzie dotykającym oświadczenie woli, które było złożone innej osobie, wymagane jest spełnienie dodatkowych przesłanek do uzyskania możliwości uchylenia się od skutków czynności prawnej dotkniętej tą wadliwością.

Kolejne dwa rodzaje czynności prawych wydzielić można, ze względu na różne typy ich skutków. Zalicza się tutaj czynności prawne realne oraz konsensualne. Pierwsze z nich charakteryzują się tym, ze dla ich skuteczności wymagane jest działanie polegające na zmianie faktycznego władztwa nad przedmiotem materialnym. System prawny przewiduje takie czynności dla zapewnienia ich transparentności i wzmocnienia ich pewności. Czynności konsensualne zazwyczaj dochodzą do skutku poprzez samo złożenie oświadczenia lub oświadczeń woli, solo consensu. Prawo może jednak także wymagać spełnienia się innych warunków, jak przykładowo wpis do księgi wieczystej. Niekiedy zewnętrznie oba te typy zbliżają się do siebie w swoich skutkach widocznych dla osób trzecich. Dzieje się tak wtedy, kiedy w rezultacie umowy konsensualnej powstaje obowiązek wydania rzeczy. Nie jest on jednak niezbędny dla prawnej skuteczności takiej umowy.

Kolejna grupa czynności prawnych obejmuje takie, które regulują treść czynności prawnych. Zalicza się do nich czynności prawne zobowiązujące, rozporządzające i przysparzające. Pierwsze z nich zawierają zobowiązanie osoby (dłużnika) do określonego w oświadczeniu woli działania lub zaniechania (świadczenia) na rzecz drugiej strony czynności (wierzyciela). Mogą one być zobowiązujące jedno albo dwustronnie zobowiązujące, kiedy obie strony zobowiązały się do określonego świadczenia na rzecz drugiej strony. Rozporządzenia są natomiast przeniesieniem, obciążeniem, ograniczeniem lub zniesieniem prawa podmiotowego przysługującego jego stronie. Innymi słowy wywołują one zmianę w majątkowych prawach podmiotowych dokonującego czynności rozporządzającej. Zmiany następują przy tym bezpośrednio, bez podejmowania dodatkowych działań. Podobne do nich są czynności zobowiązujące do rozporządzenia, czyli takie, w których co najmniej jedna osoba zobowiązuje się do zmiany w przysługującym jej prawie podmiotowym. Mają one podstawowe znaczenie dla obrotu prawnego. Do tego typu czynności prawnych należy przykładowo umowa sprzedaży. Rozstrzygniecie ich natury prawnej wykracza jednak poza zakres tej pracy, w której przedstawiane są jedynie poszczególne rodzaje czynności prawnych. Czynności prawne przysparzające charakteryzują się natomiast tym, że za ich pomocą realizowana jest korzystna dla kogoś innego zmiana, polegająca na nabyciu przez taką osobę prawa lub zwolnienia jej z obowiązków. W przeważającej mierze do grupy przysporzeń zaliczać będziemy wszystkie wymienione w tym akapicie typy czynności, a wyjątki od tej reguły są nieliczne. Przykładowo wskazać można tutaj zawarcie małżeństwa, czy porzucenie rzeczy ruchomej.

Wśród czynności prawnych przysparzających możemy wyróżnić czynności odpłatne i nieodpłatne. Odpłatność czynności prawnej występuje wtedy, gdy strona dokonująca przysporzenia otrzymuje lub ma otrzymać korzyść majątkową, będącą ekwiwalentem przysporzenia na jej rzecz. W przypadku czynności nieodpłatnych strona nie otrzymuje lub nie ma otrzymać takiej korzyści[22]. Rozpatrywać tą kwestię należy zawsze w odniesieniu do treści konkretnej czynności prawnej. Przy czym skrajna nieekwiwalentność świadczeń (np. sprzedaż samochodu za symboliczną złotówkę), klasyfikować każe czynność taka jako nieodpłatną. Z podziałem tym prawo cywilne wiąże doniosłe konsekwencje. Generalnie można stwierdzić, że brak odpłatności pociąga za sobą słabszą ochronę w stosunku do czynności odpłatnych. W konstrukcji wad oświadczeń woli znajduje to swój wyraz niezwykle widocznie. Składający oświadczenie woli dotknięte wadliwością ma znacznie ograniczone możliwości uchylenia się od jego skutków. Zostało to omówione przy poszczególnych rodzajach wadliwości.

Czynności odnoszące się do cudzej sfery praw lub interesów to czynności prawne kauzalne i abstrakcyjne. Występują one wyłącznie wśród czynności prawnych przysparzających. Pierwsze z nich charakteryzują się występowaniem przyczyny, kauzy, ich zaistnienia. Wskazanie skutku i przyczyny jego powstania zakwalifikuje więc czynność prawną jako kauzalną. Istotna staje się w tym przypadku odpowiedź na pytanie, dlaczego zdecydowano się na podjecie określonych działań. Natomiast związanie z treścią czynności wyłącznie skutku przysparzającego oznaczać będzie, ze mamy do czynienia z czynnością prawną abstrakcyjną, nazywaną też inaczej oderwaną.

Wady oświadczenia woli[edytuj]

Oświadczenie woli jest przejawem woli człowieka je składającego. Daje możliwość swobodnego i świadomego kształtowania stosunków prawnych. Powinno zmierzać do wywołania skutków przez niego zamierzonych i z góry oznaczonych. Proces ten nie jest jednak zawsze doskonały i pozbawiony uchybień. Nieprawidłowości o znaczeniu prawnym pomiędzy sferą psychiczną danego człowieka a składanym oświadczeniem noszą nazwę wad oświadczeń woli i uregulowane są w artykułach 82-88 Kodeksu cywilnego w tytule IV, dziale IV, zatytułowanym „Wady oświadczenia woli". Umiejscowienie przepisów o wadach oświadczenia woli w części ogólnej kodeksu, prowadzi do wniosku, że dotyczą one wszystkich czynności prawnych polskiego prawa cywilnego, a jednocześnie bezpośrednio mogą się one odnosić tylko do czynności z zakresu tej właśnie gałęzi prawa[23]. Nie wyklucza to oczywiście bezpośredniego, czy też odpowiedniego stosowania ww. przepisów, o ile przepis szczególny innego działu prawa tak stanowi[24]. W szczególności nie znajdują one zastosowania do decyzji administracyjnych, co było wielokrotnie przedmiotem orzeczeń sądowych[25]. Podkreślenia wymaga również fakt bezwzględnie wiążącego charakteru tych norm. Jako ius cogens nie mogą być one wyłączone przez jakąkolwiek czynność prawną. Ich zastosowanie może być ograniczone lub zmienione jedynie przez bardziej szczegółowy przepis prawa, zgodnie z zasadą lex specialis derogat legi generali.

Podstawowe zasady regulacji[edytuj]

Zasadniczym celem regulacji kodeksowych wad oświadczeń woli jest zachowanie pewności i równości obrotu prawnego poprzez zapewnienie faktycznej równorzędności szans i sytuacji prawnej stron. Konstrukcja wad oświadczeń woli ma za zadanie ochronę interesu strony i innych podmiotów, których czynność prawna dotyczy. Zmierza do przywrócenia naruszonej poprzez wadliwy element oświadczenia woli, równowagi stron. Spowodowana może być ona czy to poprzez zaistniałe nieprawidłowości w zakresie swobody podejmowania decyzji, czy też uchybienia powstałe podczas procesu intelektualnego składania oświadczenia woli, na skutek innych okoliczności. Zapewniać ma także zachowanie pełnej swobody i świadomości konsekwencji skutków prawnych.

Aby prawidłowo przeanalizować sytuację faktyczną i prawną stron zwrócić należy przede wszystkim uwagę na nierówność ich położenia faktycznego oraz sprzeczność ich interesów. W dalszej kolejności niezbędna staje się analiza zachowania się którejkolwiek ze stron, które może być naganne, co prowadzi w konsekwencji do zaistnienia stanu nierównowagi stron. Konstrukcja wad oświadczenia woli ograniczać ma nielojalność i złą wiarę stron w obrocie cywilnoprawnym. Ustawodawca uzależnił możliwość powoływania się na daną wadę od rodzaju i stopnia jej natężenia, rodzaju czynności prawnej, której elementem jest dane oświadczenie woli, a także od naganności zachowania się drugiej strony czynności prawnej[26].

Nie każda nieprawidłowość oświadczenia woli określana jest jako wada. I nie każda wada zasługuje na pełnię ochrony prawnej, a jedynie taka spełniająca określone w przepisach prawych warunki. Zawierają one przy tym liczne sformułowania, odwołujące się do kryteriów ocennych. Dopiero przeanalizowanie całokształtu okoliczności towarzyszących składaniu oświadczenia woli, przeprowadzone według wskazań zawartych w konkretnej normie prawnej, połączone z ich prawidłową oceną, prowadzić może do stwierdzenia, czy dana wada oświadczenia woli faktycznie wystąpiła. Odpowiedniej analizy i oceny wymagają zwłaszcza przesłanki istotności błędu i powagi groźby, kryteria te wyraźnie odwołują się do stanów psychicznych, a więc z natury rzeczy, nie są one jednoznaczne.

Z kolei uzależnianie możliwości uchylenia się od skutków prawnych danej czynności prawnej zależy od jej charakteru. Brać tutaj należy pod uwagę czynności prawne jednostronne i umowy, a także odpłatne i nieodpłatne. Jeżeli chodzi o pierwsze dwa wymienione typy czynności prawnych, realizowany w praktyce jest tutaj postulat równorzędności traktowania stron i zachowania pewności obrotu gospodarczego. Naturalnie silniej chronione są czynności prawne co najmniej dwustronne. Do uchylenia się od skutków prawnych przez nie spowodowanych wymagane jest, najogólniej rzecz ujmując, współdziałanie drugiej strony takiej czynności. Zależnie od konkretnej wady oświadczenia woli, udział taki może być czynny lub bierny. Oznacza to, że w określonych przypadkach wymagane jest działanie strony wywołujące wadę. W innych natomiast wystarczy wiedza takiego uczestnika czynności o występowaniu wady określonego rodzaju. Natomiast przy czynnościach prawnych odpłatnych i nieodpłatnych realizowane jest ogólne założenie kodeksu, zgodnie z którym czynności nieodpłatne są co do zasady chronione gorzej przez system prawny. Łatwiej jest obalić ich skuteczność, co jednak nie oznacza zupełnej dowolności przy ich unicestwianiu. Niezbędne jest zachowanie pozostałych przesłanek wystąpienia danej wady.

Naganność zachowania się drugiej strony czynności prawnej, doprowadzającej lub dopuszczającej swoim postępowaniem do powstania wady oświadczenia woli ma niezwykle istotne znaczenie przy kształtowaniu przesłanek niezbędnych do uchylenia się od skutków danego oświadczenia. Rozmyślne zachowanie osoby, która powoduje powstanie konkretnej wady, w sposób oczywisty znosi równowagę stron uczestniczących w danej czynności. postępowanie takie skutkuje ułatwieniem możliwości uchylenia się od skutków przez stronę poszkodowaną. Widoczne jest to zwłaszcza w przypadku konstrukcji normatywnej groźby. Natomiast sytuacja, w której druga strona wie lub powinna wiedzieć o powstałej wadzie oświadczenia i nie informuje drugiej strony o jej wystąpieniu, jest sine qua non błędu.

Ze względu natomiast na konkretne skutki, jakie za sobą pociągają, wady oświadczeń woli podzielić można na powodujące bezwzględna lub względną nieważność czynności prawnej, której dane oświadczenie woli jest składnikiem. Do wad powodujących bezwzględną nieważność zalicza się brak świadomości i swobody oraz pozorność. Pozostałe wady zaliczane są do grupy powodujących nieważność względną - byt czynności prawnej zależy od zachowania osoby, której oświadczenie woli dotknięte zostało wadą. Szerzej zagadnienie skutków występowania wad oświadczeń woli zostało omówione w punkcie następnym.

Z powyższych rozważań wyłania się dość złożony obraz instytucji określanej zbiorczą nazwą „wady oświadczenia woli". Próby stworzenia definicji je określającej skazana jest z góry na niepowodzenie. Brak jest bowiem wspólnej podstawy aksjologicznej, na której można ja oprzeć. Nie pozwala na to różnorodność stanów podlegających ochronie. Dlatego bardziej celowe wydaje się ujmowanie ich w ramach definicji uwzględniającej skutki, jakie wywołują, niż przyczyny, które powodowały ich ustanowienie. Dlatego zgodzić należy się z definicja zaproponowaną przez B. Lewaszkiewicz-Petrykowską w brzmieniu: „termin ’wada oświadczenia woli’ stanowi zbiorcza nazwę dla oznaczenia stanów faktycznych uzasadniających pozbawienie aktu prawnego, jakim jest oświadczenie woli, skuteczności prawnej bądź przez samego ustawodawcę, bądź przez autora oświadczenia woli, jednakże tylko przy zaistnieniu przesłanek ukształtowanych przez normę po dokładnym wyważeniu interesu stron"[27]. Właśnie konieczność spełnienia ustawowych wymagań do zaistnienia wady oświadczenia woli przesądza o tym, że nie jest ona pojęciem psychologicznym, lecz normatywną postacią pozbawienia skuteczności czynności prawnej. Nie można więc inaczej niż na podstawie ustalonych przez ustawodawcę kryteriów ustalać jej wystąpienia. W szczególności rozważanie jej prawnej skuteczności w oparciu o teorie oświadczenia woli skazane będzie na niepowodzenie.

Wady oświadczenia woli osób prawnych i przedstawiciela[edytuj]

Konstrukcja normatywna wad oświadczenia woli używa do odpowiedniego ujęcia stanu faktycznego różnego typu nieprawidłowości, elementów psychicznych, związanych z wolą człowieka. Sama w sobie nie posiada przymiotów pozwalających uznać ją za osobę myślącą. Zgodnie jednak z Art. 38 k.c., osoba prawna działa przez swoje organy. Fikcja prawna przywołanego artykułu, działania osoby fizycznej, występującej w imieniu organu osoby prawnej, przypisuje się tejże osobie prawnej. Dlatego konstrukcja wad oświadczeń woli może dotyczyć oświadczeń woli składanych przez osobę prawną, a ściślej przez osoby wchodzące w skład jej organów. Kontrowersyjną kwestią jest natomiast kwestia możności stosowania konstrukcji wad do uchwał podejmowanych przez organy osoby prawnej. Ponieważ nie jest założeniem tej pracy rozważanie wad oświadczeń woli osób prawnym, poprzestać można na stwierdzeniu, że brać pod uwagę należy oświadczenia woli poszczególnych osób głosujących nad przyjęciem uchwały. Wadliwość głosów wpłynie dopiero wtedy na ważność uchwały, gdy w następstwie ustalenia wadliwości poszczególnych oddanych głosów, ich liczba byłaby niewystarczająca do przyjęcia lub odrzucenia danej uchwały[28].

Konstrukcja prawna przedstawicielstwa, zakłada, że dokonuje on czynności prawnych, w tym składania oświadczeń woli w imieniu osoby przez siebie reprezentowanej. Ewentualne wady oświadczenia woli powstałe podczas jego działania, maja więc konsekwencje, dla tejże osoby. Ponosi więc ona ryzyko związane z ewentualnymi nieprawidłowościami w działaniu osoby ją reprezentującej. W przypadku pełnomocnika ustanowionego przez osobę, może on ewentualnie odpowiadać na zasadach kontraktowych, czy deliktowych wobec osoby reprezentowanej. Dana osoba może powoływać się na wady oświadczenia woli złożonego przez jej przedstawiciela, tak jakby było one złożone przez nią samą. Wynika to z ogólnej konstrukcji przedstawicielstwa, której jednak omówienie wykracza poza zakres niniejszej pracy.

Skutki występowania wad oświadczenia woli[edytuj]

Wystąpienie wady oświadczenia woli może powodować zależnie od jej rodzaju dwojakie konsekwencje. Wyróżniana jest tutaj tradycyjnie bezwzględna i względną nieważność czynności prawnej. Samo sformułowanie „bezwzględnej" i „względnej" nieważności wydaje się jednak nieprecyzyjne z punktu widzenia logicznego. Nieważność jest bowiem niestopniowalna, coś może być jedynie ważne lub nie, nie ma tutaj stanów pośrednich. Bardziej uprawnione wydaje się użycie w tym wypadku sformułowań „nieważność" i „wzruszalność", co w sposób bardziej prawidłowy oddaje naturę tychże skutków.

Brak świadomości lub swobody i pozorność[edytuj]

Nieważność czynności prawnej występuje jako skutek zaistnienia dwóch wad oświadczenia woli. Artykuły 82 i 83 k.c. stanowią, że nieważne jest oświadczenie woli złożone w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli oraz takie, które zostało złożone drugiej stronie za jej zgodą jedynie dla pozoru. Oznacza to dokładnie tyle, że czynność prawna, w której oświadczenie woli dotknięte jest jedną z tychże wad, nie wywoła zamierzonych przez strony skutków prawnych. Bez oświadczenia woli nie można bowiem dokonać prawnie doniosłej czynności prawnej. Skutki prawne założone przez strony w ogóle więc nie powstaną. Sam fakt tego, że dana czynność zostanie uznana za nieważną, „niebyłą", wynikać powinno wprost z przepisów obowiązującego prawa. Nie jest więc konieczne dokonywanie jakichkolwiek dalszych działań przez strony. Czynność prawna dotknięta nieważnością jest uważana za niebyłą ze skutkiem ex tunc, od chwili jej zaistnienia. W razie zaistnienia sporu sądowego badaniu podlega jedynie to, czy zostały spełnione wymagane przesłanki do jej zaistnienia. Obowiązek badania istnienia czynności prawnej spoczywa na sądzie dokonującym takiej oceny z urzędu, a udowodnienie zaistnienia stanów faktycznych spoczywa na stronie, która z faktu nieważności danej czynności prawnej wywodzi dla siebie skutki prawne. Ewentualne orzeczenie potwierdza jedynie fakt zaistnienia, bądź nie okoliczności niezbędnych do uznania czynności za nieważną. Jest to więc orzeczenie o charakterze deklaratywnym. Sama okoliczność zaistnienia nieważności jest jednak niezależna od wydania jakiegokolwiek orzeczenia i działa od chwili zaistnienia faktu ją powodującego erga omnes i definitywnie. Nie istnieje więc możliwość jej konwalidacji poprzez jakiekolwiek działania zainteresowanych stron[29].

Ustanowienie tak daleko idących konsekwencji w stosunku do braku świadomości lub swobody oraz pozorności uzasadnione jest ich konstrukcją. Oświadczenie woli powinno być złożone świadomie i swobodnie, co wynika z jego uregulowania, natomiast w przypadku pozorności w ogóle nie mamy do czynienia z oświadczeniami woli. Musi ono być bowiem złożone w celu powstania, zmiany lub zakończenia stosunku prawnego, w tym przypadku ingerencja w stosunki prawne nie jest zasadniczym celem stron. Inaczej mówiąc, nie mają one zgodnej woli wywołania konsekwencji prawnych, a wręcz przeciwnie, nie chcą one, żeby wyrażone w ich oświadczeniach woli skutki powstały. Powstaje więc pytanie o sensowność ustanawiania takich konsekwencji dla tychże wad, skoro brak jest ważnego oświadczenia woli, a co za tym idzie, nie jest dokonywana żadna czynność prawna. Wydaje się, że zasadniczym celem takiej konstrukcji prawnej jest ochrona interesów osób trzecich i zapewnienie pewności obrotu prawnego poprzez zapewnienie o skutkach określonych stanów faktycznych, które mogą zaistnieć jako element czynności prawnej, której częścią jest składane oświadczenie woli. Szerzej na temat braku świadomości i swobody oraz pozorności i ich konstrukcji normatywnej traktuje kolejny rozdział niniejszej pracy.

Błąd i groźba[edytuj]

Z odmienną sytuacja mamy natomiast do czynienia w przypadku wad oświadczenia woli w postaci groźby i błędu, do którego w tej pracy zaliczono również błąd wywołany podstępnie. Czynność prawna, co do której istnieje taka możliwość jej unieważnienia wywołuje jednak skutki prawne. Są one jednak zależne od skorzystania, bądź nie, ze swojego prawa podmiotowego przez składającego oświadczenie woli. Sąd nie może uwzględniać wystąpienia tej sankcji z urzędu. Konwalidacja takiej czynności następuje poprzez upływu terminu do wzruszenia takiej czynności prawnej lub zrzeczenia się prawa do takiego działania[30].

Do przesłanek uchylenia się od błędu w czynnościach dwustronnych zaliczyć można rozpoznawalność cudzego błędu, albo odpowiedzialność za ryzyko niezawinionego spowodowania go. Podstawowymi wyznacznikami obrotu prawnego powinien być obowiązek unikania błędów, niewprowadzania w błąd kogo innego, ani niewykorzystywania cudzego błędu. Dlatego osoba sprowadzająca lub wyzyskująca cudzy błąd powinna ponosić negatywne skutki takiego działania, a strona błądząca powinna mieć możliwość uchylenia się od skutków swojego oświadczenia złożonego pod wpływem błędu[31].

Decydujące znaczenia dla możliwości zniweczenia skutków wad oświadczenia woli w postaci błędu i groźby ma treść art. 88 k.c.. Stanowi ona, że można uchylić się od skutków czynności prawnej, jeżeli oświadczenie woli zostało złożone innej osobie. Wzruszenie czynności prawnej dotkniętej tymi wadami nastąpić może w ciągu roku od wykrycia błędu lub roku, od kiedy stan obawy towarzyszący groźbie ustał. Termin ten zostaje zachowany, jeżeli oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych czynności prawnej dojdzie w ciągu tego czasu do wiadomości drugiej strony[32]. Dla skorzystania z tego prawa podmiotowego kształtującego wymagane jest złożenie oświadczenia na piśmie. Wymogi te są spełnione również wtedy, gdy uchylenie się od skutków prawnych czynności następuje w pozwie, decyduje wtedy data doręczenia go pozwanemu. Znalazło to swój wyraz w orzecznictwie[33]. Jednocześnie brak zastrzeżenia w omawianym przepisie formy pisemnej ad solemnitatem, każe wnioskować, że forma oświadczenia ustanowiona została ad probationem. Złożenie go powoduje nieważność czynności prawnej, ze skutkiem ex tunc. Dotychczas wykonane świadczenia w ramach tej czynności prawnej są zwracane jej drugiej stronie. Podstawa prawną będą w tym przypadku przepisy Kodeksu cywilnego o bezpodstawnym wzbogaceniu. Ewentualny spór w sprawie uchylenia się od skutków złożonego oświadczenia zakończony będzie więc zawsze orzeczeniem deklaratywnym, potwierdzającym jedynie ewentualne zaistnienie określonego w przepisach stanu faktycznego. Same skutki uchylenia się zawsze jednak występują, zgodnie z przyjęta fikcja prawną, w chwili składania oświadczenia woli, które jest w ten sposób wzruszane.

Uchylić można się jedynie od całości swojego oświadczenia i ze skutkiem w dacie złożenia oświadczenia woli, ex tunc. Wzruszenie danej czynności prawnej, jako prawo podmiotowe kształtujące, pozostawione jest swobodnemu uznaniu składającego oświadczenie woli dotknięte wadą[34]. Nie można uchylić się od części skutków wywołanych czynnością prawną, a jedynie od wszystkich jej konsekwencji[35]. Po uchyleniu się od skutków swego oświadczenia błądzący nie może również domagać się od sądu doprowadzenia do obowiązywania czynności prawnej o takiej treści, jakiej życzyłby sobie, gdyby nie popełnił błędu[36].

Podkreślenia wymaga fakt, że przepisy o możliwości uchylenia się od skutków wywołanych oświadczeniami woli dotkniętymi wadami, odnoszą się jedynie do składającego oświadczenie, pomijają natomiast adresata, o tyle, o ile nie przyczynia on się do powstania wadliwości. Nie może on jednak na wystąpienie błędu w oświadczeniu drugiej strony się powoływać. Przykładowo stwierdzono, że pracodawca, który błędnie zrozumiał oświadczenie pracownika nie może powoływać się na działanie pod wpływem błędu. Oświadczenie woli pracownika należy natomiast tłumaczyć przy zastosowaniu art. 65 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p.[37].

Rozdział II. Rodzaje wad oświadczenia woli[edytuj]

Rodzaje, ilość i konstrukcja wad oświadczenia woli nie są ujmowane jednakowo w europejskich systemach prawnych. Zasadniczo systemy kontynentalne znają trzy podstawowe, „klasyczne", rodzaje wad oświadczenia woli – błąd, podstęp i groźbę. Pozorność ujmowana jest albo jako wada oświadczenia woli (prawo austriackie, niemieckie) albo łączona jest z mocą wiążącą umowy (prawo szwajcarskie, francuskie). Natomiast brak świadomości lub swobody najczęściej ujmowany jest jako zagadnienie z zakresu zdolności do czynności prawnych[38]. Różnie ujmowany jest również wyzysk, zaliczany w niektórych ustawodawstwach do wad oświadczeń woli, tak jak w projekcie wspólnotowego Common Frame of References[39]. Występują również rodzaje wad nie ujęte w innych systemach prawnych, takie jak oświadczenie woli złożone nie na serio w prawie niemieckim, kiedyś również występujące w prawie polskim. Zupełnie odmienne od kontynentalnego jest ujęcie wad oświadczeń woli w systemie anglosaskiego common law. Wyróżnia się według niego błąd (mistake), groźbę (duress), nieprawdziwe zapewnienie (misrepresentation) oraz niedozwolone oddziaływanie (undue influence). Ich wystąpienie jest oceniane na podstawie odbioru oświadczeń przez człowieka rozsądnego, nie ma znaczenia zamiarów, ani celu działania stron[40]. Pomimo różnorodności unormowań można dostrzec jednolitą podstawę przy konstruowaniu przepisów dotyczących wad. Polega ona na zachowywaniu staranności i precyzji sformułowań przesłanek wystąpienia wady prawnie istotnej. Każda z wad występujących w systemach prawnych jest również traktowana jako odrębna, zamknięta całość[41].

Ukształtowana w polskim Kodeksie zobowiązań z 1933 (tytuł II, dział I, rozdział II, art. 31-45) koncepcja wad oświadczeni woli była próbą pogodzenia obowiązujących wówczas w naszym kraju uregulowań, mających swoje źródło głównie w ustawodawstwie byłych zaborców. Określeniem „wady oświadczeń woli" zostały objęte liczne stany, takie jak: oświadczenie złożone w stanie nieprzytomności lub zakłócenia czynności psychicznych wyłączających świadomą wolę, oświadczenie nie na serio i pozorne, złożone pod wpływem błędu, groźby, w wyniku podstępu i wyzysku. Przepisy uległy modyfikacji w 1950 roku, kiedy wprowadzono Przepisy ogólne prawa cywilnego (tytuł III, dział V, art. 69-76). W porównaniu do przepisów k.z. usunięto z uregulowań dotyczących wad oświadczenia woli składane nie na serio (art. 33 k.z.), wprowadzając jednocześnie definicje czynności prawnej i oświadczenia woli, eliminujące takie oświadczenia, jako nie mające zamiaru wywołania skutków prawnych. Pominięto w nowej regulacji także wyzysk, pozostawiając go jednak w k.z., która to regulacja nadal częściowo obowiązywała. Zmodyfikowano również brzmienia niektórych przepisów, co zostało omówione w niniejszej pracy przy konstrukcji każdej z wad osobno, w celu ich bardziej przejrzystego przedstawienia. Obecnie obowiązująca na mocy Kodeksu cywilnego z 1964 roku konstrukcja wad oświadczeń woli (księga I, tytuł IV, dział IV), została z przepisów ogólnych prawa cywilnego przejęta bez większych zmian. Ze względu na ich niejednolitość konstrukcyjną, nie istnieje praktyczne, ani teoretyczne pojęcie wad oświadczeń woli. Każdy z tych rodzajów wadliwości stanowi zamkniętą całość. W polskim systemie prawnym mamy więc do czynienia, zgodnie z dominującym poglądem doktryny, z pięcioma wadami oświadczeń woli: brakiem świadomości lub swobody, pozornością, błędem, podstępem i groźbą. Niektórzy autorzy uznają jednak za szóstą wadę oświadczenia woli wyzysk[42], inni natomiast uznają podstęp za szczególną formę błędu, co prowadzi do twierdzenia, że wady oświadczenia woli w polskim prawodawstwie występują jedynie cztery[43]. Z tym ostatnim poglądem wypada się zgodzić. Poniżej przedstawiono podstawowe informacje o wadach oświadczenia woli. Pominięto błąd, o którym traktuje wyczerpująco następny rozdział niniejszej pracy. W rozdziale dotyczącym błędu został również omówiony podstęp, będący według mnie szczególną jego formą.

Brak świadomości lub swobody[edytuj]

Art. 82. Nieważne jest oświadczenie woli złożone przez osobę, która z jakichkolwiek powodów znajdowała się w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Dotyczy to w szczególności choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego albo innego, chociażby nawet przemijającego, zaburzenia czynności psychicznych.

Nieprawidłowość ta w ustawodawstwach ujmowana jest niejednolicie. Niektóre uznają ją za wadę oświadczenia woli (tak prawo francuskie), inne łączą ją z koniecznością złożenia swobodnego, świadomego i zależnego od woli danej osoby oświadczenia woli i lokują podobny przepis w przepisach dotyczących zdolności do czynności prawnych (tak prawo niemieckie i szwajcarskie)[44]. W Polsce artykuł ten od czasu Kodeksu zobowiązań ujmowany jest w rozdziale poświęconym wadom oświadczenia woli. Sam przepis został ostatecznie ukształtowany w przepisach ogólnych prawa cywilnego z 1950 roku. Wcześniej jego odpowiednik w Kodeksie zobowiązań był sformułowany następująco: „nieważne jest oświadczenie woli, złożone przez osobę, znajdującą się w stanie nieprzytomności lub chociażby przemijającego zakłócenia czynności psychicznej wyłączającego świadomą wolę" (art.31 k.z.). ujęcie kodeksowe jest niewątpliwie szersze od poprzednio występującego. Z przytoczonych przepisów wynika, że o ile stan faktyczny określony we wcześniej obowiązującej normie obejmował tylko nieprzytomność i zakłócenie czynności psychicznej, o tyle w nowym brzmieniu obejmuje ona wszelkie przypadki stanów wyłączających świadome albo swobodne powzięcie decyzji i złożenie oświadczenia woli. Wyliczenie w zdaniu drugim artykułu 82 ma jedynie charakter przykładowy, na co wskazuje zwrot „w szczególności". Nie jest więc ani wyczerpujące, ani w jakikolwiek sposób wiążące, może jedynie wskazywać kierunek interpretacji tego przepisu. Wynika z tego, że definicja stanu braku świadomości lub swobody została przez ustawodawcę znacznie poszerzona.

Rzeczywiste funkcjonowanie tej nieprawidłowości jako wada oświadczenia woli było jednak kwestionowane przez przedstawicieli doktryny, którzy podważali sensowność takiej klasyfikacji braku świadomości lub swobody w prawie polskim. Podnoszono, że głównym celem tego artykułu jest pozbawienie mocy prawnej czynności prawnych, w której co najmniej jedną ze stron jest osoba chora psychicznie. Zwracano również uwagę na trudności dowodowe wiążące się z tym artykułem – znacznie prościej udowodnić byłoby sam fakt istnienia choroby psychicznej, a nie jej występowanie w danym momencie, co znacznie wzmocniłoby pewność obrotu. Postawiono tezę, że stany remisji choroby (lucidum intervalum) w medycynie są uznawane za część choroby i instytucje prawne chroniące dana osobę w ten sposób są niezgodne ze stanem wiedzy medycznej[45]. Szersze rozważania na ten temat przeprowadzone przez B. Lewaszkiewicz-Petrykowską wskazują na innych zwolenników takiej koncepcji jak i jej obecność w orzecznictwie Sądu Najwyższego, zarówno pod rządem przepisów ogólnych prawa cywilnego z 1950 roku, jak i w analogicznym stanie prawnym po wejściu w życie Kodeksu cywilnego z 1964 roku[46]. Zdanie takie podzielał między innymi R. Longchamps de Berier, jeden z twórców Kodeksu zobowiązań, czy J. Gwiazdomorski[47]. Ten ostatni stwierdził, że stany psychiczne, które powodują niemożność działania z pełnym rozeznaniem, pozbawiają daną osobę zdolności do działań prawnych, co jest przeciwstawnym stanem do określonego w konstrukcji wad oświadczenia woli, gdzie decyduje nieprawidłowość w wyrażaniu woli u osoby, której stan psychiczny jest normalny. Według tego autora umieszczanie przepisu w dziale dotyczącym oświadczenia woli jest zmianą naturalnych racji[48]. Stanowisko takie jednak należy uznać za błędne, przede wszystkim ze względu na brak podstaw normatywnych. Lege non distiguente przepis został zamieszczony w rozdziale poświęconym wadom oświadczenia woli, co stoi w sprzeczności z jedyną możliwą do przyjęcia konstrukcją normatywną tychże nieprawidłowości. Jak bowiem stwierdzono wyżej – wada oświadczenia woli jest kategorią normatywną, a nie psychologiczną. Rozważania prowadzące do sformułowania ogólnej definicji wady oświadczenia woli prowadzić muszą bowiem donikąd, ze względu choćby na mnogość stanów faktycznych tym terminem określonych. Dlatego stwierdzenia doszukujące się połączenia kwalifikacji prawnej z pojęciowymi wadami oświadczenia woli[49], są z góry skazane na niepowodzenie. Obecnie zarzucono już takie próby interpretacji i kwalifikacja tej nieprawidłowości jako wady oświadczenia woli nie jest poddawana w wątpliwość.

Celem tej regulacji jest wyeliminowanie z obrotu prawnego oświadczeń woli złożonych w sposób nieprawidłowy, niespełniających podstawowego warunku złożenia relewantnego oświadczenia woli, to jest istnienia swobodnie, świadomie oraz na serio wyrażonej woli człowieka. Dlatego właśnie oświadczenia dotknięte tym typem wadliwości objęte są sankcją bezwzględnej nieważności z mocy prawa, działającą ex tunc. Powołać może się na nią każdy, kto ma w tym interes prawny. Nie występuje tutaj żaden termin, do którego można to uczynić, więc powołać można się na nią w każdym czasie. Ewentualne ograniczenia w tym względzie pojawiają się jedynie w przepisach szczególnych. Powstanie sankcji bezwzględnej nieważności złożonego oświadczenia nie zależy przy tym od tego, czy druga strona czynności prawnej, do której kierowane było dane oświadczenie wiedziała lub mogła wiedzieć o zaistnieniu tego typu wadliwości oświadczenia woli[50]. Jak z tego wynika składający oświadczenie woli jest niezwykle silnie chroniony, a całe ryzyko wystąpienia tej wadliwości ponosi osoba, która przyjmuje oświadczenie woli.

Jako wada oświadczenia woli brak świadomości lub swobody, przez większość doktryny uznawany jest obecnie za dość jednoznaczny i nie budzący większych wątpliwości przepis. Przede wszystkim norma określa stan faktyczny polegający na nieprawidłowościach czynności psychicznych danej osoby, niezbędnych jej do złożenia relewantnego prawnie oświadczenia woli. Podkreślić należy, że nie chodzi tutaj o działanie z pełnym rozeznaniem wszelkich skutków składanego oświadczenia[51]. Stan faktyczny określony w normie obejmuje dwie niezależne od siebie sytuacje, to jest brak świadomości osoby, która składa oświadczenie woli oraz brak swobody w momencie podejmowania i uzewnętrzniania swojej decyzji. Ustawodawca wprost wymaga wyłączenia stanu świadomości albo swobody, co oznacza, że stan psychiczny danej osoby je ograniczający nie wystarcza. Podejmowanie działań z częściowym rozeznaniem sytuacji nie wypełnia więc ustawowych przesłanek wady prawnie doniosłej. Jak słusznie zauważono wprowadzenie takiego rozwiązania prowadziłoby do olbrzymiej niepewności do złożonego lub otrzymanego właśnie oświadczenia, gdyż niemal każde mogłoby zostać podważone na podstawie tej wady. Działania człowieka bowiem niemal nigdy nie są zupełnie swobodne, a raczej uwarunkowane wieloma czynnikami konkretnego stanu faktycznego, w jakim dana osoba się znajduje[52].

Zaburzone, zgodnie z dyspozycją normy, ma być powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Zastosowanie w tym przypadku spójnika koniunkcji niewątpliwie wymaga oddziaływania na oba te czynniki jednocześnie[53]. Nie mają tutaj znaczenia powody, które mogą być „jakiekolwiek", ani też czas ich trwania. Ważne jest pozostawanie pod wpływem czynników wyłączających swobodne lub świadome w trakcie składania konkretnego oświadczenia woli. Brak świadomości lub swobody musi mieć charakter zupełny, nie musi mieć natomiast charakteru trwałego, może występować choćby przemijająco[54]. W przepisie wymieniono przykładowo chorobę psychiczną oraz niedorozwój umysłowy. Zaznaczono jednak, że mogą być to również inne zaburzenia czynności psychicznych, choćby przejściowe. Muszą to być jednak zaburzenia tkwiące niejako wewnątrz tej osoby, odnoszenie ich do konkretnej sytuacji zewnętrznej, w jakiej dana osoba się znajduje jest błędne. Jednocześnie, jak słusznie zauważono, nie mogą być to zaburzenia czynności psychicznych wynikające z powodów charakterologicznych[55]. W szczególności nie jest z wyłączeniem świadomości lub swobody zawarta niekorzystna dla strony umowa, do której osoba została zmuszona swoją trudną sytuacja ekonomiczną[56]. W orzecznictwie i doktrynie wyróżniono szereg stanów psychicznych wypełniających dyspozycję normy z omawianego przepisu. Zaliczono do nich przykładowo: stany lękowe, depresyjne, czy maniakalne, działanie narkotyków, leków lub alkoholu i uzależnienie od nich, rozwinięte zmiany miażdżycowe, trans hipnotyczny, czy długotrwałą, wycieńczającą chorobę.

Brak świadomości jest stanem, który charakteryzuje się brakiem rozeznania sytuacji, nieświadomością podejmowanych kroków i ich skutków, niemożnością zrozumienia własnych kroków i posunięć lub też działań innych osób[57]. Stan ten jednak niekoniecznie polegać ma na pełnym zaniku świadomości (np. stan śpiączki), wystarcza, że dana osoba nie kontroluje świadomie swojego postępowania. Jak stwierdził Sąd Najwyższy: „(...) wystarczy zaistnienie takiego stanu, który samopoczucie danej osoby do tego stopnia ogranicza, że czyni ją zupełnie bezwolną." Jako przykład przedstawiono w cytowanym orzeczeniu stan ciężkiej, śmiertelnej i wyczerpującej choroby[58]. Stopniowanie tego stanu nie wchodzi w grę, ponieważ ma on wyłączać świadomość[59]. Brak swobody z kolei jest stanem, w którym osoba rozpoznaje sens własnych i cudzych działań, nie ma jednak możliwości nieskrępowanego działania i decydowania. Dzieje się tak przykładowo przy działaniach innych osób, wykorzystujących stan psychiczny danej osoby do swoich celów, czy w przypadku pozostawania przez osobę składającą oświadczenie pod wpływem głodu narkotycznego[60]. W cytowanym wcześniej orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 2 września 1948 roku stwierdzono, że „(...) w wypadkach, gdy stan ciężkiej, śmiertelnej choroby doprowadza daną osobę do ostatecznego wyczerpania jej organizmu i siły woli, iż nie jest ona zdolna mimo posiadania świadomości tego, co się w jej otoczeniu dzieje przeciwstawiać się zewnętrznym wpływom, które mogą kształtować jej oświadczenie woli w sposób odmienny, a nawet sprzeczny z wolą rzeczywistą"[61]. Brak swobody występuje również w przypadku przymusu fizycznego, kiedy ruchy człowieka nie są sterowane przez jego wolę[62]. Przykładowo wskazać można kierowanie ręką drugiej strony umowy przy jej podpisywaniu.

Jak wspomniano wyżej, oświadczenie woli złożone z brakiem świadomości lub swobody osoby je składającej jest bezwzględnie nieważne. Na nieważność taką może przed sądem powołać się każdy, kto ma w tym interes prawny. Ciężar udowodnienia zaistnienia braku świadomości lub swobody podczas składania oświadczenia woli, zgodnie z ogólną regułą art. 6 k.c., spoczywa na osobie, która wywodzi z tego skutki prawne. Ustalając istnienie braku świadomości lub swobody sąd bierze pod uwagę wszelkie okoliczności towarzyszące składaniu konkretnego oświadczenia woli, które mogły mieć wpływ na jego prawnie skuteczne złożenie[63]. Zazwyczaj kluczowe znaczenie będzie miała opinia biegłych[64], nie zawsze jednak może okazać się ona konieczna. Dopuszczalne są zeznania świadków, czy dowody z dokumentów, zwłaszcza z dokumentacji medycznej, czy też dowody z innych postępowań, przykładowo z postępowania o ubezwłasnowolnienie. Nie ma wtedy znaczenia, jak takie postępowanie się zakończyło, gdyż zawsze oceniany jest tylko moment złożenia konkretnego oświadczenia. Śmierć osoby, która złożyła oświadczenie woli z naruszeniem świadomości lub swobody nie niweczy możliwości wystąpienia z powództwem o ustalenie istnienia nieważności. Zostało to jasno stwierdzone przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 kwietnia 1979 roku, dotyczącym darowizny dokonanej przez osobę z zaburzeniami psychicznymi w postaci otępienia miażdżycowego. W wyroku stwierdzono, że: „Ustalenie nieważności umowy z tej przyczyny, że jedna ze stron złożyła oświadczenie woli w stanie wyłączającym świadome powzięcie decyzji (art. 82 k.c.), jest dopuszczalne także po śmierci tej strony, jeżeli materiał zebrany w sprawie wystarcza do udowodnienia, że stan taki istniał w chwili składania oświadczenia woli. Należący do kręgu spadkobierców ustawowych po osobie, która złożyła w takich okolicznościach oświadczenie woli, może żądać ustalenia nieważności umowy dopiero po jej śmierci jako jej spadkobierca[65]". Sąd nie przesądza przy tym, czy dane oświadczenie jest ważne, czy też nie, bada jedynie stan faktyczny ewentualnego zaistnienia takiej wady. Ustalenia takie, jako stan faktyczny, nie podlegają więc kontroli kasacyjnej. Wyrok zawierający stwierdzenie o wystąpieniu tej wadliwości ma więc charakter deklaratywny.

Stany, które objęte są hipotezą normy omawianego artykułu, stanowią również podstawę do orzeczenie ubezwłasnowolnienia całkowitego lub częściowego osoby fizycznej (art. 13 i art. 16 k.c). W związku z tym rodzi się pytanie o wzajemny stosunek tych przepisów. Odpowiedź na to pytanie jawi się jasno na podstawie prostej wykładni językowej wzmiankowanych przepisów. W przypadku osób ubezwłasnowolnionych całkowicie, tak samo zresztą jak u innych osób nie posiadających zdolności do czynności prawnych, nie może być mowy o składaniu przez nie jakichkolwiek ważnych prawnie oświadczeń woli. W związku z tym stosowanie tutaj artykułu dotyczącego braku świadomości lub swobody w chwili składania samego oświadczenia mija się z celem. Inaczej ma się natomiast sytuacja w przypadku ograniczonej zdolności do czynności prawnych, jak w sytuacji osób ubezwłasnowolnionych częściowo, gdzie brać należy pod uwagę dodatkowe czynniki. Po pierwsze należy zbadać, czy osoba taka może samodzielnie, bez niczyjej zgody, dokonać danej czynności prawnej, której dane oświadczenie woli jest częścią. Jeżeli tak, wtedy do takiego oświadczenia może mieć zastosowanie artykuł 82 k.c.. Po drugie, jeżeli do dokonania danej czynności prawnej niezbędna jest zgoda przedstawiciela ustawowego, pod uwagę będzie można brać ewentualne wady oświadczenia składanego przez tego przedstawiciela.

Pozorność[edytuj]

Art. 83. § 1. Nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru. Jeżeli oświadczenie takie zostało złożone dla ukrycia innej czynności prawnej, ważność oświadczenia ocenia się według właściwości tej czynności.

§ 2. Pozorność oświadczenia woli nie ma wpływu na skuteczność odpłatnej czynności prawnej, dokonanej na podstawie pozornego oświadczenia, jeżeli wskutek tej czynności osoba trzecia nabywa prawo lub zostaje zwolniona od obowiązku, chyba że działała w złej wierze.

W zasadzie wszystkie europejskie systemy prawne łączą z pozornością negatywne konsekwencje. Istotne różnice występują jedynie w common law, gdzie pozorność zasadniczo nie jest uznawana, ze względu na dominację oświadczenia woli[66]. Sankcjonowanie pozorności usprawiedliwiane jest wprowadzaniem przez nią niepewności obrotu prawnego poprzez podważanie zaufania do czynności prawnych podejmowanych w obrocie gospodarczym. Może również być wykorzystywana do zamaskowania czynności niezgodnych z prawem albo wykorzystywana do omijania prawa. Zasadniczo, podobnie jak w przypadku braku świadomości lub swobody, ustawodawcy idą dwoma ścieżkami legislacyjnymi. Pozorność może być uznawana za wadę oświadczenia woli (np. prawo austriackie, niemieckie) lub wiązana z problemem mocy wiążącej oświadczenia woli (np. prawo francuskie). W Polsce wzorem ustawodawstwa niemieckiego, pozorność została w Kodeksie cywilnym zaliczona do wad oświadczenia woli.

Czynność prawna pozorna polega na wytworzeniu przez jej strony obrazu dokonania określonej czynności prawnej, jednak bez faktycznego jej przeprowadzenia. Zgodnie z definicją ustawową do jej zaistnienia konieczne jest złożenie oświadczenia woli drugiej stronie dla pozoru, czyli bez zamiaru wywołani skutków prawnych. Przy czym osoba ta musi zgadzać się na dokonanie czynności prawnej o takim charakterze.

Zasadnicze przy uznaniu, ze dane oświadczenie woli jest dotknięte tą wadą jest ustalenie braku zamiaru kreowania wyrażonego w czynności prawnej stosunku prawnego. Same nieprawdziwe fakty, czy też wprowadzanie elementów fałszywych są zatem niewystarczające[67]. Niezbędny jest całkowity brak zamiaru dokonania regulacji stosunków cywilnoprawnych. Musi przy tym istnieć zamysł stworzenia pozorów zaistnienia określonej czynności prawnej. Ma to na celu ukrycie rzeczywiście podejmowanych przez strony działań, co do których zaistnienia posiadają oni również zgodną wolę. Nie jest przy tym wymagane, żeby oświadczenie pozorne było ukierunkowane na zwiedzenie, czy oszukanie innych osób[68]. Nie oznacza to jednak, że tak być nie musi. Zaniżenie prawdziwej wartości w umowie sprzedaży nieruchomości służyć może umniejszeniu niższej kwoty należnego podatku od czynności cywilnoprawnych. W rzeczywistości kupujący przelewa w takim przypadku wyższą od wykazanej w takiej umowie sumę, drogą „nieoficjalną".

Konieczne jest również złożenie oświadczenia woli innej osobie. Oznacza to możliwość występowania tej wady jedynie w takich czynnościach prawnych, które zawierają oświadczenie woli skierowane do innej osoby. Spod zastosowania przepisu będą zatem wyłączone oświadczenia woli nieskierowane do nikogo, do których przykładowo zaliczyć można testament. Wadliwość ta nie dotyczy również oświadczeń kierowanych do organów władzy państwowej, która z oczywistych powodów nie może na nie się zgodzić. Z jednej strony nie jest on podmiotem prawa cywilnego przy składaniu takiego oświadczenia, z drugiej nie może przyjąć oświadczenia, którym osoba je składająca nie chce wywołać żadnych prawnych skutków. Dla zaistnienia wady niezbędne jest godzenie się na niewywoływanie skutków prawnych przez adresata. Zgoda taka musi nie budzić wątpliwości i być wyraźna, a nie dorozumiana[69].

Pozorna czynność prawna nie musi ukrywać żadnej innej. Będziemy mieć z takim przypadkiem do czynienia w przypadku wystawiania fikcyjnych faktur za niedostarczony towar. Takie działanie nie służy ukryciu niczego, a jedynie ma na celu oszustwo organów podatkowych. W przeważającej większości wypadków jest jednak zawierana w celu ukrycia innej czynności. Według § 1 zd. 2 omawianego przepisu, ważność takiego ukrytego oświadczenia ocenia się według właściwości tejże czynności. Istotne wątpliwości budzi to, czy czynność ujawniona na zewnątrz i ukryta są dwiema odrębnymi, czy też jedną czynnością połączoną. Rozstrzygnięcie tego problemu w dużej mierze zależy od tego, czemu przyznać należy większą ochronę. Czy rzeczywistej woli stron, czy też ochronie osób trzecich. Kwestia ta jest punktem spornym w doktrynie[70]. Bez przytaczania argumentów jednej i drugiej opcji, co wykraczałoby znacznie poza zakres tej pracy, przyjąć można, zgodnie z literalnym brzmieniem przepisu, że mamy do czynienia z dwoma czynnościami prawnymi powiązanymi ze sobą. Przyjęto jednocześnie, na potrzeby tego opracowania, że czynność jawna może być elementem czynności prawnej ukrytej.

W takim ujęciu uznanie za ważne czynności ukrytej wymaga spełnienia się szeregu warunków. Zaliczyć do nich można zgodność stron co do oczekiwanego efektu składanych oświadczeń, jednoczesne przeprowadzenie czynności jawnej i ukrytej, różnicę treści pomiędzy nimi oraz tajność aktu obejmującego rzeczywistą wolę stron. Spełnienie się tych przesłanek jest konieczne, ale niewystarczające. Poza nimi za niezbędne do spełnienia się hipotezy omawianego artykułu należy uznać zgodność samej czynności z regułami obowiązującego prawa, w szczególności niezmierzanie do jego obejścia, czy konieczność zachowania przewidzianej ad solemnitatem formy dla danego typu czynności. Do oświadczeń woli zmierzających do obejścia prawa można wprawdzie stosować przepisy Kodeksu cywilnego o wadach oświadczenia woli, jednak konstrukcja pozorności wyklucza jej stosowanie do tego rodzaju oświadczeń[71]. Zdanie takie podziela również Sąd Najwyższy. Stwierdził on, że „ta sama czynność prawna nie może być równocześnie kwalifikowana jako i mająca na celu obejście ustawy"[72]. Co do konieczności zachowania odpowiedniej formy, nie można będzie w szczególności uznać za ważną umowy darowizny nieruchomości, jeżeli czynność ukryta nie została zawarta również w formie aktu notarialnego[73].

Ustawodawca dostrzega tez konieczność ochrony osób trzecich, których prawa mogłyby być naruszone poprzez przeprowadzenie czynności pozornej. Osobą trzecią w rozumieniu art. 83 § 2 jest osoba niebiorąca udziału w przeprowadzanej czynności. Nie jest nią jednak również przedstawiciel którejś ze stron, ani następca którejkolwiek pod tytułem ogólnym. Żeby jednak zastosować przepis, dotyczący ochrony osoby trzeciej, musi być spełniony szereg dodatkowych przesłanek. Po pierwsze, po jej stronie musi nastąpić nabycie prawa lub zwolnienie z obowiązku przez przeprowadzaną pozorną czynność prawną. Czynność ta musi być ponadto odpłatną, a osoba trzecia musi znajdować się w dobrej wierze. W konstrukcji tej ujawniają się podstawowe założenia Kodeksu cywilnego, a więc przede wszystkim ochrona dobrej wiary uczestników obrotu prawnego oraz ograniczonej ochrony czynności prawnych nieodpłatnych. Największe wątpliwości w powyższej konstrukcji budzi to, kiedy osoba trzecia zachowuje dobrą wiarę. Przyjąć należy, że dzieje się tak wówczas, kiedy działa ona z pełnym zaufaniem do czynności prawnej ujawnionej przez strony na zewnątrz i ma przeświadczenie, że jest ona skuteczna. Musi występować również po jej stronie brak znajomości czynności ukrytej, o ile została taka przeprowadzona lub świadomość braku zamiary wywołania przez jawną czynność prawną skutków prawnych w niej wyrażonych[74]. Jak z tego wynika ze złą wiarą osoby trzeciej do czynienia będziemy mieć do czynienia w przypadku, kiedy wiedziała ona wiedziała o zaistnieniu pozorności czynności prawnej. Wymaganie od niej zachowania należytej staranność byłoby zbyt daleko idące. Wystarczająca będzie zwykła staranność wymagana ogólnie w obrocie gospodarczym.

Najpowszechniejsze zastosowanie pozorność znajduje w odniesieniu do stosunków prawa pracy. Znalazło to wyraz w wielu orzeczeniach Sądu Najwyższego. Ma to związek głównie z wykonywaniem pracy na innej podstawie niż faktycznie ujawniona[75], zawieraniem umów o prace bez jej faktycznego wykonywania[76], czy ustalaniem innych stawek płacowych, od tych ujawnionych na zewnątrz[77].

Oświadczenie pozorne dotknięte jest sankcją nieważności. Uzasadnione jest to tym, że brak w nim podstawowego warunku niezbędnego do zaistnienia oświadczenia woli, czyli zamiaru wywołania skutków prawnych. Ten sam wniosek jest też rezultatem wykładni złożonego oświadczenia woli[78]. Uregulowanie takie jest jednak niezbędne ze względu na omówioną wyżej ochronę osób trzecich w stosunku do czynności prawnej pozornej.

Groźba[edytuj]

Art. 87. Kto złożył oświadczenie woli pod wpływem bezprawnej groźby drugiej strony lub osoby trzeciej, ten też może uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia, jeżeli z okoliczności wynika, że mógł się obawiać, iż jemu samemu lub innej osobie grozi poważne niebezpieczeństwo osobiste lub majątkowe.

Przepis ten został wprowadzony w artykule 41 Kodeksu zobowiązań w brzmieniu „Kto pod wpływem bezprawnej groźby drugiej strony lub osoby trzeciej złożył oświadczenie woli, albo przyjął oświadczenie drugiej strony, ten może uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia, jeżeli z okoliczności wynika, że mógł się obawiać, iż jemu samemu lub innej osobie grozi poważne niebezpieczeństwo osobiste lub majątkowe". Po drobnych zmianach redakcyjnych funkcjonuje on nadal w porządku prawnym, najpierw jako art. 75 p.o.p.c., a następnie jako art. 87 k.c..

Brak jest definicji legalnej groźby, dlatego należy w tym przypadku stosować ogólne reguły języka polskiego. Zgodnie ze słownikiem języka polskiego, groźba to „zapowiedź niebezpieczeństwa, kary, zemsty itp." lub „to, co zagraża"[79]. Inaczej mówiąc groźbą jest umyślne wywołanie stanu obawy u składającego oświadczenie woli poprzez zapowiedź dokonania czynu wpływającego w sposób negatywny na taką osobę. Składający oświadczenie postawiony jest więc w sytuacji przymusu psychicznego. Polega on na tym, że gdyby stan faktycznej obawy nie zaistniał, składający oświadczenia woli by nie złożył. W literaturze zwrócono również trafnie uwagę, że groźbą może być, w określonych sytuacjach, również zapowiedź zaniechania działania, jednak przy przyjmowaniu takiej interpretacji należy kierować się dużą ostrożnością[80]. Stan obawy może brać się zarówno z zapowiedzi przyszłego zła lub też pogłębienia już istniejącego niebezpieczeństwa, czy nieszczęścia[81]. Przy czym negatywny wpływ na daną sytuację musi być zależny od woli podmiotu grożącego, którym może być zarówno adresat oświadczenia woli, jak i osoba trzecia, a wystąpienie wadliwości jest niezależne od wiedzy, czy też możliwości poznawczych adresata. Ze stwierdzenia tego wynika również to, że groźba nie może wynikać z sytuacji faktycznej, a musi być wynikiem działania osoby[82].

Możliwość powołania się na groźbę zależy od spełnienia się określonych w tym przepisie przesłanek. Należy do nich działanie osoby grożącej, polegające na zapowiedzi bezprawnego działania (lub w określonych przypadkach zaniechania), które jest na tyle poważne i realne, że u osoby składającej oświadczenie woli powstaje stan obawy przed grożącym niebezpieczeństwem. Działanie takie musi prowadzić do przeświadczenia u osoby składającej oświadczenie, że pewne negatywne stany rzeczy grożą jej lub innym osobom na skutek działania grożącego. Nie musi to być twierdzenie sformułowane wprost, wystarczy, żeby z okoliczności wynikało, że zostaną zrealizowane negatywne skutki w przypadku niezłożenia oświadczenia woli. Jeżeli jednak zapowiedzi grożącego są od jego zachowania niezależne, wtedy nie będziemy mieli do czynienia z groźbą. Zagrożony musi się bowiem realizacji groźby realnie obawiać, a trudno mówić o stanie realnego zagrożenia, kiedy grożący zapowiada sprowadzenie burzy, powodzi, czy podwyższenie podatków dla konkretnej osoby prowadzącej działalność gospodarczą. Dla człowieka normalnego takie zapowiedzi są niemożliwe do zrealizowania przez inną osobę[83]. W konkretnej sytuacji może być jednak bardzo trudne wyznaczenie różnicy pomiędzy groźbą a ostrzeżeniem, wskazaniem, poradą, czy też nakłanianiem i namawianiem do złożenia konkretnego oświadczenia woli. Przykładowo: „Poinformowanie pracownika przez przełożonego o negatywnej ocenie samowolnego działania tego pracownika i wskazanie na możliwe konsekwencje prawne, w tym uprzedzenie pracownika, że jego czyn może być uznany za dający podstawę do zwolnienia bez wypowiedzenia, nie stanowi bezprawnej groźby"[84]. Można założyć, że granica ta zostaje przekroczona, gdy składający ma alternatywę na którą składa się złożenie oświadczenia woli niekorzystnego dla niego lub realizacja groźby[85].

Bezprawność groźby polega natomiast przede wszystkim na grożeniu działaniami sprzecznymi z przepisami prawa (na przykład porwaniem dziecka, czy zniszczeniem pojazdu), zasadami współżycia społecznego, czy normami powszechnie przyjętego etycznego postępowania. Jako przykład można podać tutaj groźbę popełnienia samobójstwa: „Posługiwanie się groźbą samobójstwa w celu wymuszenia złożenia określonego oświadczenia woli stanowi groźbę bezprawną w rozumieniu art. 87 k.c."[86] Bezprawne może być również zachowanie co prawda zgodne z prawem, ale zmierzające do wymuszenia złożenia oświadczenia woli o konkretnej treści. Jak stwierdził Sąd Najwyższy: „Bezprawność groźby polega na sprzecznym z prawem działaniu grożącego lub wykorzystaniu działania formalnie zgodnego z prawem do osiągnięcia celu, dla którego prawo to nie przysługuje"[87]. Jak stwierdzono w cytowanym orzeczeniu wszelkie ostrzeżenia, czy inne wskazania, porady i namowy, zawierające zapowiedź zastosowania środków przewidzianych prawem bezprawne być nie mogą. Wątpliwości budzi kwestia tego, czy groźba bezprawna może być wyrażona zagrożeniem wydania decyzji administracyjnej niezgodnej z prawem. Wbrew negatywnemu rozstrzygnięciu Sądu Najwyższego w tej kwestii[88], obecnie doktryna uznaje, że groźba taka jest groźbą bezprawną[89]. Ze stanowiskiem takim wypada się zgodzić, gdyż ewentualna bezprawność aktu administracyjnego nie może być oceniana w oderwaniu, ale tylko w odniesieniu do konkretnej sytuacji i może się zdarzyć, że zostanie on uznany za bezprawny.

Do możliwości powołania się na groźbę wymagane jest również to, żeby w osobie zagrożonej wzbudzona została obawa, że jej lub innej osobie grozi poważne niebezpieczeństwo osobiste lub majątkowe. Groźba musi być więc przede wszystkim realna, to jest taka, o której można przypuszczać, że grożący jest w stanie swoim działaniem doprowadzić do jej urzeczywistnienia. Istotne znaczenie ma rodzaj zapowiadanego zła i jego rozmiar w odniesieniu do konkretnej sytuacji osoby zagrożonej Stan obawy wynikać musi z okoliczności, nieistotne jest to, czy zagrożony obawiał się, wyraźnie wskazuje się natomiast samą możliwość obawy jako wystarczającą do wypełnienia się stanu zagrożenia. Okoliczności każdego przypadku należy więc badać oddzielnie. Czym innym będzie grożenie pobiciem postawnemu mężczyźnie przez drobną kobietę a czym innym grożenie tej samej osobie przez zawodowego boksera. Brać pod uwagę przy ustalaniu powagi niebezpieczeństwa należy więc wszelkie okoliczności fatyczne konkretnego zdarzenia. Istotna może okazać się również osobowość osoby zagrożonej, zwłaszcza jej zwiększona wrażliwość, czy podatność na sugestie innych osób. Należy zgodzić się z twierdzeniami, że na plan pierwszy wysuwa się subiektywne odczucie zaistnienia stanu obawy u osoby zagrożonej[90] i w tym kierunku powinny iść oceny sądu przy ocenie danego przypadku. Nie można na tym jednak zakończyć oceny powagi grożącego niebezpieczeństwa. Zbadania wymaga również fakt zaistnienia obiektywnego niebezpieczeństwa, ocenianego przez rozsądnego człowieka, odniesionego jednak zawsze do konkretnych okoliczności faktycznych danej sprawy.

Wreszcie pomiędzy groźbą a złożonym oświadczeniem woli istnieć musi związek przyczynowy, polegający na złożeniu oświadczenia wbrew swojej woli pod wpływem obawy przed groźbą. Związek przyczynowy można ustalać według miary obiektywnej lub subiektywnej[91], rozróżnienie to jednak w gruncie rzeczy prowadzić powinno do uzyskania takich samych skutków. Wystarczy w gruncie rzeczy ustalenie realnej możliwości, czy inaczej realnego prawdopodobieństwa, realizacji, czy ziszczenia się groźby.

Wola składającego oświadczenie nie jest w tym przypadku swobodna, dlatego ustawodawca chroni taką osobę, dając mu możliwość wzruszenia danego oświadczenia woli poprzez uchylenie się od jego skutków. Podobnie jak w przypadku błędu i podstępu mamy tu więc do czynienia z nieważnością względną. Oświadczenie takie osoba, której grożono, złożyć może zgodnie z art. 88§2 k.c., w ciągu roku od chwili, kiedy stan obawy ustał. Stan obawy ustaje wtedy, kiedy groźba została zrealizowana lub nie może być już wykonana, bez względu na przyczyny takiej niemożności. Oświadczenie zgodnie z regułą art. 88§1 powinno być złożone drugiej stronie oświadczenia woli na piśmie. Szerzej sposób uchylania się od złożonego pod wpływem wady oświadczenia omówiono w rozdziale 2.5.2. niniejszej pracy.

Wyzysk[edytuj]

Art. 388. § 1. Jeżeli jedna ze stron, wyzyskując przymusowe położenie, niedołęstwo lub niedoświadczenie drugiej strony, w zamian za swoje świadczenie przyjmuje albo zastrzega dla siebie lub dla osoby trzeciej świadczenie, którego wartość w chwili zawarcia umowy przewyższa w rażącym stopniu wartość jej własnego świadczenia, druga strona może żądać zmniejszenia swego świadczenia lub zwiększenia należnego jej świadczenia, a w wypadku gdy jedno i drugie byłoby nadmiernie utrudnione, może ona żądać unieważnienia umowy.

§ 2. Uprawnienia powyższe wygasają z upływem lat dwóch od dnia zawarcia umowy.

Konstrukcja wyzysku jest różnorodnie ujmowana w poszczególnych systemach prawnych. Zachowanie określone jako wyzysk ujmowane jest bądź jako wada oświadczenia woli, bądź jako niedozwolona treść oświadczenia woli[92]. W polskim ustawodawstwie międzywojennym zawarto wyzysk w tytule I, dziale II, rozdziale II Kodeksu zobowiązań, zatytułowanym „Wady oświadczenia woli" był bowiem zamieszczony art. 42, w następującym brzmieniu: „Jeżeli jedna strona, wyzyskując lekkomyślność, niedołęstwo, niedoświadczenie lub przymusowe położenie drugiej strony, wzamian za swoje świadczenie przyjmuje lub zastrzega dla siebie lub dla kogo innego świadczenie, którego wartość majątkowa w chwili zawarcia umowy jest rażąco wysoka w stosunku do wartości świadczenia wzajemnego, druga strona może żądać zmniejszenia swego świadczenia albo zwiększenia świadczenia wzajemnego, a gdy jedno i drugie jest utrudnione, może uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia woli". Zasadniczo więc w samym brzmieniu artykułu, poza drobnymi zmianami, wynikającymi z ewolucji języka polskiego nie zaszły większe zmiany. Najistotniejsze było przeniesienie tej normy w Kodeksie cywilnym z rozdziału dotyczącego wad oświadczenia woli do przepisów części ogólnej prawa zobowiązań. Tym samym, zachowując założenie normatywnej koncepcji wad oświadczenia woli, wyzysk nie może być uznawany za wadę oświadczenia woli. Wcześniej już w Przepisach ogólnych prawa cywilnego z 1950 roku wyzysk został pominięty (istniał jednak w systemie prawnym na podstawie nadal częściowo obowiązującego Kodeksu zobowiązań), co spotkało się z aprobatą doktryny[93].

W polskiej doktrynie, zapewne częściowo za konstrukcją wad oświadczeń woli w Kodeksie zobowiązań, pojawiały się koncepcje kwalifikowania wyzysku jako wady oświadczenia woli. Pogląd taki wyraziła zwłaszcza B. Lewaszkiewicz-Petrykowska[94]. Uważa ona, że umiejscowienie wyzysku w księdze dotyczącej ogólnych instytucji zobowiązań nie zmienia w żadnym stopniu jego natury prawnej, a miejsce jego umiejscowienia wynika jedynie z tego, że wada ta występuje wyłącznie przy umowach. Twierdzi również, że elementy subiektywne, zawarte przy instytucji wyzysku są charakterystycznie ujęte, a sankcja określona przy tejże instytucji również w pełni odpowiada konstrukcji wad oświadczenia woli[95]. W świetle jednak przyjętej normatywnej koncepcji wad oświadczeń woli, pogląd ten jest odosobniony i dominuje stanowisko przeciwne[96]. Artykuł 388 k.c., zawierający regulację prawną wyzysku znajduje się obecnie w przepisach księgi trzeciej kodeksu, w tytule III, zawierającym ogólne przepisy o zobowiązaniach umownych. Konstrukcja prawna i aksjologiczna wyzysku również odbiega od budowy wad oświadczeń woli.

Do możliwości zastosowania konstrukcji wyzysku konieczne jest wystąpienie braku równowagi świadczeń wzajemnych (laesio enormis), co daje podstawę, w sytuacjach określonych w omawianym przepisie do zastosowania określonych środków prawnych w postaci przywrócenia sprawiedliwości świadczenia, a następnie unieważnienia samej umowy. Wyzysk ogranicza więc zasadę swobody zawierania umów, mając na względzie moralne względy ochrony strony słabszej. Norma przesądza o możliwości zastosowania konstrukcji wyzysku, gdy wystąpią kumulatywnie dwie przesłanki. Po pierwsze pojawić się musi przesłanka obiektywna – rażąco wysoka dysproporcja pomiędzy świadczeniem jednej strony, a świadczeniem strony drugiej, a po drugie przesłanka subiektywna – wykorzystanie przez stronę wyzyskującą przymusowego położenia, niedołęstwa lub niedoświadczenia drugiej strony umowy. W odróżnieniu od wad oświadczenia woli, omówionych powyżej, ustawodawca nie zmierza do możliwości uchylenia skutków czynności prawnej poprzez danie takiej możliwości stronie poszkodowanej wyzyskiem. Dążenia ustawodawcy idą w kierunku uzyskania przez osobę wyzyskiwaną uprawnień do przywrócenia zachwianej równowagi ekonomicznej występującej we wzajemnych świadczeniach stron, a więc zmierzają do zmiany, a nie unicestwienia istniejącego stosunku prawnego. Unieważnienie umowy jest tutaj ostatecznością, co więcej, możliwe jest tylko i wyłącznie poprzez wszczęcie postępowania sądowego. Wyrok unieważniający umowę nie jest w tym przypadku wyrokiem deklaratywnym, takim jak przy potwierdzeniu uchylenia się od wad oświadczenia woli, ale posiada wszelkie cechy orzeczenia konstytutywnego. Wszystko to decyduje o kwalifikacji prawnej wyzysku jako niedozwolonej treści oświadczenia woli, a nie jako wady oświadczenia woli[97]. Wyzysk w obecnym ujęciu kodeksowym wadą oświadczenia woli z całą pewnością nie jest.

Regulacje szczególne[edytuj]

Przepisy szczególne dotyczące braku świadomości lub swobody występują w prawie spadkowym oraz rodzinnym i opiekuńczym. W prawie spadkowym dotyczy to sporządzania testamentu, art.945§1 pkt1 k.c. stanowi, że testament jest nieważny, jeżeli został sporządzony w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Pominięcie zwrotu „w szczególności" z ogólnego artykułu 80 k.c. niczego de facto w jego brzmieniu nie zmienia, gdyż jak wspomniano w punkcie dotyczącym braku świadomości lub swobody jako wadzie oświadczenia woli, wyliczenie z tegoż artykułu ma jedynie charakter przykładowy. Inne SA natomiast konsekwencje wystąpienia tej wady w przypadku sporządzania testamentu. Testament taki jest nieważny, ale występuje ustawowe ograniczenie możliwości powołania się na tą okoliczność. Zgodnie z art. 945§2 można się na nią powołać w terminie trzech lat od dnia, w którym osoba mająca w tym interes dowiedziała się o przyczynie nieważności, a w każdym razie po upływie lat dziesięciu od otwarcia spadku.

W prawie rodzinnym i opiekuńczym występuje ograniczenie możliwości zawarcia małżeństwa przez osobę, która z jakichkolwiek powodów znajdowała się w stanie wyłączającym świadome wyrażenie woli (art. 151§1 pkt1 k.r.o.). Podyktowane zostało to zapewne specyficzną konstrukcja małżeństwa, gdzie istotną rolę odrywają przygotowania do niego i poprzedzające samą czynność działania nupturientów. Istotny jest tutaj również przepis 12 k.r.o.. Jego §1 mówi o braku możliwości zawarcia małżeństwa przez osobę dotknięta chorobą psychiczną albo niedorozwojem umysłowym bez zgody sądu, a §2 o możliwości żądania unieważnienia małżeństwa z tej przyczyny. Najprawdopodobniej takie właśnie ujęcie tych stanów faktycznych spowodowało pominięcie aspektu swobody w art. 151§1 pkt1 k.r.o., gdyż art.12 w pełnie realizuje już postulat ochrony osób nie posiadających swobody, nie tylko całkowitej, ale również częściowej. Przy wystąpieniu wady z art. 151§1 pkt1 k.r.o. osoba, która złożyła dotknięte wadą oświadczenie może w ciągu sześciu miesięcy od ustania stanu wyłączającego świadome wyrażenie woli, w każdym wypadku po upływie lat trzech od zawarcia małżeństwa, może złożyć wniosek do sądu o unieważnienie. Sąd w orzeczeniu konstytutywnym rozstrzyga o nieważności złożonego oświadczenia.

Najszerzej w przepisach szczególnych uregulowane są modyfikacje błędu jako wady oświadczenia woli. Występują kilkukrotnie w prawie spadkowym, obecne są również w prawie rodzinnym, wekslowym, czy konsumenckim. Z uwagi na tematykę niniejszej pracy szerzej omówione one zostały w rozdziale III, punkcie 3.8..

Szczególne regulacje dotyczące groźby występują zarówno w prawie spadkowym, jak i rodzinnym i opiekuńczym. Mniejsze znaczenie ma regulacja groźby w prawie rodzinnym, gdzie małżeństwo może być unieważnione, jeżeli oświadczenie o wstąpieniu w związek małżeński zostało złożone pod wpływem „bezprawnej groźby drugiej strony lub osoby trzeciej, jeżeli z okoliczności wynika, że składający oświadczenie mógł się obawiać, że jemu samemu lub innej osobie grozi poważne niebezpieczeństwo osobiste"[98]. Ograniczenie w porównaniu z ogólną regulacją (pominięcie aspektu majątkowego) wynika z osobistego charakteru małżeństwa. Występuje natomiast różnica w skutkach – możliwość domagania się unieważnienia małżeństwa ograniczona jest w art.151§2 i §3 k.r.o., o unieważnieniu decyduje sąd w orzeczeniu konstytutywnym, a nie składający dotknięte wadą oświadczenie.

Natomiast dużo większe znaczenie praktyczne mają regulacje groźby w prawie spadkowym dotyczące wadliwości testamentu oraz przyjęcia i odrzucenia spadku. W przypadku sporządzania testamentu artykuł 945§1 pkt3 stanowi wyraźnie, że testament jest nieważny, jeżeli został sporządzony pod wpływem groźby. Pominięcie aspektu bezprawności i powagi groźby w przepisie prowadzi do interpretacji, że każde prawdopodobne zagrożenie złem mające wpływ na testatora jest groźbą prawnie doniosłą[99]. Prowadzi to do przyjęcia całkowicie subiektywnej koncepcji groźby w omawianym przepisie. Skutkiem sporządzenia testamentu pod wpływem groźby jest jego nieważność. Zgodnie z art. 945§2 k.c. można się na nią powołać w terminie trzech lat od dnia, w którym osoba mająca w tym interes dowiedziała się o przyczynie nieważności, a w każdym razie po upływie lat dziesięciu od otwarcia spadku. Ewentualne orzeczenie zawierające rozstrzygnięcie w tym przedmiotem będzie orzeczeniem deklaratywnym. Z ostatnim przypadkiem regulacji szczególnej groźby mamy do czynienia przy oświadczeniach spadkobierców o przyjęciu i odrzuceniu spadku. Ogólne reguły dotyczące groźby z artykułu 87 k.c. zachowują swoją aktualność, inny jest natomiast sposób uchylenia się od skutków prawnych takich oświadczeń. O ile w przypadku regulacji ogólnej niezbędne jest pisemne oświadczenie osoby składającej oświadczenie woli, o tyle w tym zakresie na mocy art. 1019 k.c. uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia powinno nastąpić przed sądem (1019 § 1 pkt 1) i wymaga ono zatwierdzenia przez sąd (1019 § 3). Jednocześnie spadkobierca powinien oświadczyć, czy i jak spadek przyjmuje, czy też go odrzuca (1019 § 1 pkt 2).

Rozdział III. Błąd[edytuj]

Prawo cywilne rozpatruje skutki złożonego oświadczenia woli, które oddziałuje zazwyczaj na sferę praw i obowiązków nie tylko jednego podmiotu. Ze względu na poszukiwanie kompromisu pomiędzy zasadami sprawiedliwości a ochroną interesów stron i ochroną prawidłowego i uczciwego obrotu prawnego, przyczyny, rodzaje, jak i skutki błędu są w prawie cywilnym uregulowane swoiście. Ich kodyfikacja idzie w kierunku rozstrzygnięcia losu oświadczenia woli nim dotkniętego, nie zajmuje się oceną postępowania błądzącego. Błąd nie oznacza więc określenia postępowania błądzącego, a jedną z przyczyn umożliwiającą podważenie skuteczności złożonego oświadczenia woli[100]. Błędem będzie więc mylne wyobrażenie człowieka o rzeczywistym stanie rzeczy lub brak takiego wyobrażenia w ogóle. Z błędem mamy więc do czynienia w przypadku wystąpienia niezgodności rzeczywistości i jej odbioru przez człowieka. Do jego pojawienia się musi wykształcić najpierw w błądzącym wykształcić się fałszywe mniemanie o czymś. Wadliwość ta uznawana jest powszechnie za klasyczną wadę oświadczenia woli ,ponieważ to właśnie w instytucji błędu ujawniają się wszelkie problemy dotyczące badania wad oświadczeń woli. Jest również najbardziej ocenną wadą oświadczenia woli, a rozstrzygnięcie o faktycznym wystąpieniu błędu prawnie doniosłego często będzie niemożliwe lub znacząco utrudnione. Poniżej przedstawione zostały podstawowe sposoby regulacji zagadnienia w kontynentalnych systemach prawnych. Podkreślenia wymaga fakt, że błąd uregulowany jest we wszystkich europejskich systemach prawnych i nigdzie prawnej doniosłości nie ma każdy błąd oświadczenia woli. W dalszych punktach omówiony został błąd w polskim prawie cywilnym, z uwzględnieniem dokonań doktryny i praktyki.

Błąd w europejskich systemach prawnych[edytuj]

Błąd zasadniczo może być regulowany na trzy sposoby[101]. Pierwszym z nich jest wprowadzenie systemu, w którym osoba działająca w zaufaniu do złożonego oświadczenia woli nie jest chroniona przez żadna normę prawną. Do powołania się na wadę oświadczenia woli wystarczające jest wystąpienie błędu w postaci określonej przez ustawodawcę, który niekoniecznie musiał brać przy jego kształtowaniu względu na pewność obrotu prawnego. Przykładem systemu prawnego, gdzie wprowadzono taką regulację jest system francuski, rozróżniający jednak błąd na powodujący nieważność bezwzględną lub względną nieważność czynności prawnej oraz błąd pozbawiony znaczenia.

Drugim sposobem rozwiązania problematyki błędu jest wprowadzenie regulacji przyznającej określone odszkodowanie partnerowi osoby będącej w błędzie, jeżeli czynność prawna zostanie przez błądzącego unieważniona na podstawie przepisów o błędzie. Rozwiązanie takie obciąża częściowo osobę będącą w błędzie, ryzykiem wystąpienia błędu, co niewątpliwie zmusza ja do większej uwagi podczas składania oświadczeń woli. Przykładem takiej regulacji może być prawo niemieckie. Błędem jest niezgodność pomiędzy wolą a jej przejawem. Wyróżnia się kilka typów błędów prawnie doniosłych, wszystkie związane muszą być z treścią składanego oświadczenia woli. Można w systemie niemieckim mówić o błędzie w akcie oświadczenia woli (pomyłki, zniekształcenia dokonane przez posłańca), błędzie w treści oświadczenia woli (błędne wyobrażenie co do znaczenia oświadczenia woli) oraz błędzie co do istotnych właściwości osoby lub rzeczy (rzeczą tutaj jest każdy przedmiot umowy). Zawsze do wystąpienia błędu prawnie relewantnego, wymagana jest jego istotność. Wystąpienie błędu należy ocenić według potencjalnych działań błądzącego przy ewentualnej znajomości prawidłowego stanu rzeczy. Uchylenie się od skutków złożonego oświadczenia następuje poprzez złożenie drugiej stronie czynności odpowiedniego oświadczenia na piśmie. W prawie niemieckim istnieje również obowiązek odszkodowawczy, ciążący na błądzącym, który uchyla się od swojego oświadczenia woli. Ma on niezależny od swojej winy obowiązek wyrównania drugiej stronie czynności prawnej szkody, jaką ona poniosła, działając w zaufaniu do złożonego przez błądzącego oświadczenia woli. W systemie tym ustawodawca określa również błąd w pobudce, nie wiąże z nim jednak żadnych skutków prawnych.

Ostatnim sposobem regulowania błędu jest uzależnienie jego prawnej skuteczności od postawy drugiej strony w stosunku do zaistniałego błędu. W systemach przyjmujących takie rozwiązanie warunki, jakie wymagane są do anulowania złożonego oświadczenia mogą być niezmiernie różnorodne. Przykładem może być tutaj prawo austriackie. Przeprowadza ono wprawdzie podział na błąd w pobudce i treści oświadczenia, temu pierwszemu przyznaje jednak jedynie doniosłość prawną przy czynnościach prawnych nieodpłatnych. Dla możliwości uznania błędu za błąd doniosły prawne niezbędne jest łączne zaistnienie trzech przesłanek, czyli (1) istotności błędu, dotyczącego (2) treści oświadczenia oraz (3) określonego zachowania adresata oświadczenia woli, polegającego na wywołaniu przez niego błędu, oczywistości błędu dla niego na podstawie okoliczności czynności prawnej oraz ostrzeżenia osoby składającej przed błędem. Z czego trzecia przesłanka nie musi zaistnieć przy czynnościach prawnych nieodpłatnych oraz czynnościach na wypadek śmierci. Skutkiem błędu jest nieważność względna, wzruszalność złożonego oświadczenia, a uchylenia się od skutków prawnych dokonuje się poprzez złożenie drugiej stronie odpowiedniego oświadczenia. Ten sposób regulacji najbardziej zbliżony jest do przyjętego w prawie polskim.

Poza wymienionymi wyżej trzema grupami prawodawstw, specyficznie materię ujmuje common law, jednak omówienie tego zagadnienia przekracza zakres tej pracy i jednocześnie jest dla dalszych rozważań nieprzydatne.

Regulacja błędu w polskim prawie cywilnym[edytuj]

Instytucja błędu funkcjonuje zasadniczo we wszystkich gałęziach polskiego prawa i dla każdej z nich istnieje swoiste jego uregulowanie. Jego ujęcie zależało będzie od podstawowych założeń kierujących daną dziedzina prawa. Niektóre, tak jak prawo pracy[102], czy prawo handlowe[103] odsyłają do przepisów Kodeksu cywilnego dotyczących błędu, nakazują jednak ich stosowanie z uwzględnieniem specyfiki danej gałęzi prawa. Inne dziedziny prawa, tak jak prawo karne wprowadzają autonomiczne regulacje tej instytucji. Uregulowania karne mają na względzie wyłącznie osobę błądzącą, jako, że to ona odpowiada za swoje czyny. Błąd oznacza w nim różnicę pomiędzy rzeczywistością a jej odbiciem w świadomości człowieka. Kodeks karny określa zasadniczo trzy rodzaje błędu: błąd co do znamion typu czynu zabronionego (art. 28 k.k.), błąd co do okoliczności wyłączającej bezprawność czynu albo winę (art. 29 k.k.) oraz błąd co do bezprawności czynu (30 k.k.). Każdy z nich dotyczy specyficznie określonego stanu i brak jest jednolitej definicji błędu w prawie karnym. Łączy je jedynie założenie różnicy występującej pomiędzy świadomością a rzeczywistością.

W polskim prawie cywilnym zasadniczym artykułem regulującym instytucję błędu jako wady oświadczenia woli, jest art. 84 k.c., w następującym brzmieniu:

Art. 84. § 1. W razie błędu co do treści czynności prawnej można uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia woli. Jeżeli jednak oświadczenie woli było złożone innej osobie, uchylenie się od jego skutków prawnych dopuszczalne jest tylko wtedy, gdy błąd został wywołany przez tę osobę, chociażby bez jej winy, albo gdy wiedziała ona o błędzie lub mogła z łatwością błąd zauważyć; ograniczenie to nie dotyczy czynności prawnej nieodpłatnej.

§ 2. Można powoływać się tylko na błąd uzasadniający przypuszczenie, że gdyby składający oświadczenie woli nie działał pod wpływem błędu i oceniał sprawę rozsądnie, nie złożyłby oświadczenia tej treści (błąd istotny).

Jak więc widać, polski ustawodawca reguluje błąd na trzeci ze wskazanych w poprzednim punkcie sposobów. Błąd, ujmowany jako mylne wyobrażenie o rzeczywistości, dotyczyć musi treści czynności prawnej, być istotny, a w przypadku odpłatnej czynności prawnej dokonywanej z inną osobą, spełniona musi zostać dodatkowo trzecia przesłanka polegająca na wywołaniu błędu przez adresata albo wiedzy o błędzie albo łatwości zauważenia przez niego błędu i niepoinformowania o tym strony. Tak postawione granice błędu niewątpliwie chronią przed nadmiernym powoływaniem się na niego, ponieważ określone w przepisie przesłanki są dość rygorystyczne. Niewątpliwie pomaga to zachować pewność obrotu gospodarczego i zaufanie do złożonych oświadczeń woli, których uchylenie na podstawie przepisu o błędzie dopuszczalne będzie w zasadzie tylko wyjątkowo.

Obecna regulacja została do polskiego ustawodawstwa wprowadzona Kodeksem zobowiązań w 1933 roku. Rozróżniał on błąd co do pobudki i treści oświadczenia. Ten pierwszy ujęty został bardzo specyficznie, w art. 36 k.z. w następującym brzmieniu: „Kto składa oświadczenie woli pod wpływem błędnej pobudki, ten, jeżeli ustawa inaczej nie stanowi, nie może uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia, chyba że prawdziwość pobudki była warunkiem ważności oświadczenia woli". Sformułowanie takie budziło, poza trudnością określenia błędu w pobudce, dodatkowe trudności interpretacyjne. Z zadowoleniem przyjęto więc usunięcie w 1950 roku Przepisami ogólnymi prawa cywilnego rozróżnienia rodzajów błędu na błąd w pobudce i błąd w treści oświadczenia. Trafnie zwrócono uwagę, że istotniejsze jest ustalenie granic, w których wyobrażenia składającego oświadczenie woli powinny wywierać wpływ na skuteczność oświadczenia woli niż wprowadzanie sztucznych podziałów błędu, który w istocie zawsze jest błędem w pobudce składającego oświadczenie[104]. Regulacja z roku 1950 nie usunęła wprawdzie podziału na pobudkę i treść oświadczenia w przypadku szczególnie kwalifikowanego błędu w postaci podstępu, naprawiono to jednak w 1964 roku wraz z wprowadzeniem Kodeksu cywilnego. Wraz z regulacjami powojennymi zniknął również art. 38 k.z., mówiący o tym, że „będący w błędzie nie może uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia woli, jeżeli druga strona oświadczy gotowość spełnienia świadczenia, które będący w błędzie byłby sobie zastrzegł, gdyby błąd nie był zaszedł". Spowodowało to większą spójność regulacji poprzez pozostawienie wyłącznie możliwości uchylenia się od skutków całej czynności prawnej, a nie zmianę jej treści, co wydaje się właściwsze. Podstawowa regulacja błędu zawarta w kodeksie zobowiązań (art. 37 k.z.) została podana jedynie niewielkim zmianom. Od wejścia w życie Kodeksu cywilnego 1 stycznia 1965 roku przepisy dotyczące błędu, podobnie jak te odnoszące się do innych wad oświadczenia woli, nie były modyfikowane.

Pojęcie błędu w polskim prawie cywilnym[edytuj]

Naczelną zasadą dotyczącą odpowiedzialności za składane oświadczenie woli jest ponoszenie związanego z nim ryzyka, w tym również tego wynikającego z możliwości pojawienia się błędu. Zazwyczaj jego wystąpienie i konsekwencje obciążają składającego oświadczenie woli. Od skutków błędu można się uchylić jedynie w wyjątkowych przypadkach, określonych w polskim ustawodawstwie w artykułach 84, 85 i 86 k.c. oraz w licznych przepisach szczególnych, które są ich modyfikacją. Art. 85 k.c. sankcjonuje błąd powstały przez zniekształcenie oświadczenia woli przez osobę użytą do jego przesłania. W artykule 86 k.c. określono natomiast kwalifikowaną formę błędu ze względu na sposób jego wywołania. Został opisany na końcu tego rozdziału, w punkcie 3.7. niniejszego rozdziału. Podstawowa definicja błędu prawnie doniosłego została natomiast zawarta w art. 84 k.c..

Błąd zawsze jest mylnym wyobrażeniem o rzeczywistości lub brakiem takiego wyobrażenia, którego skutkiem jest niewłaściwa treść składanego oświadczenia woli. Jednak jedynie spełnienie przez błąd określonych w tym przepisie cech, pozwala uznać tą wadliwość za prawnie doniosłą. Właśnie te przesłanki, określone przez ustawodawcę, są esencją i sednem błędu prawnie relewantnego. Charakteryzują się one dużą niejednorodnością, stanowią jednak jasne i spójne kryteria oceny błędu jako wady prawnie doniosłej. Ich rodzaj, liczba i charakter zależą od typu i rodzaju czynności prawnej, w której wada ta występuje. Inaczej określone są w ogólnym art. 84 k.c., a inaczej w przepisach szczególnych, omówionych w ostatnim punkcie tego rozdziału.

Podstawowa norma art. 84 k.c. nie wprowadza legalnej definicji błędu prawnie doniosłego. Zawiera jednak określenie jego cech i to na ich podstawie można określić rodzaje błędów, które uzasadniają powołanie się na nie, w celu chylenia się od skutków złożonego oświadczenia woli. Istnieją dwa podstawowe warunki, które muszą dotyczyć wszelkich oświadczeń woli. Są to konieczność występowania błędu w treści czynności prawnej oraz jego istotność. Muszą one zawsze być spełnione, niezależnie od rodzaju czynności prawnej, której oświadczenie woli jest częścią, czy też od sposobu złożenia oświadczenia. Obie te przesłanki mają istotną cechę wspólną. Stanowią one mianowicie rezultat oceny stopnia związania z treścią czynności prawnej i znaczenia błędu dla składanego oświadczenia woli[105]. Kolejne warunki dotyczą tylko i wyłącznie określonych typów czynności prawnych, zawsze kumulatywnie z dwoma wymienionymi powyżej. Sformułowanie artykułu precyzuje, że chodzi tutaj o czynności prawne odpłatne, w których dodatkowo oświadczenie woli składane jest innej osobie. Do przesłanek tych zaliczono takie, które są związane zarówno z działaniem drugiej strony czynności, polegającym na wywołaniu przez nią błędu oraz przesłanki związane z jej wiedzą. Do tych ostatnich zaliczono wiedzę adresata o błędzie lub łatwość jego zauważenia. Do zaistnienia błędu prawnie doniosłego wystarczy wystąpienie alternatywnie jednej ze wskazanych przesłanek, łącznie z dwiema wymienionymi wcześniej. Ustawodawca potępia, poprzez te dodatkowe warunki, czynne i bierne współdziałanie drugiej strony czynności w powstaniu błędu. Unormowanie skrajnie zawinionego współdziałania, polegającego na podstępnym wywołaniu błędu w celu skłonienia do złożenia oświadczenia woli określonej treści, zamieszczono w art. 86 k.c. i określono jako kwalifikowany rodzaj błędu. Zmodyfikowano przy tym przesłanki błędu z art. 84 k.c. tak bardzo, że niektórzy autorzy uznają podstępne wywołanie błędu jako samoistną wadę oświadczenia woli. Szersze mówienie tej kwestii zawarte jest w punkcie 3.6. niniejszego rozdziału. Poniżej przedstawiono analizę poszczególnych składników błędu, określonych w przepisie art. 84 k.c.. Omówiono pojęcia błędu co do treści czynności prawnej, wraz z przedstawieniem elementów tejże czynności, na które błąd może wpływać. Następnie zaprezentowano zagadnienie istotności błędu. Jako kryteria ocenne, zakreślenie ich granic jest niezwykle trudne, co nie znaczy, że zupełnie niemożliwe. Stara się to czynić zarówno doktryna, jak i w szerokim zakresie orzecznictwo. Jako ostatni element pojęcia błędu omówiono dodatkowe przesłanki, jakie muszą być spełnione przy odpłatnych czynnościach prawnych.

Błąd co do treści czynności prawnej[edytuj]

Zdanie pierwsze art. 84. § 1, jasno określa możliwość występowania błędu prawnie doniosłego jedynie w treści czynności prawnej. Tylko „w razie błędu co do treści czynności prawnej można uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia woli". Dawniej przepisy prawa cywilnego rozróżniały błąd występujący w treści oświadczenia woli i błąd w pobudce. Ten drugi stopniowo usuwany z przepisów, zniknął zupełnie z polskich kodyfikacji wraz z wejściem w życie Kodeksu cywilnego. Uregulowanie przedkodeksowe rozwiązywało miejsce wystąpienia błędu na płaszczyźnie motywacji towarzyszącej składaniu oświadczenia woli przez konkretną osobę oraz samego aktu złożenia tego oświadczenia. Decydujące było więc zaistnienie błędu w konkretnej fazie procesu psychicznego i na płaszczyźnie psychologicznej należało badać prawidłowość złożonego oświadczenia. Błąd w pobudce co do zasady nie uprawniał do uchylenia się od złożonego oświadczenia woli, bez spełnienia dodatkowego warunku. Dawny art. 36 k.z. sformułowany następująco: „Kto składa oświadczenie woli pod wpływem błędnej pobudki, ten, jeżeli ustawa inaczej nie stanowi, nie może uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia, chyba że prawdziwość pobudki była warunkiem ważności oświadczenia woli", był jednak niezwykle nieostry i trudny do stosowania. Powodowało to oczywiście określone trudności dowodowe i ograniczenia w powoływaniu się na błąd, gdyż niezwykle ciężko udowodnić było motywy działania innej osoby. Oceny dokonywane na takiej podstawie zawsze były niepewne, i oparte na nieostrych kryteriach. Już w literaturze powojennej krytykowano o rozróżnienie, podnosząc, że pobudka często odnosi się do przyszłości, do oczekiwań i jest fałszywym wyobrażeniem okoliczności przyszłych. Natomiast sama możliwość powoływania się na nią jest bardzo niebezpieczna, poprzez to, że zagraża ona pewności obrotu, poprzez naruszenie reguły rebus sic stantibus[106].

Uchylenie konieczności badań psychologicznych podstaw decyzji, przyjęto więc z zadowoleniem[107]. Na podstawie p.o.p.c. Sąd Najwyższy formułował jednak orzeczenia opierające się na pojęciu błędu w pobudce osoby składającej oświadczenie woli, stwierdzając jednak, że nie umożliwia ona powołania się na błąd i uchylenia od skutków prawnych oświadczenia woli[108]. Po wprowadzeniu Kodeksu cywilnego, pojęcie pobudki zostało z przepisów prawa cywilnego ostatecznie usunięte. Nie oznacza to, że pojęcie motywu składanego oświadczenia woli zniknęło zupełnie ze współczesnego orzecznictwa.

Oczekiwania dotyczące okoliczności przyszłych, które nie zależą wyłącznie od działań drugiej strony czynności nie mieszczą się jednak w treści czynności prawnej. W reprezentującym tą linię orzeczniczą wyroku z dnia 15 października 1997 roku, Sąd Najwyższy stwierdził w tezie wyroku, że niespełnione oczekiwania zmiany charakteru zakupywanej działki z rolnej na rekreacyjną dotyczą sfery motywacyjnej i przez to nie są błędem dotyczącym treści umowy. Jako więc błąd w pobudce nie należy do treści czynności prawnej. W uzasadnieniu wyjaśniono, że powódka nie działała w błędzie co do cech przedmiotu sprzedaży istniejących w chwili zawierania transakcji. Charakter transakcji, opisany w stanie fatycznym, pozwalał mówić jedynie o „sprzedaży nadziei" (emptio spei). Liczenie na tą szansę zmiany tłumaczyło decyzję podjęcia decyzji o kupnie działki, jednak nie usprawiedliwia powoływania się na błąd w rozumieniu art. 84 k.c.[109]. Orzeczenie to zostało poddane częściowej krytyce przez B. Lewaszkiewicz-Petrykowską. Wprawdzie w glosie do omawianego orzeczenia zgodziła się ona z rozstrzygnięciem sądowym, jednak argumentację swoja oparła na innych przesłankach w porównaniu do tych, którymi kierował się Sąd Najwyższy. Słusznie wytknęła, że zakres błędu co do treści czynności prawnej jest szerszy i różny od błędu w treści oświadczenia woli. Nie można więc zgodzić się z twierdzeniem, że błąd w sferze motywacyjnej człowieka automatycznie kwalifikuje taki błąd jako pozbawiony doniosłości prawnej, co miało miejsce i we wcześniejszych orzeczeniach[110]. Podnosi również, że stawianie znaku równości pomiędzy błędem w pobudce a błędem niedotyczącym treści czynności prawnej jest w obecnym stanie prawnym całkowicie nieuprawnione. Obecny podział należy bowiem przeprowadzać według kryteriów występowania, bądź nie w treści czynności prawnej. Sama natomiast okoliczność, że powstał on w sferze motywacyjnej nie przeszkadza sama w sobie uznaniu go za dotyczący treści czynności prawnej. W szczególności w stanie faktycznym, będącym przedmiotem sprawy nie można mówić o żadnym błędzie. Powódka bowiem znała otaczającą rzeczywistość, wyciągnęła jedynie z posiadanych informacji niesłuszne wnioski i podjęła niesłuszną decyzję. Błąd natomiast nie polega na nieumiejętnym przewidywaniu i wnioskowaniu, a na nieprawidłowym widzeniu rzeczywistości właśnie. Dlatego właśnie nie można być w błędzie, co do okoliczności przyszłej i niepewnej[111]. Z zastrzeżeniami tymi należy się zgodzić, jako w pełni prawidłowymi. W najnowszym orzecznictwie zgadza się z nimi również sam Sad Najwyższy. Analogicznie jak w omawianym wyżej orzeczeniu stwierdza on wprawdzie, że „niespełnienie się oczekiwań osoby dokonującej czynności prawnej co do określonego rozwoju zdarzeń nie daje podstaw do uznania oświadczenia woli za wynik błędu prawnie doniosłego"[112]. W uzasadnieniu stwierdzono, że w stanie faktycznym miało miejsce nietrafne przewidywanie powoda i okoliczności sprawy „nie świadczą o tym, żeby powód był w tym czasie w ogóle w błędzie". Zrezygnowano przy tym z powoływania się na błąd w motywacji, jako niewchodzący do treści czynności prawnej. Pozwala to mieć nadzieję, że cała linia orzecznicza ulegnie w tek kwestii zmianie.

Na podstawie wcześniej obowiązujących przepisów prawa cywilnego, wyróżniano aż cztery postacie błędu. Pierwszą z nich był błąd polegający na pozytywnie fałszywym wyobrażeniu o rzeczywistości (błąd sensu stricto), kolejną błąd przedstawiający nieświadomość rzeczywistości (ingorantia). Trzecią postać określano jako błąd w procesie myślowym wiodącym do powzięcia decyzji woli i jej odpowiedniego oświadczenia (error in cogitando), czwartą natomiast miał być błąd zachodzący w samym końcowym akcie uzewnętrznienia decyzji (error in declarando), określany też jako omyłka[113]. Jednocześnie jednak zaznaczano, że nie ma powodu traktować inaczej rodzajów błędu w zakresie powzięcia postanowienia o oświadczeniu woli i omyłki w dziedzinie jego uzewnętrznienia[114].

Nowe sformułowanie przepisów dotyczących błędu uwidacznia porzucenie badania motywów składającego oświadczenie woli, które to obecnie nie mają żadnego znaczenia. Znaczący jest jedynie związek błędu z czynnością prawną, poprzez konieczność występowania błędu w treści tej czynności. Zmianie uległa również druga przesłanka powołania się na błąd, mówiąca o tym, że musi on występować w treści złożonego oświadczenia woli. Zmiana zakresu możliwości występowania błędu na błąd w treści czynności prawnej, znacznie poszerza zakres elementów, które mogą być objęte błędem. Na treść czynności prawnej składają się przecież zarówno oświadczenia woli stron, jak i inne elementy określone w art. 56 k.c., a więc te wynikające ustawy, z zasad współżycia społecznego i z ustalonych zwyczajów, omówione już w rozdziale I, podpunkt 1.1.2.. Badaniu, na gruncie Kodeksu cywilnego podlega więc jedynie czynność prawna i jej treść, a nie motywy towarzyszące składaniu oświadczenia woli, które jest jej częścią. Obecnie błąd ze względu na jego zakres podzielić można jedynie na występujący lub niewystępujący w treści czynności prawnej. Do jego stwierdzenia wymagane jest wykazanie stopnia powiązania elementu dotkniętego błędem z treścią czynności prawnej. Podkreślenia wymaga fakt, że zakresy przedkodeksowe i kodeksowe błędu nie pokrywają się. Dlatego za błędne należy uznać stanowisko Sądu Najwyższego, który uznał, że błąd co do treści czynności prawnej jest analogiczny do określonego wcześniej błędu co do treści oświadczenia woli[115].

Zbędne wydaje się w obecnym stanie prawnym tradycyjne rozróżnienie postaci błędu na błąd sensu stricto i pomyłkę. Pierwszy z nich polegać ma na wadliwym powzięciu aktu woli, czyli nieprawidłowym wyobrażeniu o rzeczywistości lub jego braku u osoby składającej oświadczenie woli. Jako przykład wskazać można kupno fałszywego banknotu 10 euro w kantorze. Pomyłka definiowana jest natomiast jako niezgodność aktu woli z jego zewnętrznym przejawem[116]. Przykładem może być tutaj określenie ceny przez kantor na poziomie 400 złotych za jedno euro, podczas, gdy w rzeczywistości sprzedawca miał na myśli cenę za 100 euro. Podział taki ma jednak walory wyłącznie teoretyczne. Dodatkowo niezwykle trudno, a czasem jest wręcz niemożliwe, przyporządkowanie konkretnego błędu do pomyłki, czy błędu „właściwego"[117]. Uznanie błędu za prawnie istotny nie jest jednak w żadnym momencie uzależnione od jego typu, liczy się jedynie jego wystąpienie w treści czynności prawnej lub nie. W tym kontekście sformułowanie użyte przez B.Lewaszkiewicz-Petrykowską, twierdzące, że redakcja przepisu, mówiącego o błędzie co do treści czynności prawnej jest jedynie skrótem myślowym i mówić należy w tym przypadku w istocie o błędzie co do okoliczności wchodzących w skład treści czynności prawnej[118], wydaje się zbyt daleko odbiegające od brzmienia przepisu. Słusznie zauważono, że okoliczności mogą wchodzić w skład czegoś innego, niż tylko regulacja zawarta w czynności prawnej[119]. W tym kierunku idzie również tok myślowy, zaprezentowany przez Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 18 listopada 1967 roku[120].

Treść czynności prawnej powinna być każdorazowo ustalana po odtworzeniu za pomocą reguł wykładni oświadczeń woli jej prawidłowego znaczenia, zgodnego z wolą stron. Strony mogą bowiem ustalić zgodnie inne znaczenia konkretnemu zwrotowi. Zgodnie z regułą falsa demonstratio non nocet czynność prawna będzie ważna i skutecznie zawarta, ponieważ obie jej strony miały na myśli taki sam sens zamieszczonych w oświadczeniu zwrotów. Występowanie nieodpowiednich nazw, czy terminów nie ma wpływu na zgodność woli stron, utrudnia tylko i wyłącznie interpretację treści i skutków danej czynności prawnej. Ich niezrozumienie, czy inne rozumienie przez osoby trzecie w stosunku do danej czynności nie ma przy tym żadnego znaczenia. Podobnie o charakterze umowy nie decyduje jej nazwa, ale istota. Przykładowo można wskazać nazwanie umowy o wyłączenie wspólności majątkowej małżonków, umową „o zniesienie wspólności majątkowej". Sama nieprawidłowa nazwa nie stoi na przeszkodzie twierdzeniu, że faktycznie zawarto umowę o wyłączenie wspólności, o ile niezmieniona pozostaje jej istota[121]. Dopiero jeżeli sens czynności prawnej po przeprowadzonej wykładni nie odpowiada woli strony, wtedy można ustalić, że działała ona pod wpływem błędu co do treści czynności prawnej. Co innego bowiem chciała zawrzeć w swoim oświadczeniu, a co innego faktycznie zostało zawarte. Takie ustalenie prowadzi dopiero do wniosku, że „skoro błąd musi dotyczyć treści czynności prawnej, to wystarczy błędne wyobrażenie jakiegokolwiek jej elementu, ponieważ zsumowanie składników nie dotkniętych wadą z fałszywie przedstawionymi z reguły musi dać nieprawidłowy obraz całości"[122].

Błąd może dotyczyć przy tym dowolnego składnika oświadczenia woli. Bez znaczenia jest, czy występuje w essentialia, naturalia, czy w accidentalia negotii. Może przykładowo wiązać się z nieprawdziwym wyobrażeniem cech przedmiotu czynności prawnej, czy z pomyłkami popełnionymi podczas aktu składania oświadczenia woli, o ile wypaczają one sens złożonego oświadczenia woli w ten sposób, że nie odpowiada on zamiarom osoby je składającej. Błąd może być wywołany w rzeczywistości objętej treścią oświadczenia woli lub okolicznościami ściśle się z nim łączących. Może też dotyczyć faktu niezwiązanego w ogóle ze składanym oświadczeniem, a wystąpić w innym składniku czynności prawnej. Kryterium, jakie powinno być spełnione przy ocenie tego, czy błąd dotyczy, czy też nie treści czynności prawnej, to stopień powiązania okoliczności dotkniętej błędem z całokształtem czynności prawnej[123]. Ma to miejsce wówczas, gdy jest on z nią powiązany strukturalnie. Taka sytuacja dotyczyć może faktu zniekształcającego obraz sytuacji, który jest połączony ze strukturą danej czynności. Jako przykład można tutaj wskazać chęć zakupu prostownicy do włosów, która jednak na skutek zaistniałego błędu w opisie towaru, doprowadziła do zakupu lokówki do włosów. Inne powiązanie strukturalne wystąpi natomiast wówczas, gdy wystąpi błąd co do okoliczności, będącej podstawą czynności prawnej o określonej treści. Wskazać tutaj można zwrócenie się do radcy prawnego z zamiarem powołania go na swojego pełnomocnika w sprawie o pobicie, podczas, gdy faktycznie przed sądem bronić osoby w takiej sprawie może jedynie adwokat. Oba wskazane przykłady wypaczają zupełnie sens dokonywania czynności prawnej. Aby pełniej przeanalizować możliwe powiązania błędu z treścią czynności prawnej, przedstawiono poniżej typowe sytuacje, w których może on wystąpić.

Rodzaje błędu co do treści czynności prawnej[edytuj]

Rozróżnienie błędów ze względu na rodzaj nie ma znaczenia dla jego prawnej doniosłości. Dla możliwości uchylenia się od skutków oświadczenia woli jego postać, czy moment powstania nie ma żadnego znaczenia. Istotny jest jedynie stopień jego związania z treścią czynności prawnej. Wyróżnianie rodzajów błędu pozwala jednak łatwiej zrozumieć jego naturę i przedstawić przypadki jego występowania, na które przy ocenie prawidłowości danego oświadczenia woli zwrócić należy szczególną uwagę. Wyróżnienie tych typowych przypadków jest wyłącznym dorobkiem doktryny i orzecznictwa.

Najczęściej występującym w praktyce jest błąd co do przedmiotu czynności prawnej lub jego cech. Tutaj w większości zaliczane będą te błędy, które określane są mianem pomyłek. Polegają one na przypadkowej zmianie treści oświadczenia woli. Przykładowo z błędem takim będziemy mieć do czynienia, kiedy zostanie zmieniona cena oferowanego dobra. Ktoś pisze, że wartość towaru równa jest 120 złotym, kiedy w rzeczywistości chodzi o 210 złotych lub zamiast 100,45 wpisuje 10,045. Błędem takim będzie też mylne oznaczenie przedmiotu samej transakcji. Może mieć to miejsce w przypadku błędnego nazwania typu nadwozia samochodu coupé, gdy w rzeczywistości chodzi o coupé cabrio. Odnosić się to będzie do wszelkich tego typu błędów. Przykładów dostarcza też orzecznictwo. Z błędem tego rodzaju mamy na przykład do czynienia, gdy osoba zawiera z zakładem ubezpieczeń umowę obowiązkowego ubezpieczenia OC, będąc posiadaczem samochodu w złej wierze. Brak poinformowania przez niego zakładu ubezpieczeń o fakcie wykrycia przerobienia numerów nadwozia jest wprowadzeniem kontrahenta w błąd[124]. Błąd może być istotny dla każdej osoby, która składa dane oświadczenie woli. Przykładowo kupno samochodu osobowego w przekonaniu, że został wyprodukowany w 2000 roku, podczas gdy w rzeczywistości jego numery zostały przebite i jego prawdziwy rok produkcji to 1997, będzie zawsze istotnym błędem. Wystarczy jednak, że błąd jest istotny dla konkretnej strony czynności prawnej. W wypadku samochodu może być to np. mylne przekonanie, że należał on do Jana Pawła II, na czym może zależeć osobie przeprowadzającej transakcję. Dla kogo innego będzie to jednak okoliczność nieistotna, ponieważ zależało mu tylko i wyłącznie na zakupie odpowiedniego pojazdu. Dlatego to, czy wystąpił błąd należy zawsze badać według tego, jaki jest cel przeprowadzanej przez strony transakcji.

Kolejnym z rodzajów błędu dotyczyć może osoby lub jej właściwości, z którą dokonywana jest czynność prawna. Wprawdzie podnoszona jest konieczność rozdzielenia obu tych okoliczności, jednak ma ona praktyczna znaczenie jedynie na płaszczyźnie błędu co do osoby nupturienta, który ma doniosłość prawną w odniesieniu do konkretnej osoby, a nie jej cech. Dlatego wprowadzanie w tej mierze podziałów należy uznać za zbędne z praktycznego punktu widzenia. Ponieważ treść czynności prawnej jest nierozerwalnie związana z osobami jej dokonującymi, wystąpienie tego błędu niemal zawsze uznane będzie za istotne, a sam taki błąd zakwalifikowany jako doniosły. Najbardziej jaskrawym przykładem wystąpienia tego rodzaju błędu będzie celowe podszycie się pod inna osobę. Ponieważ będzie to działanie celowe w celu nakłonienia drugiej strony do złożenia oświadczenia woli, dlatego prawidłową klasyfikacją prawną w takim wypadku będzie uznanie, że wystąpiło podstępne wywołanie błędu, określone w art. 86 k.c.[125]. Ten rodzaj błędu nie zawsze jest jednak wywoływany celowo. Może wystąpić także w przypadku mylnego przekonania o kwalifikacjach zawodowych drugiej strony czynności prawnej lub jej właściwości psychicznych albo fizycznych. Przykładowo A zawarł z B umowę o naprawę samochodu, błędnie sądząc, że B jest mechanikiem samochodowym, podczas, gdy w rzeczywistości jest on lakiernikiem. Innym przypadkiem może być zawarcie umowy z prawnikiem o obronę w postępowaniu karnym, podczas, gdy w rzeczywistości nie jest on adwokatem. Podkreślić jednak należy, że błąd taki występował stosunkowo rzadko, ponieważ zazwyczaj osoba ma świadomość o właściwościach drugiej strony czynności prawnej. W praktyce ten rodzaj wadliwości odnosić będzie się najczęściej do błędnego mniemania o posiadanych przez inną osobę uprawnieniach do wykonywania określonego zawodu czy danego rodzaju czynności. Błędem co do osoby nie będzie natomiast błąd ubezpieczyciela co do faktu, że osoba, z którą zawarł on umowę auto-casco jest właścicielem pojazdu, podczas gdy jest jego posiadaczem samoistnym w dobrej wierze, chyba że co innego przewidują ogólne warunki takiego ubezpieczenia[126].

Z błędem co do prawa będziemy mieć do czynienia, kiedy strona pod wpływem błędnego przekonania o spełnianiu wymogów ustawowych wprowadziła do swojego oświadczenia woli istotne dla danej czynności prawnej postanowienia. Błąd taki należy wtedy traktować, zgodnie z ogólną regułą art. 56 k.c., jako dotyczący treści czynności prawnej. Przepisy art. 84 k.c. wprowadzają więc ograniczenie zasady ignorantia iuris nocet, jednak w żadnym wypadku nie prowadzą do jej zupełnego wyłączenia. Odnosi się raczej do jej ograniczonego wycinka[127]. Pogląd takie reprezentowany jest przez przeważającą większość literatury przedmiotu[128]. Takie rozumienie przepisu potwierdzone zostało także w orzecznictwie. Jeszcze pod rządami p.o.p.c. zasadniczo dopuszczono możliwość powoływania się na błąd co do okoliczności prawnych. Stwierdzono, że „nie można uchylić się od skutków prawnych ugody, jeżeli błąd dotyczy tego stanu faktycznego, który ze względu na jego niepewność stał się przyczyną jej zawarcia"[129]. Wprawdzie sformułowanie takie jest nieprecyzyjne, jednak można z niego wywieźć, że dopuszczono wystąpienie błędu co do prawa jako takiego, wykluczając jego pojawianie się w rozpatrywanym stanie faktycznym. W orzeczeniach wydanych pod rządami k.c. możliwość wystąpienia błędu co do prawa jest już wyraźnie dopuszczona. Stwierdzono także, że „możliwość uchylenia się od skutków prawnych oświadczenia woli zachodzi nie tylko wtedy, gdy błąd dotyczy okoliczności faktycznych, lecz także wtedy, gdy błąd dotyczy okoliczności prawnych"[130]. Zaznaczono jednocześnie, że musi on również spełniać warunek istotności błędu i odnosić się do treści czynności prawnej. Wyraźnie stwierdzono, że hipoteza art. 84 ogranicza stosowanie zasady ignorantia iuris nocet. Spotkało się to z aprobatą doktryny. Stwierdzono że błędne wyobrażenie co do obowiązywania i urzędowych stawek czynszu jest niewątpliwie błędem co do prawa, a wywody Sądu Najwyższego zasługują na poparcie[131]. Taka linia orzecznictwa potwierdzona została również w nowszych orzeczeniach Sądu Najwyższego. Uznano, że błąd co do prawa jest błędem, który „odnosił się do właściwości wierzytelności wynikających z zawartych przez nią umów, co nadawało mu charakter błędu odnoszącego się do treści tych umów"[132]. W orzeczeniu tym uznano ten konkretny błąd za istotny, a także potwierdzono możliwość jego wywołania przez drugą stronę czynności. Dokładniej, uznano, że niezgodne z prawem zapewnienia o dopuszczalności potrącenia wierzytelności nabytych przez stronę powodową z jej zobowiązaniami podatkowymi, jest wywołaniem błędu co do prawa przez drugą stronę czynności prawnej[133]. Błąd tego rodzaju musi również odpowiadać wszystkim wymogom błędu prawnie doniosłego, aby zaistniała możliwość uchylenia się od jego skutków. Musi więc dotyczyć treści czynności prawnej i być istotny, a jeżeli oświadczenie woli zostało złożone innej osobie, również spełniać jedną z alternatywnych przesłanek, dotyczących tego typu czynności, które zostały omówione poniżej[134]. Podkreślenia wymaga także fakt, że z natury rzeczy nie może on dotyczyć norm dyspozytywnych. Są one bowiem regulowane przez same strony czynności prawnej. Błędem co do prawa nie jest również luka powstała po wykładni złożonego oświadczenia woli[135]. Jak wcześniej wyjaśniono, błędem nie jest niespełnienie się oczekiwań, czy przewidywań dotyczących sytuacji przyszłych. Nie będzie więc błędem co do prawa nadzieja na zmianę obowiązujących regulacji, czy ocena przyszłej zdolności płatniczej swojej lub dłużnika[136].

Istotność błędu[edytuj]

Drugim z wymagań stawianych przed błędem, niezbędnym do powstania możliwości uchylenia się od oświadczenia woli złożonego pod jego wpływem, jest to, żeby błąd był istotny. Jest on taki, zgodnie z art. 84 § 2, kiedy można powziąć uzasadnione przypuszczenie, że gdyby składający oświadczenie woli nie działał pod wpływem błędu i oceniał sprawę rozsądnie, nie złożyłby oświadczenia danej treści. W doktrynie rozróżnia się błąd zarówno subiektywnie, jak i obiektywnie istotny. Koncepcję taką szczególnie popierał A. Wolter, który stwierdził, że „błąd musi być nie tylko subiektywnie istotny, tj. stanowić przyczynę sprawczą oświadczenia woli, ale i obiektywnie istotny, czyli tego rodzaju, że żaden rozsądny człowiek, znający prawdziwy stan rzeczy, nie złożyłby oświadczenia woli tej treści; błąd nie odpowiadający tym kryteriom nie ma prawnej doniosłości"[137]. Również wcześniej pojawiały się głosy o konieczności badania jednoczesnej subiektywności i obiektywności istotności błędu[138]. Z koncepcji takiej wynika konieczność badania przeżyć psychicznych osoby składającej dane oświadczenie woli, niezbędne staje się badanie przyczyn składania oświadczenia woli. Każde badanie przeżyć innej osoby napotyka określone trudności dowodowe, niemożliwym jest badanie wszelkich zachcianek i motywów, co prowadziłoby do znacznego zawężenia możliwości powoływania się na błąd. Teoria taka zakłada również, że błąd może być jedynie u podstaw złożonego oświadczenia woli. Stanowisko takie zostało poddane słusznej krytyce. Stwierdzono, że określenie „przyczyna sprawcza" nie tylko nie tłumaczy sedna problemu, a tylko dodatkowo go zaciemnia. Myślenie „przyczynowe" prowadzić może do całkowicie błędnych wniosków. Błąd nie musi być bowiem przyczyną składanego oświadczenia woli[139]. Jako przykład może posłużyć sytuacja, kiedy osoba X kupuje butelkę wódki w przekonaniu, że powstała ona ze spirytusu wielokrotnie rektyfikowanego, gdy w rzeczywistości miała miejsce tylko jednokrotna rektyfikacja. Przyczyną, dla której X zdecydował się na zakup dobrego gatunku alkoholu, mogła być chęć obdarowania kogoś, uzupełnienia zapasów, czy skonsumowania. Nie był nią natomiast, jakby chciała cytowana wyżej definicja, błąd. Jednak niewątpliwie jest on w tym wypadku istotny i posiada wszelkie cechy doniosłości prawnej. W podanym przykładzie zaistniało niewątpliwie mylne wyobrażenie, co do wartości zakupionego dobra. Gdyby X wiedział, że sprzedawana mu wódka jest gorsza gatunkowo, mógłby nie dokonać jej zakupu. Ocena subiektywnej istotności, w razie przyjęcia hipotezy subiektywnej i obiektywnej istotności błędu, podlegałaby obiektywizacji z uwzględnieniem okoliczności faktycznych, towarzyszących składaniu oświadczenia woli[140]. Subiektywna istotność błędu oznacza raczej rozmiar zaskoczenia strony, w momencie odkrycia przez nią jego zaistnienia, poprzez poznanie prawdziwego stanu rzeczywistości. Zastosowanie takiego kryterium jest de facto zastosowaniem teorii woli w czystej postaci. Jako takie może być ono rozważane jedynie przy testamentach, gdzie bezpieczeństwo i uczciwość obrotu schodzi na dalszy plan, bo testament nie wymaga niczyjego zaufania[141].

Podział na istotność subiektywną i obiektywną wydaje się błędny i zbędny. Brak potrzeby jego wprowadzania wynika z prawidłowo interpretowanego brzmienia przepisów, jak i dostatecznej ochrony podmiotu składającego oświadczenie woli, za pomocą innych instrumentów prawnych. Nieprawidłowość takiego wyróżnienia wynika natomiast ze sformułowania art. 84 § 2. Do wniosku takiego prowadzić powinien zwrot „rozsądnie" zamieszczony w treści przepisu. Wyraźne przez to staje się jego odwołanie do kryteriów obiektywnej oceny błędu, które powinno być akceptowane przez przeciętnego, rozsądnego człowieka. Trudno wymagać innej oceny, jeżeli nierozsądnie działał składający oświadczenie woli, prokurując błąd swoim działaniem, czy brakiem elementarnej staranności przy składaniu własnego oświadczenia woli. Ocena błędu w świetle interesów strony, będzie oceną zobiektywizowaną, a nie subiektywną[142]. Nie są bowiem brane pod uwagę jej subiektywne przeżycia psychiczne, ale rozsądne działanie, takie, jakie byłoby podjęte w warunkach nie dotkniętych błędem. O tym, czy błąd jest istotny dla strony decyduje samo to, czy będzie ona chciała na ów błąd się powołać i uchylić od skutków prawnych danego oświadczenia woli. Jeżeli tego nie uczyni, domniemywać należy, że w jej mniemaniu błąd jest błędem nieistotnym. Uprawnienie to ma charakter prawa podmiotowego kształtującego i żadna inna osoba, a w szczególności druga strona czynności, czy sąd, nie może przeszkodzić powstaniu skutków tego uchylenia, ani zapobiec unieważnieniu czynności prawnej[143].

Miejsce występowania błędu w czynności prawej, czy jego rodzaj, nie mają przy tym żadnego wpływu na badanie zagadnienia jego istotności. Wszystko zależeć będzie od konkretnej sytuacji, zawsze należy mieć na uwadze pytanie, czy w okolicznościach nie dotkniętych konkretnym błędem, umowa również doszłaby do skutku. Ta ocena ma być rozsądna, co przy dodatkowym użyciu słowa „istotny", prowadzić powinno do wniosku, że błąd musi być przy tym dużego ciężaru gatunkowego. Musi poddawać w wątpliwość sens dokonania samej czynności prawnej w warunkach dotkniętych błędem. Przykładowo zawarcie umowy przewozu kwasu solnego jest obarczone istotnym błędem, jeżeli kontrahent nie dysponuje odpowiednimi pojazdami i środkami technicznymi do jego przewozu i przechowywania o czym zawierający taką umowę był przekonany. Umowa taka z punktu widzenia zlecającego jest pozbawiona racjonalnych podstaw. Gdyby wiedział, że przewoźnik nie dysponuje określonymi środkami, nie zwarłby umowy, na której mu zależało. W orzecznictwie sądowym również pojawiają się liczne przykłady takich istotnych prawnie błędów. Zostały one wskazane i omówione w punkcie poprzednim, dotyczącym rodzajów błędu w treści czynności prawnej.

Jak z tego wynika, istotność błędu, nie zależy od całości czynności, czy poszczególnych jej elementów. Jej występowanie nie jest również zdeterminowane rodzajem błędu w treści czynności prawnej, dlatego jak podkreślono w punkcie poprzednim, podział ten, poza czysto porządkującym i teoretycznym, nie ma żadnego znaczenia prawnego. Określenie istotności błędu może przy tym również dotyczyć elementów rzeczywistości poprzedzających złożenie oświadczenia woli, będące elementem czynności prawnej. Może dotyczyć również samego momentu jej zawierania, czy też, w określonych wypadkach, skutków dokonanej czynności i zdarzeń przyszłych, zależnych wyłącznie od woli drugiej strony czynności prawnej. Fakt wywołania błędu przez składającego oświadczenie, również nie ma decydującego znaczenia. Rozstrzygające przy badaniu stopnia istotności błędu jest omówiony już stopień związania błędu z treści czynności prawnej w połączeniu z siłą oddziaływania na całość czynności prawnej[144].

Przesłanki dotyczące czynności odpłatnych[edytuj]

Dwa omówione warunki, to jest występowanie błędu w treści czynności prawnej i jego istotność mają zastosowanie do wszelkich czynności prawnych. Są one przy tym jedynymi wymaganymi przy czynnościach prawnych nieodpłatnych, bez żadnych wyjątków. Wiąże się to z ogólnie mniejszym zakresem ochrony, jaki Kodeks cywilny przewiduje dla czynności prawnych nieodpłatnych. Konsekwentnie realizowane w całym Kodeksie cywilnym założenie jest jednak novum, zarówno w polskim systemie prawnym, jak i w systemach obcych. Rozważanie tego zagadnienia wykracza jednak poza zakres tej pracy. Co do czynności prawnych odpłatnych ustawodawca przewidział konieczność spełnienia bardziej restrykcyjnych przesłanek, umożliwiających uchylenie się od skutków złożonego oświadczenia woli.

Zarówno rodzaje czynności prawnych, w których przesłanki mają wystąpić, jak i one same, określone zostały w art. 84 § 1 zd. 2. Stwierdza on po pierwsze, że wymienione w nim założenia muszą zostać spełnione, jeżeli oświadczenie woli złożone było drugiej osobie i było elementem czynności prawnej odpłatnej. Z samego sformułowania „złożone innej osobie" wynika, że ograniczenia te dotyczą czynności prawnych dwustronnych, w których to występuje zawsze druga strona czynności prawnej. Przedmiotem rozbieżności w doktrynie jest natomiast obowiązywanie niżej omówionych przesłanek co do jednostronnych czynności prawnych. Jeden pogląd twierdzi, że zakresem tej normy objęte są jedynie czynności prawne dwustronne odpłatne, w szczególności z wyłączeniem czynności jednostronnych[145]. Inny punkt widzenia zakłada, że przepis ma na celu zapewnienie ochrony interesu i zaufania innej osoby. Wychodząc z tego założenia, również przy niektórych jednostronnych czynnościach prawnych, norma zawarta w omawianym artykule, znajdzie zastosowanie. Dotyczyć to ma takich czynności jednostronnych, których celem jest zakończenie lub przekształcenie stosunków prawnych powstałych na podstawie dwustronnych czynności prawnych[146]. Ujmując szerzej, mowa tutaj może być o takich jednostronnych czynnościach prawnych, których bezpośrednie skutki wpływają na zmianę stanu prawnego powstałego na podstawie czynności prawnej dwustronnej. Ze względu na ochronę interesów innych osób, zgodzić należy się z tym drugim poglądem. W tym kierunku idzie również orzecznictwo sądowe, odnosząc się do jednostronnych czynności prawnych z zakresu prawa pracy, gdzie mają one bodaj największa doniosłość praktyczną[147].

Ustawodawca wprowadził trzy dodatkowe przesłanki, które mogą wystąpić alternatywnie. Zaliczono do nich wywołanie błędu przez drugą stronę czynności, choćby bez jej winy, a także widzę o błędzie lub łatwość jego zauważania. Dla prawnej doniosłości błędu niezbędne jest wystąpienie co najmniej jednej z nich kumulatywnie z występowaniem błędu istotnego, w treści czynności prawnej. Pojawiają się głosy, że przesłanki te są w istocie dwie, jedna odnosząca się do wywołania błędu przez adresata, a druga do jego wiedzy o nim[148]. Trzy wymienione w artykule warunki, można również w ten sposób rozgraniczać. Taki, czy inny ich podział w gruncie rzeczy niczego nie zmienia, zawsze wystarczające jest spełnienie się choćby jednego z nich. Łączy je element negatywnej oceny działania adresata składanego oświadczenia woli. Dlatego ustawodawca zdecydował się w określonych przypadkach chronić błądzącego przed nielojalnością drugiej strony. Ochrona ta ma charakter wyłącznie normatywny i jest uzależniona od spełnienia się przesłanek ustawowych. Żadne inne warunki, poza określonymi w przepisach, przy ocenie ewentualnego błędu, nie są brane pod uwagę.

Pierwszą z nich jest wywołanie błędu przez osobę, której składane jest oświadczenie woli, z zastrzeżeniami dotyczącymi jednostronnych czynności prawnych, uczynionymi powyżej. Nie jest przy tym wymagane do uznania jej za prawnie doniosłą, żeby wystąpienie błędu było zawinione przez drugą osobę. Wywołanie błędu jest to jego sprokurowanie poprzez własne zachowanie. Istotne przy ocenie wystąpienia tej przesłanki jest stwierdzenie, czy przyczyną powstania błędu było zachowanie się drugiej strony. Stwierdzenie „nawet bez swej winy", wyraźnie wskazuje, że wywołanie błędu może być przez adresata oświadczenia woli zawinione lub nie. Przy ocenie istotne jest tylko zagadnienie działania drugiej strony kategoriach przyczynowości. Należy jednak zwrócić uwagę na to, że zawinione wywołanie błędu może zbliżać się w praktyce do podstępnego wywołania błędu. Ocena konkretnej sytuacji faktycznej może być niejednokrotnie bardzo trudna. Jest to o tyle ważne, że ustawa dla możliwości uchylenia się od skutków prawnych podstępu nie wymaga tego, żeby błąd był istotny. Dlatego ewentualne udowodnienie, że celem zawinionego działania strony było wywołanie złożenia oświadczenia woli o określonej treści przez osobę je składającą, pozwoli uchylić się od skutków oświadczenia woli na korzystniejszej dla składającego podstawie prawnej. W przypadku braku możliwości wykazania celowego działania, w kierunku spowodowania złożenia oświadczenia woli, ze strony adresata, sytuacja składającego oświadczenie woli będzie trudniejsza. w związku z ułatwieniami powoływania się na błąd wywołany podstępnie, ustanowionymi w art. 86 k.c., a omówionymi w punkcie 3.7. niniejszego rozdziału. Zachowanie się adresata czynności nie musi przy tym stanowić wyłącznej przyczyny błędu, może występować obok innych okoliczności. Jak słusznie stwierdził Sąd Najwyższy w przywoływanym już wcześniej orzeczeniu: „zgodnie z art. 84 § 1 zdanie drugie k.c. nie jest konieczne, aby działanie drugiej strony umowy było wyłączną przyczyną błędu. Przepis ten mówi o wywołaniu błędu przez drugą stronę, wystarczy więc, aby zachowanie drugiej strony było współprzyczyną błędu"[149]. Wszelkie omówione wyżej zagadnienia są w zasadzie bezsprzeczne.

Wątpliwości budzi natomiast pogląd, że błąd może być wywołany milczeniem, jeżeli błądzący mógł wyciągnąć fałszywe wnioski co do okoliczności sprawy[150]. Stwierdzić raczej należy, że błąd może być wywołany milczeniem, jeżeli z ustawy, zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów, wynika obowiązek informowania drugiej strony transakcji o wszelkich okolicznościach sprawy. Brak jest bowiem takiego ogólnego obowiązku informacyjnego. Zwłaszcza w obrocie gospodarczym profesjonalnym wskazane jest kierowanie się zasadą ograniczonego zaufania do drugiej strony zawieranej czynności prawnej. Milczenie kontrahenta, wbrew istniejącemu obowiązkowi informacyjnemu, może być też zakwalifikowane jako błąd wywołany podstępnie. Zależy to od konkretnego stanu faktycznego. Przykładowo, jeżeli sprzedawca A oferuje na swoim stosiku telewizory, zapewniając, że są one przystosowane do odbioru sygnału HD, a w rzeczywistości nie są, właściwa subsumcja zależała będzie od rzeczywistej jego wiedzy. Jeżeli zapewnienie takie dostał on od producenta, w załączonej specyfikacji technicznej, wtedy do czynienia będziemy mieli z błędem. Jeśli natomiast wiedział, że sprzęt nie jest odpowiedniej jakości, będziemy mieć do czynienia raczej z podstępnym wywołaniem błędu. Kwalifikacja ta, jak wspomniano wyżej, jest niezmiernie istotna, z uwagi na wspomniane różnice w możliwościach powoływania się na błąd lub podstęp.

Kolejne dwie przesłanki odnoszą się do wiedzy adresata oświadczenia woli o występującym w treści tego oświadczenia błędzie. Do możliwości powołania się na błąd jako wadę oświadczenia woli i uchylenia się od skutków prawnych złożonego oświadczenia w określonych wyżej przypadkach, niezbędne jest, żeby druga strona o błędzie wiedziała lub mogła z łatwością go zauważyć. Również i tutaj ustawodawca negatywnie ocenia określone zachowania adresata oświadczenia woli. Trafnie zauważono, że choć nie wprost, przesłanki te odwołują się do zagadnienia dobrej (złej) wiary adresata[151]. W odróżnieniu od wywołania błędu, które poza wyjątkowymi przypadkami, jest działaniem czynnym strony, te dwie przesłanki charakteryzują się biernym zachowaniem adresata oświadczenia. O ile sama wiedza o błędzie nie budzi żadnych wątpliwości, a tyle może je stwarzać możliwość jego zauważenia. Ustawodawca wymaga bowiem od adresata oświadczenia woli lojalności wobec partnera, powinien on dołożyć minimum należytej staranności. Sadzę, że należy stanąć tutaj na stanowisku, że możliwość zauważenia zaistnieje zawsze wtedy, kiedy człowiek rozsądny, będący na miejscu adresata, powinien występowanie błędu zauważyć. Należałoby więc jego zachowanie oceniać według miary obiektywnej, z uwzględnieniem jednak jego indywidualnych cech, takich jak wiedza i doświadczenie życiowe. Jednocześnie założyć należy, że poinformowanie przez adresata o błędzie, w przypadku posiadania takiej wiedzy, uniemożliwia uchylenie się od skutków czynności prawnej przez osobę składająca oświadczenie woli. Druga strona zachowuje się w takim przypadku lojalnie wobec oświadczającego, dlatego jeżeli ten, pomimo ostrzeżenia o błędzie, składa mimo wszystko swoje oświadczenie, powinien ponosić wszelkie związane z nim konsekwencje. Trudno bowiem mówić w takim przypadku o współdziałaniu innej osoby.

Jak wynika z powyższych rozważań, wszystkie ustanowione w przepisie przesłanki nie dotyczą wadliwości procesu woli i nie zamiary należy badać w przypadku chęci uchylenia się od skutków złożonego oświadczenia nimi obarczonymi. Analizować należy postawę adresata w stosunku do błędu osoby składającej oświadczenia woli i ustawodawca zwraca uwagę na zachowanie się adresata oraz stan jego wiedzy, choćby potencjalny, nie natomiast na jego wolę i zamiary[152]. Zwrócić należy jednak uwagę, że o ile wywołanie błędu, będzie niemal zawsze widoczne, jako działanie człowieka, o tyle wiedza kontrahenta oceniana może być tylko i wyłącznie na podstawie jego zachowań, które tę wiedzę wyrażają. Dlatego zazwyczaj znacznie łatwiejsza do udowodnienia, z dwóch przesłanek dotyczących wiedzy, będzie przesłanka możności zauważenia błędu.

Konstrukcja wyżej omówionych przesłanek jest pochodną ogólnego założenia towarzyszącego składaniu oświadczeń woli, zgodnie z którym powinno ono uwzględniać interesy każdej ze stron transakcji. Ochrona pewności obrotu prawnego i ochrony dobrej wiary adresata czynności ma tutaj wyraźne odzwierciedlenie. Złożone oświadczenie zdąży zazwyczaj wywołać już określone skutki prawne, kiedy jedna ze stron składa oświadczenie o uchyleniu się od jego skutków, co powoduje skutki ex tunc. Dlatego w przypadku czynności prawnych dwustronnych uzależniono możliwość unieważnienia czynności jedynie w przypadkach, w których ujemnie należy postrzegać postawę drugiej strony czynności prawnej.

Sytuacje podobne do błędu[edytuj]

Niektóre z sytuacji spotykanych w obrocie prawnym przypominają błąd, jednak nim nie są, ze względu na brak fałszywego wyobrażenia o rzeczywistości. Różne nieprawidłowości, czy też odmienności, przypominające błąd można zasadniczo ująć w cztery następujące grupy.

Do pierwszej z nich zaliczymy sytuacje występowania dyssensu[153]. Dyssensem nazywamy takie nieporozumienie, kiedy strony nie składają zgodnych oświadczeń woli, przez co czynność prawna nie zostaje w ogóle dokonana. Występować może dyssens jawny i ukryty. O ile w pierwszej sytuacji strony doskonale zdają sobie sprawę w niezajścia pomiędzy nimi żadnej czynności prawnej, o tyle w drugiej sytuacji tejże wiedzy nie posiadają i może im się wydawać, że dokonały skutecznej czynności prawnej. Jeżeli jednak każda ze stron pod pozornie takimi samymi sformułowaniami rozumie co innego, o zgodzie na zawarcie czynności prawnej nie może być mowy, ponieważ każda ze stron miała na myśli co innego. Sytuacja taka zbliżona jest bardzo do dwustronnego błędu.

Drugą, dość szeroką grupę stanowi posługiwanie się przez strony niewłaściwymi określeniami dotyczącymi dokonywanej czynności prawnej. Zaliczyć można tutaj klasyfikowanie dzierżawy jako najem, czy umowy zamiany jako umowy sprzedaży. Można także używać nieprawidłowych słów na oznaczenie przedmiotu transakcji, czy niewłaściwych oznaczeń kontrahenta. Zaliczyć tu można również posługiwanie się niestandardowymi skrótami, czy specyficznymi oznaczeniami przedmiotów, czy dokonywanych czynności. Takie sformułowania mogą u osoby trzeciej wywołać mogą odczucie oczywistej pomyłki lub być dla niej zupełnie niezrozumiałe. Jeżeli jednak strony zawierając daną czynność prawną mają pod niezrozumiałymi dla osób trzecich sformułowaniami na myśli to samo, wtedy zajdzie oczywiście do skutku czynność prawna, której częścią są oświadczenia woli składane przez strony. Przebieg zawierania czynności prawnej jest prawidłowy, co więcej strony mogą celowo używać mylących dla osób trzecich sformułowań, żeby zachować w tajemnicy treść i znaczenie zawieranej czynności prawnej. Wszystko to pozostaje w zgodzie z regułą falsa demonstrantio.

O kolejnej grupie zdarzeń podobnych do błędu mówić można wtedy, gdy oświadczenie woli składane jest świadomie bez znajomości jego treści. W szczególności chodzi tutaj o złożenie podpisu na dokumencie, z którego treścią dana osoba się nie zapoznała. Ma to duże znaczenie praktyczne przy podpisywaniu umów np. z operatorami telefonii komórkowej, czy rozmaitych umów bankowych, gdzie umowy są sformułowane według wzorca, ustalone w sposób jednakowy dla wszystkich. W przypadku niezapoznania się z treścią takiej umowy, stronie nie przysługuje żadne żądanie uchylenia się od jej skutków z powodu błędu, jeżeli z postanowieniami tymi się nie zapoznała. Działa wtedy na własne ryzyko i jej niedbalstwem nie można obciążać drugiej strony czynności prawnej.

Ostatnią, grupą przypadków podobnych do błędu będzie wyciąganie nieprawidłowych wniosków i podejmowanie niesłusznych decyzji ze znanych okoliczności faktycznych. Istotą błędu jest nieprawidłowość postrzegania rzeczywistości, a nie nieumiejętność prawidłowego wnioskowania i decydowania.

Zniekształcenie oświadczenia woli przez posłańca[edytuj]

Zgodnie z artykułem 85 k.c. „Zniekształcenie oświadczenia woli dokonane przez osobę użytą do jego przesłania ma takie same skutki jak błąd przy złożeniu oświadczenia". Z przepisu tego wprost wynika, że zniekształcenie oświadczenia woli przez posłańca traktuje ustawodawca na równi z błędem osoby składającej dane oświadczenie. Trafnie jednak zwrócono uwagę na niefortunne sformułowanie tego artykułu[154]. Wykładnia językowa sugeruje równorzędność każdego rodzaju zniekształcenia, bez zwracania uwagi na inne okoliczności, co pociągałoby za sobą takie same skutki jak przy wystąpieniu błędu, bez spełnienia jednak przesłanek z tej konstrukcji. Ponieważ taka metoda wykładni nie chroni w jakikolwiek sposób adresata oświadczenia zniekształconego przez posłańca, jest w tym wypadku niedopuszczalna. Trafnie stwierdzono zatem, że w przypadku zmiany oświadczenia woli, polegającej na jego zniekształceniu przez posłańca, należy stosować przepisy o błędzie[155].

Posłańcem, zgodnie z omawianym artykułem jest osoba użyta do przesłania oświadczenia woli. W odróżnieniu od przedstawiciela i pełnomocnika, którzy składają sami oświadczenie w imieniu reprezentowanego, posłaniec jedynie cudze oświadczenie przenosi. Jego zadanie polega jedynie na technicznym dostarczeniu oświadczenia woli osoby je składającej do adresata. W przepisie mowa jest o osobie, a więc wnioskować należy, że posłańcem może być zarówno osoba fizyczna lub prawna lub jednostka organizacyjna, o której mowa w artykule 33k.c.. Istotnego znaczenia nabiera jednak sformułowanie „użyta". Doktryna zgodnie dotychczas uważała, że osoba taka musi być wybrana właśnie w celu przeniesienia oświadczenia woli i z poglądem tym należy się zgodzić, jako nadal obowiązującym. Bowiem w odniesieniu do oświadczeń woli przesyłanych za pomocą środków komunikacji elektronicznej i ich zniekształceń, sformułowanie to poddawane jest obecnie próbom modyfikacji. Pojawiają się głosy o potrzebie uznania za posłańca podmiotów niemożliwych z góry do określenia przez formułującego oświadczenie woli. Przykładowo wskazuje się tutaj dostawców usług internetowych. Próby takie należy uznać za błędne, ponieważ osoby takie nie są swobodnie wybierane przez składającego oświadczenie. Szersze rozważania w tym temacie zostały przeprowadzone w rozdziale IV, punkcie 4.4. niniejszej pracy.

Najwięcej kontrowersji budzi pojęcie „zniekształcenia". Przepis nie wskazuje żadnego zakresu takiego zniekształcenia. Może ono zatem obejmować zarówno zmiany niewielkie, mało istotne szczegóły danego oświadczenia woli (np. literówka w nazwie ulicy) lub też takie, które całkowicie wypaczają sens danej czynności (np. zamiana słowa dzierżawa na najem w projektowanej umowie wydzierżawienia gruntu). Najwięcej wątpliwości budzi sposób dokonania zniekształcenia. W tradycyjnej literaturze dokonuje się podziału na świadome i nieświadome zniekształcenie przekazywanego przez posłańca oświadczenia woli[156]. Hipotezą artykułu 85 k.c. w tym ujęciu objęte są wszelkie postacie zmian i zniekształceń, z wyjątkiem świadomego sfałszowania przenoszonego oświadczenia. W tym ostatnim przypadku posłaniec sam określa treść składanego oświadczenia, przestaje więc ona wiązać nadawcę, skoro pochodzi od osoby użytej do przesłania oświadczenia woli. Tezy jakoby posłaniec składał w ten sposób własne oświadczenie woli wydają się jednak zbyt daleko idące. Nie jest przecież jego zamysłem złożenie oświadczenia woli we własnym imieniu (w tym celu sporządziłby własne), a złożenie sfałszowanego twierdzenia w cudzym imieniu. Taki posłaniec nie ma więc woli niezbędnej do złożenia oświadczenia. Nie ulega jednak wątpliwości, że nie składa on również oświadczenia osoby, która mu swoje oświadczenie powierzyła, ale oświadczenie o innej treści, niezgodnej z zamysłem strony je składającej. Pojawia się na tym tle problem ochrony dobrej wiary adresata oświadczenia. Odbiorca nie ma możliwości stwierdzenia, czy zmiany, które wprowadził posłaniec, mają charakter świadomego fałszerstwa. Dlatego „z punktu widzenia interesów adresata należałoby także wypadek świadomego fałszu traktować na równi z innymi zniekształceniami"[157].

Stanowisko, oparte na językowej wykładni przepisu, zajmuje z kolei Z. Radwański. Uważa on, że norma zawarta w artykule 85 k.c. dotyczy wszystkich możliwych zniekształceń i wprowadzanie podziałów jest bezzasadne, zgodnie z zasadą lege non distiguente[158]. Argumentuje on, że wybór posłańca i powierzenie mu swojego oświadczenia jest czynnością prawną składającego takie oświadczenie i to osoba taka ponosi ryzyko błędu w wyborze. Adresat powinien być chroniony, ponieważ nie jest jego zadaniem ocena, czy dokonano po drodze zniekształcenia wpływającego na treść oświadczenia. Niewątpliwie pozwala to umocnić zasadę pewności obrotu i pomaga chronić dobrą wiarę adresata. Wydaje mi się jednak, że założenie takie jest zbyt daleko idące i chroni zbyt mocno adresata czynności, nie przyznając praktycznie w ogóle ochrony składającemu oświadczenie woli. Tym bardziej ujęcie takie wydaje się zbyt daleko idące, jeżeli przyjrzy się uregulowaniom dotyczącym działania pełnomocnika przekraczającemu zakres umocowania. Zgodnie z art. 103§1 takie działanie pełnomocnika nie przynosi automatycznie negatywnych skutków dla mocodawcy. Ważność umowy zależy wtedy od potwierdzenia przez osobę, w imieniu której umowa została zawarta. A maiori ad minus negatywne konsekwencje dla składającego oświadczenie, nie powinny być więc przypisywane działaniom posłańca zmieniającemu celowo oświadczenie powierzone mu do przekazania. Nie jest on, tak jak pełnomocnik, który może dokonywać zmian w granicach swojego umocowania, w ogóle upoważniony do wprowadzania jakichkolwiek zmian w treści oświadczenia woli. Pełni, jak stwierdzono wyżej jedynie funkcje techniczna „przekaźnika" oświadczenia woli. Dlatego skłaniam się bardziej ku tradycyjnemu kierunkowi wykładni tejże normy.

Przesłanki niezbędne do uchylenia się od złożonego oświadczenia woli tożsame są z tymi, które pozwalają uchylić się od skutków złożonego oświadczenia woli w przypadku wystąpienia błędu. Z uwagi jednak na charakter czynności prawnych dokonywanych za pomocą posłańca, różne w porównaniu z błędem będzie natężenie występowania warunków niezbędnych do uchylenia się od skutków złożonego oświadczenia woli. Wynika to z samej natury instytucji posłańca. Już samo przekazanie oświadczenia woli przez posłańca jest elementem treści czynności prawnej. Ocena, czy dany błąd jest istotny, będzie przebiegać identycznie, jak przy wystąpieniu błędu, przy czym podkreślenia wymaga fakt, że element ewentualnej winy posłańca przy ocenie istotności nie jest w ogóle brany pod uwagę. Oczywistym jest także, że oświadczenia woli składane za pomocą posłańca kierowane są zawsze do innej osoby. Dlatego, jeżeli dana czynność jest nieodpłatna, składający oświadczenie może zawsze uchylić się od jego skutków. W przypadku natomiast czynności prawnych odpłatnych, wymagane jest dodatkowe wystąpienie jednej z trzech alternatywnych, omówionych wcześniej przesłanek, to jest spowodowania błędu przez adresata lub wiedza o błędzie lub łatwość zauważenia błędu. O ile pierwsza z przesłanek nie może wystąpić, ponieważ brak jest kontaktu posłańca z adresatem przed przekazaniem oświadczenia, o tyle dwie pozostałe mają istotne znaczenie i muszą być wzięte pod uwagę, zależnie od sytuacji, a zwłaszcza stopnia i rodzaju zniekształcenia powstałego w przekazywanym oświadczeniu woli.

Podstęp jako szczególna forma błędu[edytuj]

Klasyfikacja podstępu jako szczególnej formy błędu[edytuj]

Podstęp występuje zasadniczo we wszystkich systemach prawnych i wszędzie jest uznawany jako podstawa unieważnienia czynności prawnej. Stanowi on jedyną wadę oświadczenia woli skonstruowaną niemal jednolicie we wszystkich systemach pranych. Nie ma w jego przypadku różnic pomiędzy common law a systemami kontynentalnymi, jak i pomiędzy poszczególnymi uregulowaniami kontynentalnymi[159]. Głównym założeniem konstrukcyjnym jest wszędzie pozbawienie ważności czynności dokonanej z udziałem nieuczciwego oddziaływania, albo inaczej - wpływu na wolę innej osoby i jej przejaw w postaci oświadczenia. Co do samej regulacji może ona różnić się od błędu ustawowym określeniem działania podstępnego, zakresu oddziaływania podstępu, czy też skutków wytępienia tej wady wobec osoby trzeciej[160].

W Polsce od Kodeksu zobowiązań pojawiają się regulacje dotyczące podstępu. W artykułach 39 i 40 stwierdzono, że jeżeli błąd wywołała druga strona podstępnie, wtedy będący w błędzie mógł uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia, złożonego pod wpływem tego błędu, bez względu na to, czy błąd dotyczył pobudki, czy treści oświadczenia lub czy był istotny. Natomiast podstęp osoby trzeciej był równoznaczny z podstępem strony, jeżeli ta o podstępie wiedziała i drugiej strony z błędu nie wyprowadziła. Widać wyraźnie, że zmiany w obecnie obowiązującym art. 86 k.c. w porównaniu z Kodeksem zobowiązań są niewielkie. Z uwagi na rezygnację z podziału błędu na błąd w pobudce i treści oświadczenia, fragment ten został usunięty po wprowadzeniu Kodeksu cywilnego w 1964 roku. Rozgraniczenia takie zostało utrzymane w Przepisach ogólnych prawa cywilnego z 1950 roku, pomimo usunięcia go z przepisu dotyczącego błędu. Uregulowanie takie zostało poddane słusznej krytyce[161]. Poza tą niezgodnością, jej przedmiotem był także brak wyraźnego oddzielenia błędu od podstępu, które to wady były uznawane za dwie odrębne od siebie. Podnoszono, że błąd i podstęp oparte są na odmiennych podstawach aksjologicznych. W przypadku błędu chodzić miało o niezgodność woli z oświadczeniem, w przypadku podstępu celem ustawodawcy było natomiast pozbawienie skutków działań etycznie ujemnych. Poza tym „element winy tak skrupulatnie usunięty przy konstrukcji błędu, przy podstępie zajmuje pierwsze miejsce"[162]. Dlatego właśnie ten rodzaj wady oświadczania woli powinien być uznany za wadę samoistną, a nie łączony z błędem, czy to w sformułowaniu przepisu, czy to w rozważaniach teoretycznoprawnych. Zarysowany tutaj problem pomiędzy uznaniem podstępu za samoistna wadę oświadczenia woli, a uznaniem go za szczególny przypadek błędu stanowi do dzisiaj linię podziału w doktrynie. Toczy się on od lat i nie widać jego zakończenia, gdyż argumenty obu jego stron są oparte na solidnych przesłankach, pozostaje więc poprzeć jedno ze stanowisk. Osobiście uważam, że podstęp jest szczególną formą błędu, dlatego podstęp w niniejszej pracy omówiony zostaje w ścisłym powiązaniu z błędem.

Obecnie podstęp uregulowany jest a art. 86 k.c., w następującym brzmieniu:

Art. 86. § 1. Jeżeli błąd wywołała druga strona podstępnie, uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu może nastąpić także wtedy, gdy błąd nie był istotny, jak również wtedy, gdy nie dotyczył treści czynności prawnej.

§ 2. Podstęp osoby trzeciej jest jednoznaczny z podstępem strony, jeżeli ta o podstępie wiedziała i nie zawiadomiła o nim drugiej strony albo jeżeli czynność prawna była nieodpłatna.

Z powyższego sformułowania przepisu, na podstawie wykładni językowej wynika, że podstęp jest jednym ze sposobów wywołania błędu. Przeciw takiemu rozumieniu tego przepisu podnoszone są jednak w doktrynie istotne zastrzeżenia. Do głównych oponentów takiego rozumienia tego artykułu należą przede wszystkim Z. Radwański i B. Lewaszkiewicz-Petrykowska. Zauważono, że taka redakcja przepisu, wzorowana jeszcze na obligacyjnym prawie szwajcarskim z 1911 roku jest nieprawidłowa[163]. Według tego stanowiska należy przyznać podstępowi stanowisko samoistne, głównie ze względu na wysunięty na pierwszy plan element winy, usunięty według niej przy konstrukcji prawnej błędu[164]. Modyfikacja ogólnych zasad dotyczących błędu ma być na tyle istotna, że należy uznać podstęp za odrębną od błędu wadę oświadczenia woli[165]. Zbędne ma być również stosowanie pomocniczo przepisów o błędzie do ustalania konstytutywnych cech podstępu, ponieważ do zastosowania konsekwencji prawnych wynikających z tej wady oświadczenia woli stosować należy wyłącznie przesłanki z artykułu go określającego. Podnoszona odmienność konstrukcyjna może być wytłumaczona niejednorodnością konstrukcyjną samego błędu, który przecież w art. 84 i art. 85 nie jest sam w sobie określony w sposób jednolity. Dlatego przyjęcie założenia, że podstęp jest kwalifikowaną postacią błędu dodaje jedynie do katalogu rodzajów błędu jedynie kolejny element, wyróżniony ze względu na sposób jego wywołania. Pomimo, że podstęp był jednym z najwcześniejszych sposobów uzyskania unieważnienia umowy w rzymskim prawie deliktowym[166], obecna jego konstrukcja w prawie polskim jest już zdecydowanie inna. Sytuacja byłaby odmienna, gdyby ustawodawca zdecydował się na wprowadzenie definicji podstępu, proponowanej przez A. Ohanowicza, w brzmieniu: „kto złożył oświadczenie woli pod wpływem podstępu drugiej strony, ten może żądać unieważnienia swego oświadczenia itd."[167]. Zgodnie z rzymską premią lege non distinguente nec nostrum est distinguere. Podstawowe założenie wykładni przepisów prawnych zakłada bowiem, że w pierwszej kolejności należy stosować dyrektywy wykładni językowej, a dopiero później inne jej sposoby, jeżeli ta pierwsza jest niewystarczająca, czy nieprawidłowa[168]. Dlatego z argumentami tymi nie należy się zgodzić. Podstęp określa raczej sposób, w jaki błąd zostaje wywołany. Ma on być wywołany podstępnie, a więc w sposób umyślny, działaniem „mającym na celu oszukanie kogoś[169]". Również argument o skrupulatnym usunięciu winy z konstrukcji błędu nie przekonuje. Jedną z przesłanek możliwości uchylenia się od złożonego oświadczenia woli, dotyczącego czynności prawnej odpłatnej, złożonego drugiej osobie jest wszak warunek, aby błąd został wywołany przez tę osobę, chociażby bez jej winy. A contrario należy wnosić, że gdy błąd został wywołany z winy adresata oświadczenia woli, osoba je składająca ma możliwość uchylenia się od jego skutków. Sytuacją taką może być przykładowo bankructwo drugiej strony czynności prawnej, wywołane wskutek jej niegospodarności. Jak to niżej będzie przedstawione podstęp wywołany przez przemilczenie własnej sytuacji prawnej, czy finansowej, będzie możliwy jedynie w wyjątkowych sytuacjach. Przykład ten wydaje się wypełniać znamiona błędu istotnego, wywołanego przez drugą stroną czynności z jej winy. Inną kwestią będzie jednak praktyczne wyegzekwowanie uchylenia się od skutków takiego oświadczenia woli, co może okazać się niezwykle trudne, jeżeli nie niemożliwe.

Rozważania te, wbrew podnoszonym głosom, nie mają jedynie aspektu teoretycznego[170]. Przyjęcie bowiem, że wada oświadczenia woli określona w art. 86 k.c. jest szczególną postacią błędu ma daleko idące konsekwencje. W przepisie tym brak jest odwołania do stosowania w przypadku jej wystąpienia , czy to wprost czy też odpowiednio przepisów dotyczących błędu oświadczenia woli. Na stanowisku takim stoi również Sąd Najwyższy, wielokrotnie traktując art. 86 k.c. jako szczególną formę błędu, wyróżnionego na sposób jego wywołania[171]. Założenia uczynione powyżej pozwalają stosować ten przepis również wtedy, gdy nie jest to wprost wyrażone w przepisach szczególnych. Może on znaleźć zastosowanie wszędzie tam, gdzie ustawa wiąże z wystąpieniem błędu konsekwencje prawne. Niewłaściwym byłoby zakładać, że w przypadku podstępnego działania strony np. przy sporządzaniu testamentu czy ugodzie nie przysługuje żadna ochrona jej kontrahentowi. Również Sąd Najwyższy przychyla się do takiej interpretacji. Wprost stwierdzono, że przepis o błędzie wywołanym podstępnie ma zastosowanie do oświadczeń o przyjęciu lub odrzuceniu spadku[172]. Przyjąć więc należy, że wszędzie tam, gdzie z błędem wiązane są konsekwencje prawne mogą one wystąpić również w przypadku błędu wywołanego podstępnie. Jedności podstępu z błędem doszukiwać można się również w określeniu skutków wystąpienia wad oświadczenia woli, przy których istnieje możliwość uchylenia się od nich. Artykuł 88 k.c. wyraźnie stanowi, że „uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli, które zostało złożone innej osobie pod wpływem błędu lub groźby(...)", a wprowadzając terminy do uchylenia się od tychże skutków określa je wyłącznie w przypadku wystąpienia błędu i groźby. Nie wspomina natomiast w ogóle o podstępie. Uchylić się natomiast od skutków podstępu na pewno można, skoro nie ustanowiono sankcji bezwzględnej nieważności w odniesieniu do niego, a zaliczony jest do wad oświadczenia woli. Tłumaczyć to można wyłącznie tym, że ustawodawca nie wprowadził podstępu jako samoistnej wady oświadczenia woli, a jedynie określił tak działanie drugiej strony osoby, prowadzące do powstania błędu. Powinno to ostatecznie prowadzić do wniosku o niesamoistności podstępu.

Działanie podstępne[edytuj]

Brak jest ustawowej definicji podstępnego wywołania, czy też podstępu jako takiego. Zgodnie z regułami znaczeniowymi języka polskiego możemy przyjąć, że działanie takie charakteryzuje się celowym i świadomym doprowadzeniem do niezgodnego z prawdą wyobrażenia o rzeczywistych okolicznościach zawieranej czynności prawnej, innymi słowy niedozwolonym zakłóceniem procesu myślowego danej osoby. Celowość ta zasadniczo przejawia się w zamiarze bezpośrednim lub ewentualnym wywołania złożenia woli o określonej przez drugą stronę czynności prawnej[173]. Niedbalstwo powinno byś raczej interpretowane jako wywołanie błędu przez adresata i zgodnie z art. 84 § 1 będzie miało znaczenie wyłącznie przy czynnościach prawnych odpłatnych. Celem tej interwencji w proces decyzyjny składającego oświadczenie woli jest zazwyczaj doprowadzenie go do złożenia niekorzystnego dla niego oświadczenia o określonej treści, opłacalnego natomiast dla strony działającej podstępnie lub osoby trzeciej. Cecha ta nie jest jednak warunkiem sine qua non działania podstępnego. Można więc założyć, że do podstępnego wprowadzenia w błąd niezbędna jest wola, zamiar adresata czynności spowodowania złożenia określonego oświadczenia woli oraz jego określone działanie. Truizmem przy takim ujęciu wydaje się stwierdzenie, że niezbędna do tego jest zła wola osoby działającej, a jej postępowanie, w świetle prawa i zasad współżycia społecznego, jest wysoce naganne. Decyduje o tym naruszenie swobody decyzji innej osoby, która to powinna być zawsze świadoma i nieskrępowana.

Działanie podstępne polegać może zasadniczo albo na zaprzeczeniu prawdziwym faktom i okolicznościom, mającym wpływ na proces decyzyjny drugiej strony, albo na zapewnianiu jej o prawdziwości nieprawdziwego faktu[174], czego szczególnym przypadkiem może być utwierdzanie jej we własnym błędnym mniemaniu. Jako przykład pierwszego rodzaju działania podać można twierdzenie sprzedawcy, że oferowany telewizor nie pochodzi z kradzieży, gdy w rzeczywistości został on przez niego zakupiony od znanego pasera i prawdopodobieństwo jego nielegalnego pochodzenia jest bardzo wysokie. Natomiast jako przykład zapewniania o prawdziwości nieprawdziwego faktu można podać zapewnienia o tym, że oferowany telewizor został wyprodukowany w Polsce, podczas gdy pochodzi on z Chin. Za przykład utwierdzania w błędnym mniemaniu można podać potwierdzenie przez sprzedawcę telewizora mniemania kupującego, że oferowany model może odbierać sygnał telewizyjny w wysokiej rozdzielczości, podczas, gdy w rzeczywistości nie ma on takiej właściwości. Milczenie drugiej strony czynności, czyli jej zaniechanie zasadniczo nie może być uznane za podstęp[175]. Brak jest bowiem generalnego prawnego obowiązku informowania drugiej strony czynności prawnej o wszelkich okolicznościach mogących mieć wpływ na podjęcie przez nią decyzji o złożeniu oświadczenia woli. W szczególności w obrocie profesjonalnym należy ograniczyć zaufanie do kontrahenta i dochować wszelkiej staranności przy składaniu oświadczeń woli, ponieważ zasadniczo możliwość powołania się na podstępne wprowadzenie w błąd nie może nastąpić w nim przez zaniechanie i możliwość uchylenia się od takiej czynności na podstawie tego przepisu będzie niemożliwa. Obowiązek taki może jednak wynikać z przepisów szczególnych, zasad współżycia społecznego, czy też ze specyfiki zawieranej umowy. Szczególnie chroniony jest przez przepisy prawne konsument, gdyż zarówno Kodeks cywilny, jak i ustawy szczególne, nakładają na sprzedawcę szereg obowiązków informacyjnych. Wskazać tutaj można przykładowo art. 546 § 1, stanowiący, że sprzedawca obowiązany jest udzielić kupującemu potrzebnych wyjaśnień o stosunkach prawnych i faktycznych dotyczących rzeczy sprzedanej oraz wydać posiadane przez siebie dokumenty, które jej dotyczą. Szczególną umową, w której wymagane jest podanie wszelkich danych jest umowa ubezpieczenia, określona w art. 815 k.c.. zgodnie z regulacją, ubezpieczający obowiązany jest podać do wiadomości ubezpieczyciela wszystkie znane sobie okoliczności, o które ubezpieczyciel zapytywał w formularzu oferty albo przed zawarciem umowy w innych pismach. Przykładów dostarcza również orzecznictwo Sądu Najwyższego. Zachowuje swoją aktualność co do argumentów w nim przytoczonym wyrok z 28 kwietnia 1967 roku[176]. Zatajenie przed właścicielem faktu, że inna osoba ubiegała się o nabycie nieruchomości na korzystniejszych warunkach niż proponowane przez siebie i doprowadzenie do sprzedaży na swoją korzyść uzasadnia powołanie się na podstęp przez właściciela i uchylenie się od skutków prawnych umowy sprzedaży nieruchomości, o ile takie zawiadomienie należało do obowiązków służbowych danej osoby. Nie zawiadamiając, zgodnie z leżącym na niej obowiązkiem, o innych chętnych na zakup, kupujący doprowadził swoim działaniem do złożenia oświadczenia woli o określonej treści, co wyczerpuje w takim przypadku znamiona podstępnego wprowadzenia w błąd drugiej strony transakcji.

Przedmiot i podmiot podstępu[edytuj]

Przy podstępnym wywołaniu błędu następuje istotna liberalizacja przesłanek uzasadniających powołanie się na błąd przez składającego oświadczenie woli. Doniosłość prawną ustawa przypisuje w tym wypadku również błędowi nie dotyczącemu treści czynności prawnej. Sformułowanie art. 86 k.c. „gdy nie dotyczył treści czynności prawnej" nie pozostawia w tym względzie wątpliwości. Podobnie uchylenia warunku istotności błędu nie budzi większych wątpliwości. W literaturze pojawiają się głosy, że przepis uchyla błąd obiektywnie istotny[177], jednak stwierdzenie takie, z związku uwagami poczynionymi przy błędzie, wydaje się zbędne. Błąd będzie zawsze subiektywnie istotny, kiedy składający oświadczenie woli powołuje się na niego, dlatego mówić można jedynie o błędzie istotnym, rozumiejąc przez to jego obiektywną istotność. Działanie podstępne może więc dotykać wszelkich okoliczności związanych z danym oświadczeniem i procesem decyzyjnym, prowadzącym do jego uzewnętrznienia, nie tylko takich, które zawarte są w jego treści. Istotny jest wyłącznie ich związek ze składanym oświadczeniem. Potwierdził to również Sąd Najwyższy, poprzez stwierdzenie, że do uchylenia się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu wywołanego podstępnie wystarcza, aby błąd dotyczył sfery motywacyjnej, stanowiącej przyczynę złożenia oświadczenia woli[178]. To znaczne złagodzenie możliwości uchylenia się od złożonego oświadczenia woli podyktowane jest przede wszystkim szczególnie nagannym, kierowanym złą wolą, postępowaniem drugiej strony, która działa w celu nakłonienia składającego do złożenia oświadczenia woli poprzez wytworzenie u niego fałszywego obrazu rzeczywistości. Podkreślenia wymaga przy tym niemożność żądania braku winy po stronie osoby będącej celem działania podstępnego. O zaistnieniu przesłanek określonych w artykule decyduje sama możliwość wywołania błędu przez działanie podstępne, nie jest konieczne nawet faktyczne jego wywołanie[179]. Nieprawidłowość procesu decyzyjnego i jej ewentualne skutki stają się tutaj nieistotne, a decydujące znaczenie ma naganność działania drugiej strony, która potencjalnie nawet może na nie wpłynąć.

Działanie podstępne drugiej strony, które jest przyczyną wywołania błędu, musi, pozostawać w związku przyczynowym z oświadczeniem woli osoby wprowadzanej podstępnie w błąd. Bez wnikania w szczegółowe rozważania, dotyczące związków przyczynowych, należy powiedzieć, że chodzi o to, żeby działanie było co najmniej współprzyczyną błędu. Nieistotne jest, na którym etapie działanie podstępne występuje, nieważne również jest czego dotyczy, o ile ma to tylko związek z daną czynnością prawną. Może ono wiązać się z głównymi postanowieniami, essentialia negotii, takimi jak cena, czy ilość sprzedawanych dóbr, może wiązać się także z innymi elementami czynności prawnej, o ile tylko istnieje możność wpłynięcia na decyzję osoby składającej oświadczenie woli. Dla jego znaczenia prawnego jest bowiem nieistotne, czy umowa nie zostałaby w ogóle zawarta, czy też zostałaby zawarta, ale na innych warunkach. Zasadniczo wszelkie twierdzenia nie mające dla osoby składającej oświadczenie znaczenia, jak i działania drugiej strony następujące po złożeniu oświadczenia nie będą uznawane za działanie podstępne. Nie będą miały również znaczenia przyszłe, zwłaszcza prognoza takich wydarzeń[180]. Słusznym wyjątkiem będą przypadki, kiedy zdarzenie przyszłe i jego ziszczenie się zależy wyłącznie od działającego podstępnie[181]. W podanym wyżej przykładzie sytuacja taka miałaby miejsce, gdyby dłużnik celowo wyprzedał swój majątek albo darował go komuś innemu, żeby na poręczyciela przerzucić ciężar spłaty swego długu. Innym takim przykładem będzie stan faktyczny z przywoływanego już orzeczenia Sadu Najwyższego[182]. Dyrektorka szkoły skłoniła nauczycielkę do przejścia w stan nieczynny, obiecując, że od nowego roku szkolnego, znajdzie w jej szkole zatrudnienie. Po upływie określonego w obietnicy okresu nie przyjęła jej jednak do pracy na obiecanym stanowisku, tłumacząc się brakiem etatów, co okazało się nieprawdą, a zastosowany wybieg był środkiem do pozbycia się pracownicy.

Działająca podstępnie jest druga strona czynności prawnej. Prosta konkluzja prowadzi do faktu, że czynność prawna musi być dwustronna lub jednostronna, do której skuteczności wymagana jest zgoda osoby trzeciej lub jednostronnych czynności prawnych[183], z których inna osoba odnosi korzyść, przykładowo wskazać można tutaj darowiznę. Co do czynności jednostronnych, uzasadnienie takiego stanu rzeczy przeprowadzono przy błędzie, zbędne jest więc powielanie go w tym miejscu. Za drugą stronę poczytuje się przy tym szereg osób, które wprawdzie nie są drugą stroną oświadczenia woli, ale w różny sposób są z nią powiązane. W szczególności działaniami drugiej strony będą działania jej pełnomocnika i przedstawiciela albo osobę działającą na zlecenie strony, a także czynności podejmowane przez organ osoby prawnej, czy osobę czynną w lokalu przedsiębiorstwa przeznaczonym do obsługiwania publiczności. Wszelkie działania takich osób obciążają stronę czynności prawnej.

Podstępne wywołanie błędu może być również wywołane przez osobę trzecią. W przypadku czynności prawnych nieodpłatnych nie jest konieczne zaistnienie żadnych dalszych warunków, osoba składająca oświadczenie woli może zawsze uchylić się od skutków złożonego oświadczenia. Natomiast odmiennie sprawa przedstawia się, jak chodzi o czynności prawne odpłatne. Można powołać się jedynie na takie podstępne wprowadzenie w błąd przez osobę trzecią, o którym osoba ta po pierwsze wiedziała, a pod drugie nie zawiadomiła o nim drugiej strony. Jak podkreślono, niezbędna jest tutaj pełna świadomość podstępu osoby trzeciej, a wątpliwości są niewystarczające[184]. Sama możliwość dowiedzenia się również nie spełnia ustawowego wymogu „wiedzy" o podstępie strony trzeciej. Wymagane jest więc wystąpienie skrajnej nielojalności kontrahenta, jego złej woli. Niepowiadomienie przy posiadaniu odpowiedniej wiedzy dowodzi akceptacji działania podstępnego, a przez to biernego współuczestnictwa w podstępnie[185].

Udowodnienie związku działania podstępnego ze złożonym oświadczeniem, należeć będzie zawsze do składającego oświadczenie woli, zgodnie z ogólna regułą art. 6 k.c.. może to być niejednokrotnie bardzo utrudnione, pomocne jednak mogą okazać się domniemania faktyczne. O ile składający oświadczenie zdoła udowodnić podstępne działanie drugiej strony i niezgodność charakteru złożonego oświadczenia z własnym interesem, istnieje duże prawdopodobieństwo, że zaszedł wspomniany wyżej związek przyczynowy. Do uchylającego się od skutków prawnych złożonego oświadczenia woli będzie również należało udowodnienie, czy podstęp został wywołany przez drugą stronę czynności, czy też został on wywołany przez osobę trzecią, a druga strona o nim wiedziała i składającego oświadczenie o tym nie zawiadomiła. W przypadku tej drugiej kwestii dowodzenie będzie w praktyce niezwykle trudne. Niemal niemożliwe może zwłaszcza okazać się wykazanie wiedzy kontrahenta o podstępie. Niejednokrotnie również wskazanie granicy pomiędzy dozwolonym działaniem prawnym a podstępem będzie niemal niemożliwe. Z bardzo skomplikowanymi stanami faktycznymi możemy mieć do czynienia zwłaszcza w sferze profesjonalnego obrotu gospodarczego, niechronionego niemal w ogóle w porównaniu z obrotem konsumenckim.

Skutki wystąpienia błędu wywołanego podstępnie są identyczne, jak skutki błędu określonego w art. 84 k.c.. występuje również i tutaj nieważność względna czynności prawnej. Zgodnie z art. 88 k.c. uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli, które zostało złożone innej osobie pod wpływem błędu następuje przez oświadczenie złożone tej osobie na piśmie w zawitym terminie jednego roku od jego wykrycia.

Przykłady regulacji szczególnych jako modyfikacje zakresu błędu[edytuj]

Ugoda[edytuj]

Ugoda ma na celu ostateczne zakończenie istniejącego sporu lub niepewności w istniejącym stosunku prawnym. Także i ta swoista czynność prawna może zostać dotknięta błędem podczas jej zawierania. Pełna realizacja jej funkcji przy możliwości późniejszego powoływania się na błąd na podstawie regulacji ogólnych prowadziłoby do stanu niepewności i jej potencjalnego zrywania. Dlatego ustawodawca ogranicza możliwość powołania się na nią poprzez ograniczenie zakresu błędu prawnie relewantnego przy jej zawieraniu. Zgodnie z art. 918§1 uchylenie się od skutków prawnych ugody zawartej pod wpływem błędu jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy błąd dotyczy stanu faktycznego, który według treści ugody obie strony uważały za niewątpliwy, a spór albo niepewność nie byłyby powstały, gdyby w chwili zawarcia ugody strony wiedziały o prawdziwym stanie rzeczy. Widoczne jest w tej regulacji ograniczenie zakresu przedmiotowego błędu. Nie ma on bowiem dotyczyć treści całej czynności prawnej, a jedynie tego stanu, który uważany była za niewątpliwy. Istotna zmiana dotyczy też cechy istotności błędu, regulacja idzie w kierunku subiektywizacji badanego zagadnienia („nie byłyby powstały, gdyby (...) strony wiedziały"). Ocena wystąpienia więc błędu w tym przypadku zależy od oceny potencjalnego zachowania stron, z uwzględnieniem ich interesów i cech osobistych. Musi zostać przeprowadzona według stanu wiedzy na chwilę jej zawierania, chyba, że została zawarta przez jednego z godzących się w złej wierze. Powoduje to potencjalne ułatwienie, gdyż badanie takie uwzględnia jedynie interesy stron ugody, pomija natomiast interesy osób trzecich. Jest to o tyle zrozumiałe, że ugoda kończy spór, czy niepewność pomiędzy dwoma jej stronami i jej wynik powinien być oparty na pewnych przesłankach, w celu skutecznego rozstrzygnięcia takiego sporu, które dla swej skuteczności wymaga akceptacji stron. Przepis ten może znaleźć zastosowanie również do decyzji administracyjnych. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że wzruszenie ugody zawartej w postępowaniu administracyjnym o rozgraniczenie nieruchomości może nastąpić wyłącznie według zasad określonych przez prawo cywilne, w postępowaniu przed sądem powszechnym[186]. Nie jest również wykluczone jego zastosowanie do spraw z zakresu prawa pracy, co zostało potwierdzone przez Sąd Najwyższy[187].

Identyczną regulację dotyczącą błędu, co ugoda, zawiera art. 1045 k.c., określający możliwość uchylenia się od umowy o dział spadku zawartej pod wpływem błędu. Uchylenia takie może nastąpić tylko wtedy, gdy błąd dotyczył stanu faktycznego, który strony uważały za niewątpliwy. Brak jest jednak analogicznego do zdania drugiego art. 918 k.c. dookreślenia powodującego konieczność subiektywizacji okoliczności zawarcia takiej ugody. Powoduje to konieczność odwołania się do art. 84§2 w kwestii ustalania stopnia istotności błędu. Takie ukształtowanie tego zagadnienia pozwala zachować równowagę wartości przy umowie o dział spadku. Z jednej bowiem strony pełni ona funkcje podobne do ugody i zabezpieczać ma w sposób kompromisowy spadkobierców, według tego, jak sami postanowią. Natomiast utrudnienie powoływania się na błąd przy umowie tego typu jest w pełni usprawiedliwione koniecznością ochrony osób trzecich, a zwłaszcza wierzycieli testatora.

Prawo spadkowe[edytuj]

W prawie spadkowym regulacje szczególne dotyczące zakresu błędu spotykamy przy omówionej wyżej umowie o dział spadku, przy składaniu oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku oraz przy sporządzaniu testamentu. Artykuł 1019 k.c. regulujący kwestie wad oświadczenia woli przy składaniu oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku zakłada możliwość zaistnienia podczas składania takiego oświadczenia jedynie błędu i groźby. Odsyła do regulacji ogólnych wad oświadczenia woli w kwestii warunków, jakie muszą być spełnione, żeby daną nieprawidłowość uznać za wadę. W przypadku wystąpienia błędu przy składaniu oświadczenia o przyjęciu albo odrzuceniu spadku nie mają zastosowania ograniczenia dotyczące składania takiego oświadczenia drugiej osobie, ponieważ sąd, przed którym należy je złożyć nie jest strona tej czynności prawnej. Mogą jednak znaleźć one zastosowanie, o ile przyjęcie lub odrzucenie spadku wpłynie na prawa osób trzecich. Błąd zaistniały w takim przypadku będzie się różnił od błędu uregulowanego w art. 84 k.c. przede wszystkim zupełnie innymi skutkami w przypadku jego wystąpienia. Uchylenie się od skutków prawnych takiego oświadczenia powinno nastąpić przed sądem i do jego skuteczności wymagane jest zatwierdzenie przez tenże sąd. Jednocześnie ze złożeniem takiego oświadczenia spadkobierca powinien oświadczyć, czy i jak spadek przyjmuje, czy też go odrzuca. Sąd Najwyższy w swoim orzecznictwie stwierdził, że „podstawę uchylenia się przez spadkobiercę od skutków prawnych niezłożenia w terminie oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku może stanowić błąd prawnie doniosły[188]", czyli spełniający jednocześnie warunki z art. 84 k.c.. Jednocześnie zaznaczono, że „błędem takim nie jest nieznajomość przedmiotu spadku pozostająca w związku przyczynowym z niedołożeniem przez spadkobiercę należytej staranności w ustalaniu rzeczywistego stanu majątku spadkowego". Inaczej mówiąc „o błędzie co do przedmiotu spadku można mówić wtedy, gdy brak wiedzy o rzeczywistym stanie majątku spadkowego nie jest wynikiem braku staranności po stronie spadkobiercy"[189]. Orzeczenie to zostało poddane krytyce. Podnoszono, że pomiędzy błędnym przeświadczeniem danej osoby i powstającą przez to możliwością uchylenia się od skutków prawnych złożonego oświadczenia woli a kwestią dochowania należytej staranności nie ma punktów wspólnych[190]. Stanowisko Sądu Najwyższego należy jednak uznać za godne poparcia, z uwagi na ochronę innych podmiotów oraz ochronę pewności obrotu. Osoby trzecie nie powinny w przypadku braku dochowania staranności przez spadkobierców ponosić ujemnych konsekwencji ich zaniedbań. W pełni adekwatne wydają się tutaj uwagi uczynione przy omawianiu rodzaju czynności prawnych popełnianym pod wpływem błędu. Testament jako jednostronna czynność prawna wpływa bowiem nieomal zawsze na prawa i interesy osób trzecich, należy go więc traktować tak samo jak oświadczenie woli składane drugiej osobie. Wynika z tego, że osoba taka ma możność zauważenia przykładowo długów spadkowych i przed złożeniem oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku powinna przekalkulować, które z tych oświadczeń będzie dla niej bardziej korzystne. Ona więc tylko powinna ponosić konsekwencje niedochowania staranności przy zapoznawaniu się ze składnikami wchodzącymi w skład spadku, jak to zostało obszernie uzasadnione w uzasadnieniu do cytowanego wyżej postanowienia Sądu Najwyższego.

Drugi rodzaj regulacji szczególnej dotyczy błędu występującego przy sporządzaniu testamentu. W znaczącym stopniu regulacja art. 945 k.c. odbiega od modelu ogólnego. Przede wszystkim istotność błędu ocenia się tylko i wyłącznie na podstawie przesłanek subiektywnych. Sformułowanie art. 945§1 pkt2, mówiące, że testament jest nieważny, jeżeli został sporządzony pod wpływem błędu uzasadniającego przypuszczenie, że gdyby spadkodawca nie działał pod wpływem błędu, nie sporządziłby testamentu tej treści, wyraźnie wskazuje na odejście od obiektywizacji przy badaniu stopnia istotności błędu. Określenia „gdyby nie działał" i „nie sporządziłby" wyraźnie odwołują się do działań testatora i to przez pryzmat jego potencjalnych zachowań, z uwzględnieniem jego charakteru i właściwości osobistych należy je oceniać. Wyżej przytoczona konstrukcja znacznie ułatwia samo powołanie się na błąd przy sporządzaniu testamentu, gdyż nie ogranicza błędu wyłącznie do treści czynności prawnej, jaką jest sporządzenie testamentu, a może on dotyczyć wszelkich okoliczności, pod wpływem których testator sporządził swoja ostatnią wolę. To zmniejszenie wymogów w stosunku do ogólnych przesłanek jest jednak rekompensowane poprzez sposób powoływania się na zaistniałą wadę, jak i poprzez odmiennie ukształtowane skutki wystąpienia tej wadliwości. Ustawa stanowi, że testament złożony pod wpływem takiego błędu jest nieważny, a na jego nieważność nie można się powołać po upływie lat trzech od dnia, w którym osoba mająca w tym interes dowiedziała się o przyczynie nieważności, a w każdym razie po upływie lat dziesięciu od otwarcia spadku. Wniosek o stwierdzenie nieważności należy złożyć do właściwego sądu i to niezawisły sąd właśnie ocenia, czy wada taka rzeczywiście wystąpiła, a zgodnie z ogólna regułą art. 6 k.c. do składającego taki wniosek należy udowodnienie zaistnienia błędu, ponieważ to właśnie składający wywodzi z tego faktu skutki prawne. Konieczność wystąpienia z odpowiednim wnioskiem do niezawisłego sądu, a nie złożenie oświadczenia w formie pisemnej, jak to ma miejsce przy regulacji ogólnej, ogranicza możliwość powstawania nieprawidłowości przy tego typu działaniach. Należy przy tym podkreślić, że upływ terminu przewidzianego w art. 945§2 k.c. wyłącza możliwość powołania się na nieważność testamentu przez osobę zainteresowaną oraz uwzględnienie tej nieważności przez sąd z urzędu[191]. Należy również uznać za trafne stanowisko Sądu Najwyższego mówiące o tym, ze przepis art. 86 k.c. ma zastosowanie do oświadczeń o przyjęciu lub odrzuceniu spadku[192].

Prawo rodzinne[edytuj]

Szczególne uregulowanie problematyki błędu zostało wprowadzone w prawie rodzinnym przy zawieraniu małżeństwa. Zgodnie z §1 pkt 2 k.r.o. małżeństwo może być unieważnione, jeżeli oświadczenie o wstąpieniu w związek małżeński zostało złożone pod wpływem błędu co do tożsamości drugiej strony. Widać tutaj znaczne zawężenie zakresu błędu do błędu tylko co do osoby. Z natury rzeczy będzie to błąd zawsze istotny, jednak przy takim ujęciu kodeksowym, zbędne jest takie uszczegółowienie. Błąd ten może być popełniony tylko w jednym przypadku, gdy któraś ze stron znajdzie się w błędzie co do tożsamości drugiej osoby. Sytuacja taka jest jednak niezmiernie trudna do wyobrażenia. Charakter bowiem tej instytucji zakłada długie i rozważne przygotowania do dokonania tej czynności, zakładać wiec należy, że druga jej strona jest znana wstępującemu w związek małżeński daleko lepiej niż np. kontrahent w stosunkach handlowych. Popełnienie takiego rodzaju błędu jest utrudnione również przez określoną w art.7§1 k.r.o. instytucję świadków tej czynności. stanowi on, że jeżeli małżeństwo jest zawierane przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego, oświadczenia o wstąpieniu w związek małżeński powinny być złożone publicznie w obecności dwóch pełnoletnich świadków. Analogicznie przy ślubie wyznaniowym, zgodnie z art. 8§2 k.r.o. wymagana jest obecność dwóch świadków. Zazwyczaj znają oni dobrze osobę, w której zawieraniu aktu małżeństwa uczestniczą, jak i drugiego nupturienta. Istnieje oczywiście minimalne ryzyko celowej zamiany nupturientów np. w przypadku, gdy jedno z nich jest bliźniakiem jednojajowym, czy zawarcie małżeństwa ma nastąpić po długiej rozłące zawierających związek małżeński. Jest ono jednak tak niskie, że można je przy praktycznych rozważaniach pominąć. Wszystkie powyższe uwagi prowadzą do wniosku, że możliwość popełnienia błędu co do tożsamości osoby, z którą zawierane jest małżeństwo jest bliska zeru i przepis ten nie znajduje zastosowania w praktyce. Wydaje się, że większe zastosowanie praktyczne będą miały zawarte w artykule 151 k.r.o. przepisy dotyczące zawarcia małżeństwa pod wpływem groźby oraz braku świadomości, omówione w rozdziale II, punkcie 2.5. niniejszej pracy. Ustawodawca mimo wszystko zdecydował się na wprowadzenie tego przepisu i przewidział konsekwencje zaistnienia takiej sytuacji. Unieważnienia małżeństwa z powodu błędu co do tożsamości żądać może małżonek, który tkwił w błędzie, jednak możliwość ta ograniczona jest terminem prekluzyjnym sześciu miesięcy od dnia wykrycia błędu, a w każdym wypadku po upływie lat trzech od zawarcia małżeństwa.

Prawo wekslowe i papierów wartościowych[edytuj]

W prawie wekslowym ze względu na szczególnie mocno w nim obecną ochronę pewności obrotu prawnego, możliwość powoływania się na błąd została w istotnym stopniu ograniczona, a w niektórych przypadkach wręcz wyłączona. Zgodnie z art. 17 prawa wekslowego[193] „osoby, przeciw którym dochodzi się praw z weksla, nie mogą wobec posiadacza zasłaniać się zarzutami, opartymi na swych stosunkach osobistych z wystawcą lub z posiadaczami poprzednimi, chyba że posiadacz, nabywając weksel, działał świadomie na szkodę dłużnika". Ograniczenie możliwości powoływania się ma błąd jest w przypadku cytowanego artykułu aż nazbyt dobrze widoczne. Nie można powoływać się na błąd, jeżeli dotyczył czynności stanowiącej klauzulę zobowiązania wekslowego. Nawet błąd poręczyciela wekslowego co do osoby wystawcy weksla nie zwalnia poręczyciela od odpowiedzialności wekslowej[194]. Jedynym wskazanym wyjątkiem będzie możliwość powołania się na błąd przez dłużnika w stosunku do pierwszego wierzyciela wekslowego, ponieważ wtedy jeszcze czynność taka nie musi być uznana za abstrakcyjną[195]. Powołanie się na błąd będzie więc bardzo ograniczone do jednej tylko praktycznie sytuacji.

Co do innych niż weksel papierów wartościowych zostało to uregulowane analogicznie do regulacji dotyczącej właśnie weksla. Art. 92113 stwierdza, że dłużnik może powołać się względem wierzyciela na zarzuty, które dotyczą ważności dokumentu lub wynikają z jego treści albo służą mu osobiście przeciw wierzycielowi. Dłużnik może także powołać się na zarzuty, które mu służą przeciw poprzedniemu wierzycielowi, jeżeli nabywca dokumentu działał świadomie na szkodę dłużnika. Wynika z tego, że można powoływać się na wady oświadczenia woli, w tym i błąd wobec pierwotnego wierzyciela, czyli w obrocie pierwotnym, później czynność nabierze cech abstrakcyjnej. Z wyjątkiem celowego, w złej wierze, działania na szkodę dłużnika, nie będzie mu przysługiwać możliwość uchylenia się od skutków prawnych złożonego oświadczenia w obrocie wtórnym. Może to być poddane dalszym ograniczeniom w przepisach szczególnych, zależnych od rodzaju danego papieru wartościowego.

Prawo ochrony konsumentów[edytuj]

Polskie prawo dotyczące ochrony konkurencji i konsumentów opiera się w znacznej mierze na dyrektywach wspólnotowych. Ich adresatem jest przeciętny, stypizowany konsument, stany określające wprowadzenie go w błąd opisywane są jako abstrakcyjne. Poszczególne przepisy ujęte są w poszczególnych ustawach „konsumenckich". Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów[196] zawiera przepis zakazujący wprowadzania konsumentów w błąd. Jej art.24 ust.1 zakazuje stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów, a dalej przykładowo je wymienia. Potraktować go można jako regulację szczególną do błędu lub podstępu, przy czym bliżej jej do tego drugiego uregulowania. Z kolei art.16 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji[197] określa zakaz wprowadzania konsumentów w błąd poprzez nieuczciwą reklamę. Art. 3 ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej[198] nakazuje udzielenie kupującemu jasnych, zrozumiałych i niewprowadzających w błąd informacji, wystarczających do prawidłowego i pełnego korzystania ze sprzedanego towaru konsumpcyjnego. Wreszcie rozdział 2 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym[199] określa praktyki, których sprzedawca nie może stosować, aby nie wprowadzać konsumenta w błąd i dać mu możliwość uczciwego i nieskrępowanego wyboru.

Rozdział IV. Błąd w elektronicznych oświadczeniach woli[edytuj]

Specyfika komunikacji elektronicznej[edytuj]

Rewolucja teleinformatyczna ostatnich lat doprowadziła do powstania wielu nowych zjawisk. Następuje rozwój usług telefonii komórkowej, a w szczególności usług SMS (Short Message Service[200]krótkich wiadomości tekstowych) i poczty elektronicznej. Mamy również do czynienia z ekspansją sieci komputerowych, w tym przede wszystkim Internetu, ogólnoświatowej sieci komputerowej, umożliwiającej przesyłanie informacji pomiędzy podłączonymi do niej komputerami. Liczba abonentów telefonii komórkowej wzrasta w ostatnich latach w tempie kilkudziesięciu procent rocznie[201], a zdecydowana większość Polaków posiada choć jeden aparat telefoniczny. Telefon komórkowy staje się przy tym w coraz większym stopniu narzędziem multimedialnym i internetowym. Dostęp do samej sieci Internet posiada niemal połowa gospodarstw domowych w Polsce, a blisko 60% komputer[202]. Ekspansja Internetu jako medium jest przy tym również globalna i następuje w tempie, w jakim nie rozprzestrzeniał się dotychczas żaden inny środek masowego przekazu, czy komunikacji. Granicą tempa postępu jest tylko technologia i odpowiedni napływ kapitału do niej, nie występują tutaj granice państwowe, religijne, rasowe lub inne.

Tradycyjne środki komunikacji pozwalają na pełną kontrolę nad składanym oświadczeniem woli, autor decyduje od początku do końca o jego treści. Natomiast korzystanie ze środków komunikacji elektronicznej powodować może utratę pełnej kontroli nad treścią składanego oświadczenia. Wprowadzony tekst jest przetwarzany przez różnorakie oprogramowanie na formę cyfrową, tak przesłany, następnie zostaje odkodowany i przedstawiony odbiorcy. To, czy dotrze on do adresata w takiej postaci, w jakiej został wysłany, zależy od wielu czynników, takich jak prawidłowe działanie systemu operacyjnego, zgodność oprogramowania, czy też posiadanie odpowiednich urządzeń. Istnieje też niebezpieczeństwo niezauważalnej modyfikacji przesyłanego oświadczenia przez osoby trzecie. Często do złożenia oświadczenia wystarcza też kliknięcie kursorem myszki w odpowiednią ikonę, przez co akceptuje się gotowe oświadczenie woli o ustalonej jednostronnie treści, nie mając wpływu na jego treść i będąc zmuszonym do akceptacji go w całości. Składający ofertę może też nie wiedzieć, kim jest jej adresat, ponieważ nowoczesne środki komunikacji charakteryzują się znaczną anonimowością. W określonych przypadkach możliwe jest też złożenie i przesłanie wiadomości dokonywane automatycznie pomiędzy dwoma odpowiednio zaprogramowanymi komputerami (np. w systemach EDI[203]).

Komputer podważa również zasadę verba volant scripte manet, co stwarza obiektywne trudności. Dokument stworzony z jego pomocą może zmieniać postać na wizualną, czy dźwiękową. Może zaistnieć problem z jego całkowitym zniszczeniem, nigdy nie można być pewnym, czy został on ostatecznie usunięty, czy też w jakimś miejscu nie pozostał jego ślad.

Do zasygnalizowanych wyżej dylematów dochodzi zwiększona szybkość i łatwość zawierania umów w obrocie gospodarczym, związana z gwałtownie postępującą globalizacją. Nierzadko zawierane są również umowy w językach obcych przez osoby nieposiadające ich znajomości[204]. Powoduje to zauważalne zmiany kulturowe oraz społeczno-gospodarcze i rodzi niespotykane dotąd możliwości i szanse globalnego rozwoju. Decyduje również o znaczących różnicach z tradycyjnym oświadczeniem woli i determinuje możliwe problemy, jak też znacząco zwiększa ryzyko powstania błędu przy składaniu oświadczenia woli.

Prawo zawsze dostosowuje się do przemian społeczno-gospodarczych. Część problemów została rozwiązana w różnorakich ustawach, a pytaniem pozostającym bez odpowiedzi jest, czy w zakresie dotychczas nieuregulowanym stosować można znane instytucje prawa cywilnego, czy też ustawodawca pozostaje w tyle za nowymi procesami i zjawiskami?

Podstawowe pojęcia[edytuj]

Środki komunikacji elektronicznej i informatyczne nośniki danych[edytuj]

W polskim prawodawstwie pojawiały się różne sformułowania dotyczące nowoczesnych technologii porozumiewania się na odległość, takie jak „elektroniczne nośniki informacji" (zmienione później na „informatyczne nośniki danych") w Prawie bankowym[205], „zapis na komputerowym nośniku informacji" (zmienione później na „inny zapisany nośnik informacji") w definicji dokumentu w Kodeksie karnym[206], czy występujące w ustawie o podpisie elektronicznym określenia mające definiować czynności przy pomocy środków komunikacji elektronicznej: „postać elektroniczna" (art. 8 ustawy), „w sposób elektroniczny" (art. 10 ust. 11 ustawy), „dane elektroniczne" (art. 17 ust. 1 ustawy), „dane w postaci elektronicznej" (art. 3 ust. 2 i ust. 19, art. 5 ust. 2 ustawy, a także art. 78§2 k.c.)[207]. Pomimo mnogości określeń, nie wprowadzono natomiast w powyższych aktach żadnej definicji legalnej, nie ujęto nawet tego, które ze środków porozumiewania się na odległość są środkami komunikacji elektronicznej. Pierwszą ustawą, w której występuje legalna definicja środka komunikacji elektronicznej jest ustawa z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. z 2002 r. Nr 144, poz. 1204), której art. 2 pkt 5 brzmi następująco:

środki komunikacji elektronicznej - rozwiązania techniczne, w tym urządzenia teleinformatyczne i współpracujące z nimi narzędzia programowe, umożliwiające indywidualne porozumiewanie się na odległość przy wykorzystaniu transmisji danych między systemami teleinformatycznymi, a w szczególności pocztę elektroniczną.

Z kolei w ustawie o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne pojawiła się definicja dotycząca nośników danych[208], w następującym brzmieniu:

informatyczny nośnik danych - materiał lub urządzenie służące do zapisywania, przechowywania i odczytywania danych w postaci cyfrowej lub analogowej.

Z definicji środka komunikacji elektronicznej wynika, że do zakwalifikowania danego środka porozumiewania się na odległość jako takiego medium niezbędna jest elektroniczna transmisja danych oraz urządzenie posiadające odpowiednie oprogramowanie. W tym rozumieniu do środków komunikacji elektronicznej zaliczyć należy sieci komputerowe, telefony komórkowe oraz inne urządzenia elektroniczne. W świetle tej definicji podkreślić należy, iż nie są takim środkiem płyty CD, DVD i inne, czy też różne rodzaje pamięci typu flash[209], gdyż zgodnie z drugą z powyższych definicji są one informatycznym nośnikiem danych. Dlatego też treści umów uzgodnione przy ich pomocy, przykładowo przekazanie treści oświadczeń woli pomiędzy przedsiębiorcami na takich nośnikach, nie będą zawartymi za pomocą środków komunikacji elektronicznej, lecz czynnością prawną dokonaną w sposób tradycyjny.

Takie rozumienie nie jest jednak bezkrytycznie przyjmowane. Słusznie zauważono, że swoim zakresem definicja ta obejmuje również rozmowy poprzez telefony komórkowe, a nie obejmuje analogicznych rozmów poprzez telefon stacjonarny, co mogłoby zaliczać te pierwsze do tradycyjnych, a nie elektronicznych środków porozumiewania się. Powstaje przez to problem w kwalifikacji telefonów komórkowych, gdyż inne ich funkcje, a zwłaszcza możliwość korzystania z poczty elektronicznej klasyfikują je raczej jako środek komunikacji elektronicznej[210]. Rozwiązaniem jest przyjęcie, że klasyfikacja danego urządzenia jako środka komunikacji elektronicznej dokonywana jest poprzez określenie funkcji, jaką w danym momencie konkretne urządzenie spełnia.

Przyjmując powyższe zastrzeżenia wydaje się, że definicje wyżej przedstawione można stosować per analogiam również do innych, podobnych sformułowań zawartych w innych ustawach.

Obrót elektroniczny (e-commerce)[edytuj]

Rozumienie obrotu elektronicznego, przez brak regulacji prawnych, wskazujących jego zakres, definiowane jest przez doktrynę. Tą sferę obrotu gospodarczego rozumieć należy szeroko, jako handel, odbywający się w danej sferze wirtualnej, czyli „całej ogólnodostępnej przestrzeni aktywności ludzkiej, wyznaczonej możliwościami Internetu, telewizji cyfrowej, czy telefonii komórkowej[211]" (lub innych środków komunikacji elektronicznej). Obrót elektroniczny można też wyodrębnić z obszaru obrotu gospodarczego, wskazując jako kryterium przedmiotowe dobra mogące być przedmiotem obrotu prawnego z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej. Wyróżnić w ten sposób możemy trzy główne grupy tych dóbr – rzeczy, usługi i dobra własności intelektualnej. Można także definiować handel elektroniczny szeroko, jako „obszar działalności gospodarczej, który zorganizowany jest w oparciu o wykorzystywanie środków komunikacji elektronicznej[212]". Należy jednak uznać za zasadne zastrzeżenie, że z prawnego punktu widzenia istotne są wyłącznie takie działania podejmowane z udziałem tych mediów, w których środki komunikacji elektronicznej mają wpływ na prawnie istotne zagadnienia.

Sfera władztwa wirtualnego[edytuj]

Będzie nią ten obszar, w którym dany uczestnik ma możliwość aktywnego działania, będąca wycinkiem obszaru wirtualnej rzeczywistości. Granicą sfery władztwa wirtualnego będzie zatem obszar, w którym dana osoba może swobodnie dokonywać czynności faktycznych i prawnych[213]. Poza tą sferą widoczne są jedynie skutki aktywności osoby działającej w ramach przestrzeni wirtualnej. Sens tego wyróżnienia jest uzasadniony tym, że w procesie przekazywania danego oświadczenia w obrocie elektronicznym może uczestniczyć wiele podmiotów, takich jak dostawcy usług, dostępu do Internetu, czy operatorzy domen internetowych.

System elektronicznej wymiany danych (Electronic Data Interchange)[edytuj]

„EDI określa sposób wymiany pomiędzy komputerami stron dokładnie określonych co do formatu komunikatów zawierających treści inne niż mechanizmy przekazu środków pieniężnych[214]. W ramach EDI definiuje się sekwencję komunikatów między stronami transmisji, przy czy każda z nich może być jej nadawcą lub odbiorcą. Dane zawierające treść dokumentów mogą być przesłane od nadawcy do odbiorcy poprzez środki porozumiewania się na odległość lub też mogą być przewiezione na nośniku pamięci[215]." System EDI jest systemem transferu informacji wykorzystywanym w profesjonalnym obrocie handlowym, a zwłaszcza w logistyce. Polega na przesyłaniu danych, mogących zawierać oświadczenia woli, o określonej z góry treści pomiędzy dwoma komputerami. Wykorzystuje standardowe, zaakceptowane przez użytkownika formy komunikatu. Został on utworzony w celu zwiększenia szybkości i dokładności przepływu informacji oraz przyspieszenia przepływu danych, a także uniknięcia wielokrotnego wprowadzania jednobrzmiących poleceń. Charakteryzuje się tym, że przepływ informacji następuje po spełnieniu określonych kryteriów automatycznie, bez udziału człowieka, na podstawie wcześniej zdefiniowanych warunków.

Specyfika elektronicznego oświadczenia woli[edytuj]

Zgodnie z fundamentalnym artykułem 60 Kodeksu cywilnego, określającym oświadczenie woli w polskim systemie prawnym:

Z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny, w tym również przez ujawnienie tej woli w postaci elektronicznej (oświadczenie woli).

Wyróżniony fragment dodany został do ustawowej definicji oświadczenia woli ustawą z 18 września 2001 o podpisie elektronicznym (Dz.U. z 2001 r., nr 130, poz. 1450). Pomimo, że artykuł ten, także przed zmianą, stanowił dostateczną podstawę, żeby nie odmawiać doniosłości prawnej oświadczeniom złożonym za pomocą środków komunikacji elektronicznej, o jego nowelizacji przesądziły względy pragmatyczne. Dopuszczenie expressis verbis składania oświadczeń woli w postaci elektronicznej, nie zmieniło sensu analizowanego artykułu, a jedynie go uszczegółowiło, poprzez wskazanie jednego ze sposobów złożenia oświadczenia woli. Wydaje się bowiem, że sformułowanie „każde zachowanie się (..) osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny" obejmuje swoim zakresem także porozumiewanie się za pomocą komunikacji elektronicznej, co koresponduje z zasadą swobody wyboru formy. Istotne jest więc w tym przypadku ustawowe zapewnienie, że każde ujawnienie woli w postaci elektronicznej jest oświadczeniem woli, niezależnie od opatrzenia do podpisem elektronicznym w jakiejkolwiek postaci[216].

Elektroniczne oświadczenie woli należy więc rozumieć jako oświadczenie woli przesłane za pomocą środka komunikacji elektronicznej, dla którego istnienia nie jest wymagana przybranie postaci fizycznej. Zasadniczym kryterium wyróżnienia oświadczenia elektronicznego jest sposób jego złożenia. Podkreślić należy, że oświadczenia elektroniczne nie są odmiennym typem oświadczeń nie różnią się od oświadczeń składanych w sposób tradycyjny. Nowy i nietypowy jest jedynie sposób jego przechowywania, przesyłania i zapisywania, nie ma to jednak wpływu na to, że język pozostaje podstawowym środkiem porozumiewania się i reguły znaczeniowe tegoż zachowują swoja aktualność.

Specyficzne cechy przy elektronicznych oświadczeniach woli wykazuje chwila, w której zostają złożone. Ponieważ większość z nich jest składana drugiej osobie, dla wywołania skutków prawnych konieczne jest dojście danego oświadczenia woli do adresata danej czynności. Określenie chwili złożenia danego oświadczenia uregulowane jest w artykule 61 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z dodanym do tego artykułu[217] w 2003 roku §2 „oświadczenie woli wyrażone w postaci elektronicznej jest złożone innej osobie z chwilą, gdy wprowadzono je do środka komunikacji elektronicznej w taki sposób, żeby osoba ta mogła zapoznać się z jego treścią". Decydujący jest więc moment wprowadzenia danych do systemu teleinformatycznego odbiorcy[218]. Potwierdził to również Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 10 grudnia 2003 roku[219], stwierdzając, że „oświadczenie woli (...) dokonywane online zostaje złożone z chwilą jego przejścia do systemu informatycznego prowadzonego i kontrolowanego przez odbiorcę, to jest w momencie przyjęcia oświadczenia przez serwer odbiorcy i zarejestrowania na nim odpowiednich danych". Innymi słowy – wtedy, kiedy oświadczenie woli znajdzie się w sferze władztwa wirtualnego odbiorcy. W glosie do powyższego postanowienia, A. Koniewicz zauważa[220], że Sąd Najwyższy uznał za datę przyjęcia oświadczenia woli klienta banku datę, w której oświadczenia to stało się dla banku dostępne. Decyduje więc moment dotarcia polecenia przelewu, a nie moment zaksięgowania konkretnej operacji. Orzeczenie wpiera w tym zakresie zasadę pewności obrotu i jest niezwykle ważne dla bankowości elektronicznej. Założyć bowiem należy, że skoro banki przyjmują polecenia przelewu online przez dwadzieścia cztery godziny na dobę, składać je można o dowolnej porze dnia i nocy, a nie tylko i wyłącznie w porze otwarcia oddziałów banku, z zachowaniem wszelkich przepisanych terminów.

Pozorna różnica z brzmieniem §1 tego artykułu, gdzie mowa o „dojściu" do adresata wynika z reguł języka polskiego i specyfiki środków komunikacji elektronicznej[221]. Zawsze, zgodnie z przyjętą w polskim prawodawstwie teorią doręczenia, miarodajny będzie moment, w którym adresat miał realna możliwość zapoznania się z przesłana wiadomością. Dodanie tożsamego paragrafu do wspomnianego artykułu, uznać można, podobnie jak zmianę artykułu 60 Kodeksu cywilnego za superfluum ustawowe. Różnica z tradycyjnym oświadczeniem polega na nieco innym rozłożeniu ciężaru ryzyka dotarcia wiadomości do adresata. Nadawca oświadczenia woli przesyłanego w postaci elektronicznej ponosi praktycznie całe ryzyko skutecznego przesłania i dotarcia, łącznie z ryzykiem technicznym. Dostawca usług sieciowych nie ponosi odpowiedzialności podobnej do poczty, czy kuriera – nie ciąży na nim ryzyko zagubieni przesyłki, co należy uznać za rozwiązanie słuszne, ponieważ w związku z globalnym charakterem sieci teleinformatycznych i nieokreślonej w praktyce liczbie pośredników, postępowanie dowodowe byłoby znacznie utrudnione. W interesie nadawcy leży zatem posługiwanie się programem potwierdzającym dotarcie wiadomości na serwer adresata[222]. Na adresacie wiadomości ciąży ryzyko niezapoznania się z otrzymanym oświadczeniem woli. Decydujący jest moment, w którym w toku zwykłych czynności mógł on się zapoznać z otrzymaną treścią. Przykładowo w wypadku przedsiębiorców zakładać należy, że maja oni realną możliwość zapoznania się z treścią otrzymywanych oświadczeń woli w godzinach pracy konkretnego przedsiębiorstwa. Adresat musi też posiadać więc odpowiedni sprzęt i oprogramowanie, albo co najmniej dostęp do takowego. Winą za ewentualne awarie sprzętowe, czy programowe po stronie adresata, zostanie obciążony on sam, o ile nie poinformował o tym drugiej strony. Odbiór wiadomości składanych za pomocą środków komunikacji elektronicznej powinien być dla adresata normalną czynnością. Najczęściej podmioty wyrażają zgodę na wzajemne używanie w kontaktach środków komunikacji elektronicznej. Uznać można, że przy wysokim stopniu rozwoju informatycznego współczesnego społeczeństwa wystarczające jest już podanie swojego adresu poczty elektronicznej[223]. Właściciel takiego konta musi się liczyć z koniecznością jego systematycznego sprawdzania. Wyjątek od zasady, że oświadczenie złożone jest drugiej stronie, wtedy kiedy ma ona możliwość zapoznania się z nim, ma miejsce w systemach automatycznych, takich jak EDI. Strony bowiem nie zapoznają się w przypadkach stosowania systemów tego typu z każdym złożonym oświadczeniem, a jedynie ustalają ogólny wzór ich dokonywania, o czym była już wcześniej mowa. W tego typu rozwiązaniach przyjąć należy, że oświadczenie woli zostało złożone z chwilą wprowadzenia do systemu informatycznego, przeznaczonego do otrzymywania tego typu wiadomości[224].

Forma elektronicznego oświadczenia woli[edytuj]

Charakter prawny elektronicznych oświadczeń woli pod względem zachowania wymogu zwykłej formy pisemnej był zagadnieniem budzącym największe wątpliwości w doktrynie i praktyce. Wątpliwości zostały w znacznej mierze ucięte po nowelizacji Kodeksu cywilnego przez dodanie do artykułu 78, §2 w następującym brzmieniu: „oświadczenie woli złożone w postaci elektronicznej opatrzone bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym przy pomocy ważnego kwalifikowanego certyfikatu jest równoważne z oświadczeniem woli złożonym w formie pisemnej". Należy zgodzić się z dominującym w literaturze poglądem, że paragraf ten nie wyodrębnia szczególnej formy elektronicznej, ale stanowi jedynie o nadaniu oświadczeniom elektronicznym cech normatywnych oświadczenia woli składanych w sposób tradycyjny[225]. Już z brzmienia tego przepisu wynika, że nie każde oświadczenie woli złożone w postaci elektronicznej posiada walor formy pisemnej, a jedynie takie, które opatrzone jest odpowiednim rodzajem podpisu elektronicznego. Nie wnikając szerzej w problematykę tego rodzaju podpisu, która jest przedmiotem szerokich badań doktryny, stwierdzić należy, że podpis o cechach określonych w ustawie[226], zapewnia większe bezpieczeństwo i zwiększa pewność obrotu poprzez trwałe połączenie z treścią składanego oświadczenia, w taki sposób, że każdorazowa zamiana w przesyłanej wiadomości będzie widoczna dla deszyfrującego dany podpis[227]. De facto omawianym przepisem został wprowadzony kolejny, obok tradycyjnego, sposób zachowania pisemności. Złożenie oświadczenia woli w sposób tradycyjny lub elektroniczny i opatrzenie go podpisem, o cechach określonych w ustawie, wywołuje więc identyczne konsekwencje prawne i skutkuje zachowaniem zwykłej formy pisemnej. Od decyzji stron zależy, którego ze sposobów składania oświadczenia woli skorzystają. Jedna strona nie może jednak narzucić drugiej obowiązku posługiwania się środkami komunikacji elektronicznej do składania przez nią oświadczeń woli. Oczywiście zastrzeżenie taki można wprowadzić na drodze umowy stron w pactum de forma, może je także wprowadzić przedsiębiorca, który zastrzega, że w swojej działalności posługuje się wyłącznie oświadczeniami w postaci elektronicznej.

Elektroniczna czynność prawna[edytuj]

Elektroniczne oświadczenie woli jest zasadniczym elementem elektronicznej czynności prawnej. Z czynnością tego typu mamy do czynienia w przypadku, kiedy strony złożyły dwa zgodne oświadczenia woli w postaci elektronicznej. Większość oświadczeń woli w obrocie elektronicznym, z uwagi na specyfikę czynności dokonywanych za pomocą środków komunikacji elektronicznej jest dwustronna i konsensualna. Wynika z tego, że jeżeli tylko jedna strona złoży elektroniczne oświadczenie woli, a oświadczenie drugiej strony będzie miało postać tradycyjną, taka czynność prawna nie będzie miała postaci elektronicznej. Założyć należy, że inne elementy czynności prawnej mogą mieć formę elektroniczną lub tradycyjną, co nie może jednak mieć wpływu na klasyfikację danej czynności prawnej jako elektronicznej.

Specyfika błędu elektronicznych oświadczeń woli[edytuj]

Elektroniczne wady oświadczeń woli nie zostały uregulowane w sposób szczególny przez polskiego prawodawcę. Z kodeksowej konstrukcji wad oświadczenia woli wynika, że wola dotyczy sfery motywacyjnej człowieka. W procesie składania elektronicznych oświadczeń woli błędem będzie więc niezgodność takiego oświadczenia z wyobrażeniem osoby je składającej. W systemach EDI wola wyrażona zostaje poprzez odpowiednie zaprogramowanie urządzenia do generowania oświadczeń o określonej treści, przy wystąpieniu danego zestawu warunków. W systemach tych decydujące znaczenie będzie zatem miał założony przez jego użytkownika sposób funkcjonowania. Jednak nie do wszystkich niepożądanych rezultatów działania maszyn, którymi posługiwać się można przy składaniu elektronicznych oświadczeń woli, można odnosić instytucję wad. Możliwe to będzie tylko wtedy, gdy za rezultatami działania danego urządzenia znajdować będzie się człowiek, którego zamiarem było złożenie oświadczenia woli. Dlatego też rozpatrując występujący błąd należy w pierwszej kolejności określić, czy dane działanie jest rezultatem działania strony, czy urządzenia, a dopiero następnie odnieść do sfery woli danego uczestnika obrotu. Innymi słowy należy sprawdzić, czy błąd wywołany został w sferze władztwa wirtualnego danej osoby.

Najpowszechniej w obrocie elektronicznym występuje pomyłka, rozumiana jako fałszywe wyobrażenie o treści oświadczenia woli. Podstawą kwestionowania czynności prawnej jest brak woli jako takiej, a nie wada oświadczenia woli. Osoba składająca oświadczenie woli bezwiednie dokonuje czynności o innej od zamierzonej treści. Prawdopodobieństwo pomyłki wzrasta wraz ze wzrostem tempa obrotu elektronicznego. Sprzyja temu posługiwanie się wzorcami, formularzami i szablonami, poprzez co nie jesteśmy w stanie dokładnie określić, oświadczenie woli o jakiej treści składamy. Szerzej zagadnienie pomyłki przy składaniu oświadczeń woli zostało omówione w rozdziale drugim niniejszej pracy. Uwagi tamże zawarte w pełni znajdują zastosowanie także do jej elektronicznej postaci.

Do charakterystycznych dla składania elektronicznych oświadczeń woli zaliczyć należy błędy w funkcjonowaniu oprogramowania czy urządzeń (software i hardware). Niezawodność tychże nie jest bezwzględna, z czego przeciętnych użytkownik nie zawsze zdaje sobie sprawę. Wynika to w pierwszej kolejności z tego, że tworzy je człowiek, który nie jest nieomylny. Nawet przy zachowaniu należytej staranności przy tworzeniu programów, czy użyciu najlepszych materiałów do budowy sprzętu, nie osiągnie się absolutnej niezawodności. Dlatego też oświadczenie woli może być zmienione przez urządzenia niezależnie od woli je składającego. Jego treść może ulec istotnym modyfikacjom w czasie transmisji danych zapisanych w postaci cyfrowej, co wynika ze specyfiki ich przetwarzania i przesyłania. Jeżeli zmiany będą na tyle znaczące, że zmieni się sens samego oświadczenia woli, przyjąć, choć ostrożnie, można, że nie doszło do dokonania czynności prawnej. Powstałą sytuację wobec braku dwóch jednobrzmiących oświadczeń woli, koniecznych do powstania dwustronnej czynności prawnej, należałoby zakwalifikować jako dyssens jawny[228] i przyjąć, że do złożenia oświadczenia w ogóle nie doszło.

Treść oświadczenia woli może również zostać zmieniona przez osobę trzecią, w sposób niezauważalny dla składającego. Można wyobrazić sobie kilka hipotetycznych przypadków. Zmiany programu mogą zostać wywołane przez adresata oświadczenia woli lub też może on o nich wiedzieć lub nie wiedzieć, a posiadać możliwość łatwego dowiedzenia się o tych zmianach. Przy założeniu, że w ich skutek składający oświadczenie został wprowadzony w błąd, może on na błąd się powołać i uchylić się od skutków swojego oświadczenia woli, podobnie jak przy błędzie „tradycyjnym". Analogiczna sytuacja będzie miała miejsce wtedy, gdy powodem popadnięcia w błąd będą zmiany dokonane przez osobę trzecią, której adresat zlecił ich wykonanie, przykładowo programistów, czy osób wprowadzających określone dane do systemu teleinformatycznego. Działania takich osób należy potraktować tak jak działania jego samego.

Może także mieć miejsce niezauważalna modyfikacja treści oświadczenia woli dokonana przez osobę trzecią, wykluczająca wiedzę bądź możliwość zdobycia wiedzy o jej dokonaniu. W tym kontekście zwrócić można przykładowo uwagę na działania hakerów, wirusów, czy koni trojańskich. Stwierdzenie, że osoba zmieniająca treść oświadczenia, bądź wprowadzająca dany program do sieci teleinformatycznej, składa własne oświadczenie, odmienne od oświadczenia woli określonego w przepisach Kodeksu cywilnego jest jednak zbyt daleko idące[229]. Problematyczny jest już bowiem sam fakt złożenia przez taką osobę jakiegokolwiek oświadczenia przez, gdyż nie jest zamiarem zmieniającego cudze oświadczenie woli złożenie jakiegokolwiek własnego, a modyfikacja cudzego sama w sobie. Sytuację taką należałoby raczej kwalifikować analogicznie do tej powstałej podczas transmisji danych za pośrednictwem programów i urządzeń, czyli uznać, iż ma w niej miejsce dyssens jawny, wobec braku tożsamych oświadczeń woli stron czynności prawnej.

Specyfika błędu przy składaniu elektronicznych oświadczeń woli może być najpełniej analizowana w odniesieniu do konkretnych jego rodzajów, określonych ze względu na elementy czynności prawnej, której może on dotyczyć.

Błąd co osoby występuje w tego rodzaju stosunkach prawnych o wiele częściej niż w tradycyjnym obrocie. Głównym powodem takiego stanu rzeczy jest znaczna anonimowość podmiotów występujących w tym rodzaju obrotu prawnego. Kwestia odpowiedniej identyfikacji podmiotu dokonującego danej czynności jest podstawowym problemem przy dokonywaniu czynności za pomocą środków komunikacji elektronicznej. Błąd w określeniu osoby, dokonującej czynności prawnej jest błędem istotnym. Powołanie się na niego i skuteczne unieważnienie czynności prawnej możliwe jest poprzez udowodnienie, że osoba trzecia podawała się za osobę składającą oświadczenie woli. W związku z globalnym charakterem obrotu elektronicznego możliwe jest też przykładowo błędne przetłumaczenie nazwy adresata oświadczenia woli. Nie będzie natomiast błędem co do osoby sytuacja, w której wiadomość elektroniczna dotrze do innego adresata niż było to zamiarem oferenta, o ile zamierzony adresat był prawidłowo określony. W tym przypadku oświadczenie woli nie zostanie skutecznie złożone, bowiem wiadomość nie dotrze do adresata, w sposób umożliwiający zapoznanie się z jej treścią.

Błąd co do przedmiotu również spotykany jest częściej w elektronicznych niż tradycyjnych czynnościach prawnych. Wynika to z niemożności zaprezentowania za pomocą środka komunikacji elektronicznej danego przedmiotu w sposób, jaki jest możliwy przy osobistym zaangażowaniu obu stron składających oświadczenie woli. Słusznie zauważono, ze stopień ryzyka wystąpienia tego rodzaju błędu zależeć będzie w znacznym stopniu od rodzaju oferowanego dobra[230]. Stosunkowo najmniejsze zagrożenie tym błędem występuje w przypadku usług (bankowych, finansowych i innych), gdyż różnica pomiędzy warunkami wydrukowanymi, a przedstawionymi na ekranie monitora jest praktycznie niezauważalna. Nieco większe niebezpieczeństwo wiązać może się z obrotem dobrami własności intelektualnej. Nie istnieje przykładowo praktyczna możliwość przejrzenia interesującej nas książki, ponieważ wiązałoby się to z uzyskaniem dostępu do jej pełnej cyfrowej wersji, a zatem stanowiłoby już wykonanie umowy. Również w innych przypadkach dóbr własności intelektualnej nie występuje możliwość weryfikacji danych opisanych przy określonym dobrze. Powodować to może wystąpienie błędu in corpore poprzez niezaznajomienie się z istotną cechą zakupywanego dobra. Stosunkowo największe zagrożenie wiążę się z elektronicznym obrotem rzeczami. Ograniczenia możliwości odpowiedniej prezentacji praktycznie wykluczają możliwość weryfikacji istotnych dla nabywcy cech danego produktu. Za przykład posłużyć może telewizor oferowany w sklepie internetowym. Nawet podane z największa szczegółowością parametry techniczne danego urządzenia nie pozwalają bowiem określić nabywcy istotnych z jego punktu widzenia cech, takich jak nasycenie kolorów, czy rzeczywistej szybkości odświeżania obrazu w telewizorach typu LCD. Możliwość błędu w tym przypadku oczywiście maleje, jeżeli oferowana rzecz jest typowa, czy tez powszechnie występująca w obrocie, takich jak produkty spożywcze. Nawet jednak w takim przypadku nadal ono istnieje, gdyż nie pozwala w sposób pełny ocenić przykładowo świeżości, czy jakości konkretnego towaru.

Kolejnym z rodzajów błędu jest błąd co do prawa. Najpoważniejszym niebezpieczeństwem wydaje się być błąd co do prawa właściwego dla danej czynności prawnej. Globalny charakter obrotu elektronicznego powoduje bowiem brak pewności co do tego, prawo jakiego państwa powinno w danym przypadku znaleźć zastosowanie. Składając oświadczenie woli drugiej stronie możemy bowiem choćby nie mieć pewności co do tego, gdzie ma ona swoją siedzibę, czy też w jakim państwie ona zamieszkuje. Dlatego też niejednokrotnie pod uwagę przy ocenie skutków złożonego oświadczenia woli należy posłużyć się prawem obcym lub regułami prawa prywatnego międzynarodowego. Nie jest natomiast, w rażący sposób, prawidłowy pogląd przedstawiony przez M. Drozdowicza, który dopuszcza możliwość powoływania się na błąd co do prawa z powodu nieznajomości prawa dotyczącego obrotu elektronicznego, czy nieświadomości obowiązywania przepisów prawa cywilnego w zakresie tego obrotu[231]. Założenie takie łamie wprost zasadę ignoratia iuris nocet, która w przypadku błędu, jak wspomniano w poprzednim rozdziale niniejszej pracy, doznaje ograniczenia tylko w ściśle określonym zakresie.

Niezbędną przesłanką możliwości powołania się na błąd jest jego istotność. Charakterystyka obrotu elektronicznego wzmaga zagrożenie wystąpienia błędów prawnie istotnych. Częściej zwłaszcza występują te, dotyczące osoby kontrahenta. Omówione ograniczenia, występujące podczas procesu zapoznawania się z oferowanymi dobrami w tym rodzaju wymiany gospodarczej, niewątpliwie wzmagają tą tendencję. Zawsze jednak konieczna jest dokładna analiza interesów osoby błądzącej oraz sytuacji, w jakiej działa[232]. Dokonanie jednak ustaleń faktycznych, ze względu choćby na odległości dzielące strony, czy możliwy brak dowodów dokonanych czynności, może być niezwykle trudne. Wszystko to powoduje określone trudności procesowe.

Z kolei warunek wywołania błędu przez drugą stronę lub jej wiedzy o nim lub braku wiedzy przy łatwości jego zauważenia, z uwagi na specyfikę elektronicznych oświadczeń woli przejawia się wyłącznie w treści komunikacji elektronicznej (przykładowo w wymianie poczty elektronicznej) pomiędzy stronami danej czynności prawnej. Powoduje to, przy stypizowanych treściach oświadczeń woli i ich znacznej automatyzacji, zmniejszenie staranności stron czynności, które bezwiednie ufają treściom wprowadzonym do środka komunikacji elektronicznej i zaniedbują ich dokładnej analizy. Najbardziej typowym błędem jest mylne określenie ceny danego dobra. Zasadnym wydaje się wymaganie wzmożonej uwagi od stron, im bardziej cena odstaje od realiów rynkowych. W im większym stopniu odbiega ona od normy, tym bardziej prawdopodobne jest dostrzeżenie błędu przy jej określaniu[233].

Sam sposób organizacji zawierania umowy wiązać się może z negatywną oceną postawy jednej ze stron. Tytułem przykładu można podać chaotyczne rozmieszczenie informacji w witrynie sklepu internetowego, uniemożliwiające lub w znacznym stopniu utrudniające, na przykład poprzez nieprawidłowe linkowanie, osobie działającej w sposób racjonalny złożenie oświadczenia woli o pożądanej przez nią treści. Winnym błędu będzie przy tym ta strona, w której sferze władztwa wirtualnego dana sytuacja powstała.

Postęp jako kwalifikowana postać błędu, także może zaistnieć przy elektronicznych oświadczeniach woli. Do stwierdzenia tej wady przy tego rodzaju oświadczeniach, konieczne jest stwierdzenie ogólnych przesłanek jego zaistnienia, do których zaliczamy celowe i świadome wywołanie błędu, złożenie oświadczenia woli przez błądzącego oraz związek przyczynowy pomiędzy nimi. W odróżnieniu od błędu nie musi on dotyczyć treści czynności prawnej, ani być istotny. Specyfika elektronicznych środków porozumiewania się na odległość w znacznej mierze sprzyja wywołaniu tej postaci błędu. Istnieją liczne rodzaje oprogramowania (np. wirusy, trojany, robaki[234]), służące zmianie zapisu w komputerach, czy też przechwyceniu treści do nich wprowadzanych. Istotnym zagrożeniem są także liczne sposoby oszustw internetowych[235]. W razie podstępu osoby trzeciej, niebiorącej udziału w konkretnej czynności prawnej, do wystąpienia tej postaci wadliwości wystarczające jest wykazanie, że adresat oświadczenia o podstępie osoby trzeciej wiedział.

Zgodnie z artykułem 85 k.c. do skutków zniekształcenia woli przez posłańca stosować należy przepisy o błędzie. Posłańca rozumieć należy jako podmiot biorący udział w przekazywaniu oświadczenia woli, któremu zostało powierzone dostarczenie go w postaci niezmienionej do adresata. D. Szostek proponuje uznać za specyficznych posłańców podmioty świadczące usługi przesyłu danych[236]. Jednak podmiot składający oświadczenie woli sam wyznacza osobę mającą je przekazać. W tym przypadku, w związku ze sposobem przesyłu danych, w którym uczestniczyć może wielu usługodawców, niejednokrotnie bardzo trudnych lub wręcz niemożliwych do ustalenia, konstrukcja ta nie może znaleźć zastosowania. Obowiązująca ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną wprowadza jedynie regulację określającą, kiedy wspomniany wyżej usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za przekazane dane[237], co nie stanowi dostatecznej przesłanki o możliwości uznania go za posłańca, nawet specyficznego. Jest on raczej „transmiterem" danych. W literaturze pojawiają się również głosy o możliwości uznania za posłańca elementów infrastruktury, jak przykładowo komputerów, czy sieci światłowodowych, służących do przekazywania oświadczeń woli podmiotu[238]. Należy je jednak uznać za pozbawione podstaw prawnych, wobec choćby wspomnianej wyżej podmiotowości posłańca, którego to przymiotu nie można żadnym sposobem przyznać jakiemukolwiek urządzeniu. Również twierdzenie, że posłańcem może być osoba trzecia, nieuczestnicząca w przekazywaniu oświadczenia, ale mogąca mieć wpływ na jego treść (np. haker[239]) jest w jakikolwiek sposób nieusprawiedliwione, ponieważ posłańcem jest tylko taki podmiot, któremu strona czynności powierzyła przekazanie swojego oświadczenia woli. W związku z wyżej przytoczonymi argumentami, art. 85 nie znajdzie zastosowania do elektronicznych oświadczeń woli.

Możliwość uchylenia się od skutków oświadczenia woli złożonego w warunkach błędu jest identyczna i zależna od tych samych przesłanek, co przy błędzie, którym obciążone jest oświadczenie woli zawarte w tradycyjny sposób. Również i tutaj możliwa jest konwalidacja wadliwej czynności prawnej poprze zrzeczenie się uprawnienia lub jego niewykonanie w określonym w ustawie terminie zawitym. Należy przy tym zauważyć, że powoływanie się na wady oświadczenia woli w przypadku elektronicznych oświadczeń woli nie zawsze jest najlepszą i najszybszą drogą do skutecznego odstąpienia od umowy. W przypadku konsumenta możliwe jest bowiem współistnienie uprawnień z ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny[240] oraz tych wynikających z przepisów o wadach oświadczeń woli. W takiej sytuacji korzystniejsze będzie powołanie się na uprawnienia z przywołanej wyżej ustawy. Wynika to z przyjęcia w niej kryterium psychologicznego, w miejsce normatywnego. Zgodnie bowiem z jej przepisami konsument uprawniony jest do odstąpienia od umowy w zawitym terminie 10 dni bez podania jakiejkolwiek przyczyny, o ile umowa została zawarta na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa. Stwierdzić przy tym należy, że po upływie tego terminu, a także w obrocie pomiędzy konsumentami i wyłącznie profesjonalnym istnieje możliwość powołania się jedynie na przepisy Kodeksu cywilnego.

Zakończenie[edytuj]

Wybitny retor rzymski, Lucius Annaeus Seneca, powiedział że errare humanum est. Stwierdzenie to z całą pewnością zachowuje swoją aktualność po dzień dzisiejszy. Ułomność ludzką zauważa i ustawodawca, wprowadzając konsekwencje naszych pomyłek do obowiązującego prawa. Daje on uczestnikom obrotu prawnego możliwość uchylenia się od skutków złożonych oświadczeń woli, w przypadku wystąpienia przy ich składaniu szczególnie istotnych błędów. Usprawiedliwiana jest przez to nasza niedoskonałość, w postaci braku prawidłowego postrzegania otaczającej człowieka rzeczywistości. Stopień występowania wad oświadczeń woli, a w szczególności błędu, narasta w ostatnich latach. Związane jest to w głównej mierze z gwałtownymi zmianami otaczającej nas rzeczywistości, które nie zawsze do końca rozumiemy. Przykładamy do nich znaną nam miarę, która okazuje się niewłaściwa i błędna. Dlatego tak ważne staje się zagadnienie możliwości pozbawienia skuteczności składanych z pogwałceniem prawdziwego stanu faktycznego oświadczeń woli.

Najistotniejsze jest jednak to, kiedy taka możliwość zaistnieje. Będzie to dopuszczane jedynie wtedy, kiedy spełnione zostaną wszelkie ustanowione ustawą kryteria. Od ich prawidłowego zrozumienia i oceny zależy ochrona interesu każdej osoby, polegającego na daniu jej możliwości świadomego i pełnego wyrażenia swojej woli. Odpowiednie zrozumienie norm prawnych, będących przedmiotem niniejszej pracy, prowadzi do tego celu. Zostały w nich zawarte liczne kryteria nieostre, co pozwala dostosowywać je do różnych sytuacji faktycznych. Istnieją jednak, wypracowane przez doktrynę i orzecznictwo kierunki interpretacji wskazanych norm. Pozwala to w większym zakresie chronić interes osoby, której oświadczenie woli dotknięte jest istotną prawnie wadliwością. Pozwoli to na odpowiedni obrót prawny, który umożliwi osiągnięcie zamierzonego celu wszystkim osobom w nim uczestniczącym.

Zwrócenie szczególnej uwagi na możliwość ochrony swoich zamiarów poprzez instytucję wad oświadczenia woli pozwala na właściwe funkcjonowanie obrotu gospodarczego, w którym to zawierane czynności prawne zgodne są z rzeczywistymi zamiarami stron w nich uczestniczących. Wskazanie im możliwości uchylenia się od skutków niekorzystnych, bo złożonych w nieodpowiednich warunkach, oświadczeń woli, pozwoli na złożenie oświadczenia o treści pożądanej. Jak stwierdził Cyceron: Właściwością człowieka jest błądzić, głupiego - w błędzie trwać.

BIBLIOGRAFIA[edytuj]

Literatura[edytuj]

1. Janusz Barta, Ryszard Markiewicz, Internet a prawo, Kraków 1998.

2. Stanisław Dmowski, Stanisław Rudnicki – Komentarz do kodeksu cywilnego, księga pierwsza, część ogólna, Warszawa 2007.

3. Mikołaj Drozdowicz, Błąd w elektronicznych czynnościach prawnych. Wybrane zagadnienia na tle pojęć z zakresu handlu elektronicznego, Przegląd Prawa Handlowego 2001 nr 9.

4. Beata Gadek, Wprowadzenie w błąd wyszukiwarek internetowych w świetle ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, Przegląd Prawa Handlowego 2005 nr 8.

5. Jacek Gołaczyński, Prawo umów elektronicznych, Kraków 2006.

6. Jan Gwiazdomorski, Wyjaśnienie w związku z artykułem M. Piekarskiego „Wpływ zakłócenia czynności psychicznych na tok procesu, PiP 1961, nr 12.

7. Andrzej Harla, Ważność umowy zawartej z osobą fizyczną, która przy zawarciu umowy podała się za kogoś innego, Palestra 2002, nr 11-12.

8. Wojciech Kocot, Wpływ Internetu na prawo umów, Warszawa 2004.

9. Wojciech Kocot, Elektroniczna forma oświadczeń woli, Przegląd Prawa Handlowego 2001, nr 3.

10. Kodeks cywilny, komentarz, t. 1, autor zbiorowy, Warszawa 1972.

11. Kodeks cywilny, tom I, art. 1-352, autor zbiorowy Warszawa 2005.

12. Kodeks cywilny, tom I, komentarz do art. 1-44911, red. Krzysztof Pietrzykowski, Warszawa 2008.

13. Kodeks cywilny, tom I, komentarz do art. 1-534, red. Edward Gniewek, Warszawa 2004.

14. Dariusz Kot, Zawarcie umowy za pomocą elektronicznych środków porozumiewania się na odległość na tle projektowanych zmian kodeksu cywilnego) ZNUJ 2002, z.80.

15. Adam Kozaczka, Błąd jako wada oświadczenia woli, Kraków 1961.

16. Biruta Lewaszkiewicz-Petrykowska, Uwagi o konstrukcji wad oświadczenia woli w kodeksie cywilnym, Studia Prawno Ekonomiczne 1971, t. VI.

17. Biruta Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń woli w polskim prawie cywilnym, Warszawa 1973.

18. Biruta Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wyzysk jako wada oświadczenia woli, Studia Prawno Ekonomiczne 1973, t. X.

19. Alfred Ohanowicz, Wady oświadczenia woli w projekcie kodeksu cywilnego, Przegląd Notarialny 1949 t. I.

20. Barbara Pabin, Elektroniczne oświadczenie woli – zmiana, której nie ma, Acta Universitatis Wratislaviensis Przegląd Prawa i Administracji 2004 nr LXIV.

21. Krzysztof Piasecki – Kodeks cywilny, księga pierwsza, część ogólna, komentarz, Kraków 2003.

22. Zbigniew Radwański, Elektroniczna forma czynności prawnej, Monitor Prawniczy 2001 nr 22.

23. Zbigniew Radwański, Prawo cywilne – część ogólna, Warszawa 2005.

24. Zbigniew Radwański, Teoria umów, Warszawa 1977.

25. Jerzy Rajski, Wojciech Kocot, Kamil Zaradkiewicz, Prawo o kontraktach w obrocie gospodarczym, Warszawa 2002.

26. System prawa cywilnego, praca zbiorowa, Ossolineum 1985.

27. System Prawa Prywatnego, prawo cywilne – część ogólna, tom I, red. Marek Safjan i II, red. Zbigniew Radwański, Warszawa 2008.

28. Szostek Dariusz, Czynność prawna a środki komunikacji elektronicznej, Kraków 2004.

29. Aleksander Wolter, Jerzy Ignatowicz, Krzysztof Stefaniuk, Prawo cywilne. Zarys części ogólnej, Warszawa 2001.

30. Ewa Wyrozumska, Elektroniczne oświadczenie woli w ustawie o podpisie elektronicznym i po nowelizacji kodeksu cywilnego, Przegląd Prawa Handlowego 2003, nr 8.

31. Sławomira Wronkowska, Podstawowe pojęcia prawa i prawoznawstwa, Poznań 2003.

Orzecznictwo[edytuj]

1. Orzeczenie Głównej Komisji Arbitrażowej z dnia 21 grudnia 1983 r., OT-7737/83, OSPiKA 1985 nr 7-8, poz.150, z glosą Ewy Łętowskiej, opubl. tamże.

2. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 kwietnia 1976 r., III CRN 25/76. OSP 1977, nr 4, poz. 78.

3. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 25 sierpnia 1998 r, I PKN 241/98, OSNP 1999, nr 17, poz. 553.

4. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 grudnia 2003 r., V CZ 127/03, OSP 2005 nr 6, poz.76, z glosą Agnieszki Koniewicz, opubl. tamże.

5. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 czerwca 2005 r. IV CK 799/04, OSN 2006 nr 5, poz. 94, wraz z glosami krytycznymi P. Księżak, Palestra 2008, nr 5-6, W. Borysiak, Palestra 2009, nr 5-6.

6. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 sierpnia 2007 r., I CSK 140/07, OSN 2008 nr 10, poz. 118.

7. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 06 marca 1967 r., III CZP 7/67, OSN 1967 nr 12, poz.171.

8. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 18 listopada 1967 r., III CZP 59/67, OSN 1967 nr 7 poz.117.

9. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 22 października 1975 r., V PRN 4/75, OSN 1976, nr 9, poz. 90.

10. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 4 lipca 1986 r., III CZP 36/86, OSN 1987 nr 8, poz. 107.

11. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 31 sierpnia 1989 r., III PZP 37/89, OSN 1990 nr 9 poz.108.

12. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 1992 r., III CZP 105/92, Wokanda, 1992, nr 12.

13. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 1995 r., III CZP 66/95, OSN 1995, nr 12, poz. 168.

14. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 1996 r., III CZP 74/96, OSN 1996, nr 11, poz. 152.

15. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 30 września 1996 r., III CZP 85/96, OSN 1996 nr 12, poz. 153.

16. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 24 września 2004 r., II PZP 8/04 – OSNP 2004, nr 19, poz. 326 z glosą Iwony Więckiewicz-Szabłowskiej, Wady oświadczenia woli – błąd i podstęp, Monitor Prawa Pracy 2007 nr 8.

17. Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 czerwca 1987 r., IV SAB 24/86, ONSA 1987, nr 1, poz. 39.

18. Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 grudnia 1990 r., II S.A. 740/90, ONSA 1991, nr 1, poz. 7.

19. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 21 stycznia 1999 r., I ACa 890/98, OSA 2000 nr 3 poz.13, z glosą Michała Niedośpiała opubl. OSA 2003 nr 12, s.77.

20. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 21 września 1995 r., I ACr 326/95, Wokanda, 1996 nr 4.

21. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 23 listopada 1995 r., I ACr 483/95, Wokanda, 1996 nr 8.

22. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 września 1948 r., PoC 188/48, PN 1948, nr 11-12, s. 537.

23. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 03 listopada 1955 r., III CR 1526/54, OSN 1956, poz.50.

24. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 1959 r., I Cr 485/58, OSPiKA 1960, nr 5, poz. 118.

25. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 stycznia 1960 r., III CR 436/60, OSP 1962, poz.69.

26. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 07 października 1960 r., IV CR 379/59, OSP 1961, nr 7-8, poz.215.

27. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 maja 1964 r., II CR 185/64, OSN 1965, nr 3, poz. 41.

28. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 1967 r., I CR 563/66, OSN 1967, nr 12, poz.227.

29. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 1970 r., I CR 400/69, OSN nr 12 poz.225.

30. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 1970 r., I CR 571/69, OSN 1971, nr 2, poz. 27.

31. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 października 1972 r., I CR 177/72, OSN 1973, nr 10 poz.171, z glosą Biruty Lewaszkiewicz – Petrykowskiej, opubl. PiP 1975, nr 7.

32. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 kwietnia 1973 r., I PR 74/73, OSN 1973, nr 12, poz. 228.

33. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 1974 r., II CR 761/73, OSP 1975, nr 11,poz.238, z glosą Alfreda Kleina, opubl. tamże

34. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 lipca 1974 r., III CRN 119/74, OSP 1976, nr 2, poz. 30.

35. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 1979 r., III CRN 56/79, OSNC 1979, nr 12, poz. 244.

36. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 03 marca 1982 r., I CR 427/81, z glosą Anny Jędrzejewskiej, PiP 1983 nr 5.

37. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 1996 r., II CKN 10/96, OSN 1997, nr 4, poz.40.

38. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 maja 1997 r., I PKN 80/97, OSN 1998, nr 7, poz. 207.

39. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 września 1997 r., I PKN 251/97, OSP 1998 nr 13. poz.389.

40. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 października 1997 r., III CKN 214/97, OSP 1998 nr 6, poz.112, z glosą Biruty Lewaszkiewicz-Petrykowskiej, opubl. tamże.

41. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 1998 r, I PKN 478/98, OSN 2000, nr 2, poz. 59.

42. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 08 czerwca 1999 r., II CKN 379/98, OSP 2000 nr 6, poz.92.

43. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 września 2000 r., II CKN 1093/00, Prokuratura i Prawo 2001, nr 1, s.30.

44. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 października 2000 r., IV CKN 144/00, OSN 2001, nr 4, poz.60.

45. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 października 2000 r., III CKN 963/98, OSN 2002 nr 5, poz.63.

46. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 października 2001 r., V CKN 631/00, OSN 2002, nr7-8, poz. 91.

47. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 2002 r., I CKN 1134/99, OSN 2003, nr 3, poz. 36.

48. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 października 2004 r., I PK 545/03, OSN 2005, nr 24, poz. 388.

49. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 sierpnia 2005 r., II UK 321/04, OSN 2006, nr 11-12, poz. 190.

50. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 marca 2006 r., II PK 163/05, OSN 2007, nr 5-6, poz. 71.

51. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 października 2006 r., I UK 120/06, OSN 2007, nr 19-20, poz. 294.


  1. Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 października 1933 r. Kodeks zobowiązań, (Dz.U. Nr 82, poz. 598).
  2. Ustawa z dnia 18 lipca 1950 r. – Przepisy ogólne prawa cywilnego (Dz.U. z 1950 r. Nr 34, poz. 311).
  3. Art. 54 ustawy z 18 września 2001 o podpisie elektronicznym (Dz.U. z 2001 r., nr 130, poz. 1450).
  4. P.Machnikowski [:w] Kodeks cywilny, tom I, komentarz do art. 1-534, Warszawa 2004, s.217.
  5. S.Wronkowska, Podstawowe pojęcia prawa i prawoznawstwa, Poznań 2003, s. 12.
  6. P.Machnikowski [:w] Kodeks cywilny, tom I..., op.cit., s.219.
  7. Z.Radwański, Teoria umów, Warszawa 1977, s. 37.
  8. A.Kozaczka, Błąd jako wada oświadczenia woli, Kraków 1961, s. 8.
  9. E.Danz, cytat za Z.Radwański, Teoria ... op.cit., s. 39.
  10. A.Kozaczka, Błąd..., op.cit., s. 8.
  11. B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń woli w polskim prawie cywilnym, Warszawa 1973, s. 11.
  12. A.Kozaczka, Błąd..., op.cit., s. 19.
  13. Z.Radwański [:w] System Prawa Prywatnego, prawo cywilne – część ogólna, tom II, Warszawa 2008, s. 15.
  14. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 08 czerwca 1999 r., II CKN 379/98, OSP 2000 nr 6, poz.92.
  15. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 1995 r., III CZP 66/95, OSN 1995, nr 12, poz. 168.
  16. Szerzej: Z.Radwański [:w] System..., op.cit., t.II, s.33.
  17. S.Grzybowski [:w] System..., op.cit., t.I, s.479.
  18. A.Wolter [:w] A.Wolter, J.Ignatowicz, K.Stefaniuk, Prawo cywilne. Zarys części ogólnej, Warszawa 2001, s.253.
  19. Z.Radwański [:w] System..., op.cit., t.II, s.34.
  20. Z.Radwański, Prawo cywilne – część ogólna, Warszawa 2005, s. 217.
  21. Podział ibidem, s. 220 i n.
  22. A.Wolter [:w] Prawo cywilne..., op.cit., s. 268 i n.
  23. Tak: Z.Radwański [:w] System..., op.cit., t.II, s.381, B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń… op.cit., s. 25.
  24. Przykładowo art.2 Kodeksu spółek handlowych z dnia 15 września 2000r. (Dz.U. nr 94, poz. 1037, ze zm.) stanowi, że w sprawach nieuregulowanych w nim samym, stosuje się bezpośrednio przepisy Kodeksu cywilnego, a jeżeli wymaga tego właściwość stosunku prawnego spółki handlowej, przepisy Kodeksu cywilnego stosuje się odpowiednio.
  25. Przykładowo: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 grudnia 1990 r : „Przepisy art. 82-88 kodeksu cywilnego, dotyczące wad oświadczenia woli, nie mają zastosowania do decyzji administracyjnych” (sygn. II SA 740/90, ONSA 1991, nr 1, poz.7).
  26. Podział za: B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Uwagi o konstrukcji wad oświadczenia woli w kodeksie cywilnym, Studia Prawno Ekonomiczne 1971 t. VI, s. 65 i n.
  27. B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń… op.cit., s. 25.
  28. Z.Radwański [:w] System..., op.cit., t.II, s.382.
  29. Z.Radwański [:w] System..., op.cit., t.II, s.435.
  30. B.Lewaszkiewicz-Petrykowska [:w] System..., op.cit., t.I, s.716.
  31. A.Kozaczka, Błąd..., op.cit., s. 22.
  32. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 06 marca 1967 r., III CZP 7/67, OSN 1967 nr 12, poz.171.
  33. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 1967 r., I CR 563/66, OSN 1967, nr 12, poz.227 („Pozew może być traktowany jako pismo zawierające oświadczenie o uchyleniu się od skutków oświadczenia woli,”); Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 1996 r., II CKN 10/96, OSN 1997, nr 4, poz.40 („nie ma przeszkód, aby takim pismem stał się pozew (...) decyduje chwila jego doręczenia pozwanemu”); Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 21 stycznia 1999 r., I ACa 890/98, OSA 2000 nr 3 poz.13 („(...) którym może być również pozew wniesiony przeciwko tej osobie. (...) datę uchylenia się od skutków oświadczenia stanowi chwila doręczenia pozwu.”).
  34. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 23 listopada 1995 r., I ACr 483/95, Wokanda, 1996 nr 8.
  35. B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń… op.cit., s. 178.
  36. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 1974 r., II CR 761/73, OSP 1975, nr 11,poz.238.
  37. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 1998 r., I PKN 478/98, OSN 2000, nr 2, poz. 59.
  38. B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń..., op.cit., s. 4-5.
  39. Z.Radwański [:w] System..., op.cit., t.II, s.379.
  40. B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń..., op.cit., s. 5.
  41. Ibidem.
  42. Tak w szczególności B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń..., op.cit., s. 180 i n.
  43. Tak zwłaszcza A.Wolter [:w] Prawo cywilne..., op.cit., s. 311 i n.; K.Pietrzykowski [:w] Kodeks cywilny, tom I, komentarz do art. 1-44911, Warszawa 2008, s.438-439; M.Piekarski [:w] Kodeks cywilny, komentarz, t. 1, Warszawa 1972; J.Rajski [:w] J.Rajski, W.Kocot, K.Zaradkiewicz, Prawo o kontraktach w obrocie gospodarczym, Warszawa 2002, s. 85 i n.; podstęp za odrębną wadę oświadczenia woli uznaje zwłaszcza B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń..., op.cit., s. 132 i n., Z.Radwański [:w] System..., op.cit., t.II, s.411 i n., a pod rządami analogicznej regulacji przedkodeksowej A.Ohanowicz, Wady oświadczenia woli w projekcie kodeksu cywilnego, Przegląd Notarialny 1949 t. I, s. 43 i n..
  44. Szerzej: B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń..., op.cit., s. 29-34.
  45. A.Ohanowicz, Wady..., op.cit., s. 35-36.
  46. B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń..., op.cit., s. 35-37.
  47. J.Gwiazdomorski, Wyjaśnienie w związku z artykułem M. Piekarskiego „Wpływ zakłócenia czynności psychicznych na tok procesu, PiP 1961, nr 12, s.1018.
  48. Ibidem.
  49. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19.05.1959, I Cr 485/58, OSPiKA 1960, nr 5, poz. 118.
  50. J.Rajski [:w] Prawo o kontraktach..., op.cit., s. 82.
  51. Z.Radwański [:w] System..., op.cit., t.II, s.384.
  52. K.Pietrzykowski [:w] Kodeks cywilny, tom I, komentarz do art. 1-44911 op.cit., s.426.
  53. S.Rudnicki [:w] S.Dmowski, S.Rudnicki – Komentarz do kodeksu cywilnego, księga pierwsza, część ogólna, Warszawa 2007, s. 373.
  54. Potwierdził to Sąd Najwyższy, przykładowo w wyroku z dnia 6 września 2000 r., II CKN 1093/00, Prokuratura i Prawo 2001, nr 1, s.30.
  55. Andrzej Wypiórkiewicz [:w] Kodeks cywilny, tom I, art. 1-352, Warszawa 2005, s. 217.
  56. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1.07.1974 r., III CRN 119/74, OSP 1976, nr 2, poz. 30.
  57. Tak: Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 30.04.1976 r., III CRN 25/76. OSP 1977, nr 4, poz. 78.
  58. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2.09.1948 r., PoC 188/48, PN 1948, nr 11-12, s. 537.
  59. Tak S.Rudnicki [:w] Komentarz do kodeksu cywilnego, księga pierwsza..., op.cit., s. 373; Z.Radwański [:w] System… op.cit., t.II, s.385.
  60. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 22.10.1975 r., V PRN 4/75, OSN 1976, nr 9, poz. 90; J.Strzebińczyk Kodeks cywilny, tom I, art. 1-352, Warszawa 2005, s.337.
  61. Patrz przypis 58.
  62. Z.Radwański [:w] System…, op.cit., t.II, s.385.
  63. S.Rudnicki [:w] Komentarz do kodeksu cywilnego, księga pierwsza..., op.cit., s. 374.
  64. W powoływanym wyżej orzeczeniu Sądu Najwyższego stwierdzono, że ocena dostatecznego rozeznania powoda nie może być swobodną oceną sądu i należy powołać biegłego lub biegłych specjalistów.
  65. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 1979 r., III CRN 56/79, OSNC 1979, nr 12, poz. 244
  66. B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń… op.cit., s. 48 i n..
  67. Ibidem, s. 57.
  68. Ibidem, s.56; taż [:w] System...op.cit., t. I, s. 659.
  69. B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń… op.cit., s. 59.
  70. Za uznaniem jedności czynności jawnej i ukrytej opowiada się w szczególności Z.Radwański [:w] System…, op.cit., t.II, s.394; J.Strzebińczyk Kodeks cywilny, tom I, art. 1-352, op.cit., s.341; przeciwnego poglądu broni B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń… op.cit., s. 64 i n..
  71. Z.Radwański [:w] System…, op.cit., t.II, s.395.
  72. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 marca 2006 r., II PK 163/05, OSN 2007, nr 5-6, poz. 71.
  73. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 października 2001 r., V CKN 631/00, OSN 2002, nr7-8, poz. 91.
  74. B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń… op.cit., s. 76.
  75. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 października 2006 r., I UK 120/06, OSN 2007, nr 19-20, poz. 294.
  76. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 sierpnia 2005 r., II UK 321/04, OSN 2006, nr 11-12, poz. 190.
  77. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 października 2004 r., I PK 545/03, OSN 2005, nr 24, poz. 388.
  78. Z.Radwański [:w] System…, op.cit., t.II, s.389; tenże Teoria... op.cit., s.56.
  79. http://sjp.pwn.pl [dostęp 15 sierpnia 2009]
  80. S.Rudnicki [:w] Komentarz do kodeksu cywilnego, księga pierwsza..., op.cit., s. 391.
  81. B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń..., op.cit., s. 158.
  82. K.Piasecki, Kodeks cywilny, księga pierwsza, część ogólna, komentarz, Kraków 2003, s. 417.
  83. B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń..., op.cit., s. 157
  84. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 stycznia 1983 r., I PR 106/82, OSNC 1983, nr 9, poz. 137
  85. J.Rajski [:w] Prawo o kontraktach..., op.cit., s. 88.
  86. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 1970 r., I CR 571/69, OSN 1971, nr 2, poz. 27.
  87. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 2002 r., I CKN 1134/99, OSN 2003, nr 3, poz. 36.
  88. „Aktu administracji państwowej nie można uznać za działanie bezprawne, stwarzające dla składającego oświadczenie woli stan zagrożenia.” - wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 maja 1964 r., II CR 185/64, OSN 1965, nr 3, poz. 41.
  89. K.Pietrzykowski [:w] Kodeks cywilny, tom I, komentarz do art. 1-44911 op.cit., s.438-439; Z.Radwański [:w] System…, op.cit., t.II, s. 424; B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń…, s. 165-166.
  90. S.Rudnicki [:w] Komentarz do kodeksu cywilnego, księga pierwsza..., op.cit., s. 393.
  91. Za miarą obiektywną zasad doświadczenia życiowego opowiada się A.Wypiórkiewicz [:w] Kodeks... op.cit., s. 231; także . S.Rudnicki [:w] Komentarz do kodeksu cywilnego, księga pierwsza..., op.cit., s. 393., aczkolwiek z zastrzeżeniami; za miarą subiektywną z kolei Z.Radwański [:w] System…, op.cit., t.II, s.425, też jednak bez pełnego przekonania.
  92. Z.Radwański [:w] System…, op.cit., t.II, s.381.
  93. A.Ohanowicz, Wady..., op.cit., s. 48.
  94. W nowszej literaturze pogląd taki podziela zwłaszcza K.Piasecki [:w] Kodeks cywilny, księga pierwsza... op.cit.,, s. 406.
  95. B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń…, s.12, 180 i n.; taż Wyzysk jako wada oświadczenia woli, Studia Prawno Ekonomiczne 1973, t. X, s.51 i n.
  96. Z.Radwański [:w] System..., op.cit., t.II, s.381 i cytowana tam literatura.
  97. Z.Radwański, A.Olejniczak, Zobowiązania – część ogólna, Warszawa 2005, s.131.
  98. Art. 151§ 1 pkt 3 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
  99. Z.Radwański [:w] System..., op.cit., t.II, s.427.
  100. B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń…, s. 85.
  101. Podział i przykłady za Ibidem, s. 87 i n..
  102. Art. 300 Kodeksu pracy.
  103. Art. 2 Kodeksu spółek handlowych.
  104. A.Ohanowicz, Wady..., op.cit., s. 40.
  105. B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń…, s. 109.
  106. A.Kozaczka Błąd..., op.cit., s. 6., s. 27.
  107. B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń…, s. 110.
  108. Przykładowo: Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 stycznia 1960, III CR 436/60, OSP 1962, poz.69 – „jedynie można mówić o błędzie co do pobudki”, zauważa jednak, że leży to poza treścią oświadczenia woli; tak samo wyrok Sądu Najwyższego z dnia 03 listopada 1955, III CR 1526/54, OSN 1956, poz.50, stwierdzające, że można mówić jedynie o błędzie co do pobudki, w przypadku powołania się na niewłaściwą motywację w wypowiedzeniu umowy o pracę. Pracownica powołała się w tamtym stanie faktycznym na chorobę męża, a po odkryciu, że jest w ciąży usiłowała uchylić się od skutków swojego oświadczenia, ze względu na uprzywilejowana pozycję kobiet w ciąży w prawie pracy.
  109. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 października 1997, III CKN 214/97, OSP 1998 nr 6, poz.112.
  110. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 1970 r., I CR 400/69, OSN nr 12 poz.225.
  111. B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Glosa do Wyroku Sądu Najwyższego z dnia 15.10.1997, III CKN 214/97, OSP 1998 nr 6, poz.112; podobny pogląd wyraził K.Pietrzykowski [:w] Kodeks cywilny, tom I, komentarz do art. 1-44911 op.cit., s.434.
  112. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 października 2000 r., III CKN 963/98, OSN 2002 nr 5, poz.63.
  113. A.Kozaczka Błąd..., op.cit., s. 6.
  114. Ibidem, s. 7.
  115. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 sierpnia 1967 r., II CR 152/67, OSN 1968, nr 4, poz.69.
  116. Podział taki występuje jednak dość powszechnie w doktrynie, przykładowo: K.Pietrzykowski [:w] Kodeks cywilny, tom I, komentarz do art. 1-44911 op.cit., s. 432; A.Wolter [:w] Prawo cywilne…, op.cit., Warszawa 2001, s. 309 i 310;
  117. S.Rudnicki [:w] Komentarz do kodeksu cywilnego, księga pierwsza..., op.cit., s. 383.
  118. B.Lewaszkiewicz-Petrykowska [:w] System prawa cywilnego, t. I, Ossolineum 1985, s.672.
  119. Z.Radwański, System…, op.cit., s.399.
  120. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 18 listopada 1967 r., III CZP 59/67, OSN 1967 nr 7 poz.117
  121. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 1996 r., III CZP 74/96, OSN 1996, nr 11, poz. 152.
  122. B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń…, s. 110.
  123. Ibidem, s. 113.
  124. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 21 września 1995 r., I ACr 326/95, Wokanda 1996, nr 4.
  125. Szerzej na ten temat: A.Harla, Ważność umowy zawartej z osobą fizyczną, która przy zawarciu umowy podała się za kogoś innego, Palestra 2002, nr 11-12, s. 54 i n.
  126. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 1992 r., III CZP 105/92, Wokanda, 1992, nr 12.
  127. Tak: A.Kozaczka Błąd..., op.cit., s. 37.
  128. Przykładowo: A.Wolter [:w] Prawo cywilne…, op.cit., Warszawa 2001, s. 309 i 310; J.Strzebińczyk Kodeks cywilny, tom I, art. 1-352, op.cit., s.343; Z.Radwański, System…, op.cit., s.400; K.Pietrzykowski [:w] Kodeks cywilny, tom I, komentarz do art. 1-44911 op.cit., s. 434.
  129. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 07 października 1960, IV CR 379/59, OSP 1961, nr 7-8, poz. 215
  130. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 1974, II CR 761/73, OSP 1975, nr 11,poz.238.
  131. Glosa aprobująca Alfreda Kleina do ww. orzeczenia, ibidem.
  132. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 października 2000, IV CKN 144/00, OSN 2001, nr 4, poz.60.
  133. Ibidem.
  134. A.Kozaczka Błąd..., op.cit., s. 37.
  135. Ibidem.
  136. Z.Radwański, System…, op.cit., s.400.
  137. A.Wolter [:w] Prawo cywilne…, op.cit., Warszawa 2001, s. 309.
  138. A.Kozaczka Błąd..., op.cit., s. 21.
  139. B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń…, s. 114; stanowisko takie zdecydowanie podziela Z.Radwański, System…, op.cit., s.401.
  140. K.Pietrzykowski [:w] Kodeks cywilny, tom I, komentarz do art. 1-44911 op.cit., s.435.
  141. A.Kozaczka Błąd..., op.cit., s. 7.
  142. A.Wypiórkiewicz [:w] Kodeks cywilny, tom I, art. 1-352, Warszawa 2005, s. 224.
  143. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 23 listopada 1995, I ACr 483/95, Wokanda, 1996 nr 8, z powołaniem na B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń…, s. 171 i n.
  144. B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń…, s. 116.
  145. Ibidem, s. 116.
  146. Z.Radwański [:w] System..., op.cit., t.II, s.402.
  147. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 kwietnia 1973 r., I PR 74/73, OSN 1973, nr 12, poz. 228 oraz Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 maja 1997 r., I PKN 80/97, OSN 1998, nr 7, poz. 207.
  148. Z.Radwański [:w] System..., op.cit., t.II, s.403.
  149. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 października 2000, IV CKN 144/00, OSN 2001, nr 4, poz.60.
  150. B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń…, s. 117.
  151. K.Pietrzykowski [:w] Kodeks cywilny, tom I, komentarz do art. 1-44911 op.cit., s. 435.
  152. B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń…, s. 118.
  153. Na temat dyssensu: Z.Radwański, Prawo cywilne, op.cit., s.290.
  154. J.Strzebińczyk Kodeks cywilny, tom I, art. 1-352, op.cit., s.345.
  155. Tak: Z.Radwański [:w] System..., op.cit., t.II, s.404.
  156. B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń…, s.119-121.
  157. Ibidem, s.121.
  158. Z.Radwański [:w] System..., op.cit., t.II, s.404.
  159. B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń..., op.cit., s. 134.
  160. Ibidem, s.135 - 138.
  161. A.Ohanowicz, Wady..., op.cit., s. 44
  162. Ibidem.
  163. Z.Radwański [:w] System..., op.cit., t.II, s.411.
  164. A.Ohanowicz, Wady..., op.cit., s. 44.
  165. Z.Radwański [:w] System..., op.cit., t.II, s.411, B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń..., op.cit., s. 132 i 133.
  166. B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń..., op.cit., s. 132.
  167. A.Ohanowicz, Wady..., op.cit., s. 44.
  168. S.Wronkowska, Podstawowe pojęcia ..., op.cit., s. 79 i n.
  169. http://sjp.pwn.pl [dostęp: 17 sierpnia]
  170. S.Rudnicki [:w] Komentarz do kodeksu cywilnego, księga pierwsza..., op.cit., s. 388.
  171. Przykładowo: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10.09.1997, I PKN 251/97, OSP 1998 nr 13. poz.389; uchwała Sądu Najwyższego z dnia 30 września 1996 r., III CZP 85/96, OSN 1996 nr 12, poz. 153; taka interpretacja Sądu Najwyższego jest zresztą w jego orzecznictwie dość jednolita.
  172. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 4 lipca 1986 r., III CZP 36/86, OSN 1987 nr 8, poz. 107.
  173. Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń..., op.cit., s. 135.
  174. J.Rajski [:w] Prawo o kontraktach..., op.cit., s. 86, B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń..., op.cit., s. 141.
  175. B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń..., op.cit., s. 141; tak też Z.Radwański [:w] System..., op.cit., t.II, s.412 „może polegać na zaniechaniu (..) tylko w takich przypadkach i w takim zakresie, w jakim taki obowiązek prawny ciąży na drugiej stronie czynności prawnej”.
  176. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28.04.1967 r., I CR 563/66, OSN 1967 nr 12 poz.227.
  177. A.Wolter [:w] Prawo cywilne…, op.cit., Warszawa 2001, s. 311.
  178. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10.09.1997 r., I PKN 251/97, OSP 1998 nr 13. poz.389.
  179. Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń..., op.cit., s. 145.
  180. Tak, przywoływana już, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 30 września 1996 r., III CZP 85/96, OSN 1996 nr 12, poz. 153, mówiąca o niemożności uchylenia się przez poręczyciela od skutków prawnych w wyniku działania podstępnego dłużnika co do wypłacalności w dacie poręczenia, a więc w dacie przyszłej w stosunku do daty zawarcia umowy.
  181. Tak Z.Radwański [:w] System..., op.cit., t.II, s.415
  182. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10.09.1997, I PKN 251/97, OSP 1998 nr 13. poz.389.
  183. Odmiennie: B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń..., op.cit., s. 147; K.Pietrzykowski [:w] Kodeks cywilny, tom I, komentarz do art. 1-44911 op.cit., s.438-439.
  184. S.Rudnicki [:w] Komentarz do kodeksu cywilnego, księga pierwsza..., op.cit., s. 388.
  185. B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń..., op.cit., s. 148.
  186. Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 czerwca 1987 r., IV SAB 24/86, ONSA 1987, nr 1, poz. 39
  187. „Do uchylenia się od skutków prawnych ugody zawartej w sprawie z zakresu prawa pracy w postępowaniu o ustalenie istnienia stosunku pracy (art. 476 § 1 pkt 11 KPC) ma zastosowanie art. 918 § 1 KC”. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 25 sierpnia 1998 r, I PKN 241/98, OSNP 1999, nr 17, poz. 553
  188. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 czerwca 2005 r. IV CK 799/04, OSN 2006 nr 5, poz. 94.
  189. Ibidem
  190. P.Księżak, Glosa do postanowienia SN z 30 czerwca 2005 r., IV CK 799/04, Palestra 2008, nr 5-6, s. 296 i n., krytyczny wobec stanowiska zaprezentowanego przez Sąd Najwyższy jest również W.Borysiak, Glosa do postanowienia SN z 30 czerwca 2005 r., IV CK 799/04, Palestra 2009, nr 5-6, s. 285 i n.
  191. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 sierpnia 2007 r., I CSK 140/07, OSN 2008 nr 10, poz. 118
  192. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 4 lipca 1986 r., III CZP 36/86, OSN 1987 nr 8, poz. 107
  193. Ustawa z dnia 28 kwietnia 1936 r. Prawo wekslowe (Dz.U. z 1936 r. Nr 37, poz. 282 ze zm.)
  194. Tak Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 31 maja 1994 r., III CZP 75/94, OSN 1994 nr 12, poz. 238
  195. Z.Radwański [:w] System..., op.cit., t.II, s.410.
  196. Ustawa z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz. U. z 2007 r. nr 50, poz 331).
  197. Ustawa z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. z 1993 r. nr 47, poz. 211) (tekst jednolity: Dz. U. z 2003 r. nr 153, poz. 1503).
  198. Ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu Cywilnego (Dz. U. z 2002 r. nr 141, poz. 1176).
  199. Ustawa z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 171 poz. 1206).
  200. 3GPP TR 21.905 V4.5.0 (2003-06) Vocabulary for 3GPP Specifications (Release 4) (http://www.3gpp.org/ftp/Specs/2007-03/Rel-4/21_series/21905-450.zip) [dostęp z dnia 06.06.2009r.].
  201. W latach 2000-2007 nastąpił wzrost liczby abonentów telefonii komórkowej z 7 do 42 milionów http://www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_maly_rocznik_statystyczny_2008.pdf [dostęp z dnia 10.06.2009r.].
  202. Wg danych GUS w latach 2004-2008 odsetek gospodarstw domowych posiadających komputer pomiędzy 2004 a 2008 rokiem wzrósł z 36% do 59%, przy jednoczesnym wzroście odsetka gospodarstw domowych posiadających dostęp do Internetu w domu z 26% do 48% w analogicznym okresie czasu (pliki PUBL_NTS_spoleczenstwo_informacyjne_w_Polsce_2004_2007.pdf i PUBL_ICT_-_gospodarstwa_domowe_2008_cz._I ze strony http://www.stat.gov.pl). [dostęp z dnia 10.06.2009r.].
  203. Zobacz objaśnienia w punkcie 4.2.4.. niniejszego rozdziału.
  204. Zgodzić należy się z poglądem wyrażonym przez D. Szostka, iż niemożliwym jest wymaganie od przedsiębiorcy zagranicznego zakładania hipotetycznej możliwości, że podmiot polski złoży zamówienie i z tego powodu używanie języka polskiego przy tworzeniu portalu internetowego, D.Szostek, Czynność prawna a środki komunikacji elektronicznej, Kraków 2004, s.116.
  205. Art.7, pkt 1 ustawy Prawo bankowe z dnia 29 sierpnia 1997r. (Dz.U. z 1997r. Nr 140, poz.939 ze zm.).
  206. Art.115§14 ustawy Kodeks karny z dnia 06 czerwca 1997 (Dz.U z 1997r. Nr 88, poz.840 ze zm.).
  207. Ustawa o podpisie elektronicznym z dnia 18września 2001 (Dz. U. z 2001 r. Nr 130, poz. 1450 ze zm.).
  208. art.3 pkt 1 ustawy z dnia 17 lutego 2005 o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne, (Dz.U. z 2005r. Nr 64 poz. 565).
  209. Jest to pamięć pozwalająca na zapisywanie wielu komórek pamięci, po odłączeniu od źródła zasilania nie traci swojej zawartości, może być skasowana wyłącznie przy użyciu prądu elektrycznego.
  210. D.Kot, Zawarcie umowy za pomocą elektronicznych środków porozumiewania się na odległość na tle projektowanych zmian kodeksu cywilnego) ZNUJ 2002, z.80, s.59.
  211. M.Drozdowicz, Błąd w elektronicznych czynnościach prawnych. Wybrane zagadnienia na tle pojęć z zakresu handlu elektronicznego, Przegląd Prawa Handlowego 2001 nr 9, s.22.
  212. Ibidem.
  213. Ibidem, s.23.
  214. Do przekazu środków pieniężnych używany jest system SWIFT, który wykonuje 14 000 000 operacji dziennie (za http://www.swift.com/about_swift/company_information/swift_in_figures/swift_in_figures_archive/61278/swift_in_figures_swiftnet_fin_traffic_december/index.page?lang=en) [dostęp z dnia 10.06.2009r.].
  215. Definicja za amerykańskim National Institute of Standards and Technology (Narodowy Instytut Standaryzacji i Technologii) http://www.itl.nist.gov/fipspubs/fip161-2.htm. [dostęp z dnia 10.06.2009r.].
  216. Tak: Z.Radwański, Elektroniczna forma czynności prawnej, Monitor Prawniczy 2001 nr 22, s.1110-1111, D.Szostek, Czynność prawna..., op.cit, s.41 i n., W.Kocot, Elektroniczna forma oświadczeń woli, Przegląd Prawa Handlowego 2001 nr 3, s.3, B.Pabin, Elektroniczne oświadczenie woli – zmiana, której nie ma, Acta Universitatis Wratislaviensis Przegląd Prawa i Administracji 2004 nr LXIV s.136, E.Wyrozumska, Elektroniczne oświadczenie woli w ustawie o podpisie elektronicznym i po nowelizacji kodeksu cywilnego, Przegląd Prawa Handlowego 2003 nr 8, s. 45i n..
  217. Dz.U. z 2003 r., nr 49, poz.190.
  218. Tak też E.Wyrozumska, Elektroniczne..., op.cit., s. 49 i n..
  219. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 grudnia 2003 r. (OSP 2005, nr 6, poz. 76, s.316).
  220. OSP 2005, nr 6, poz. 76, s.317 i n.
  221. Tak D.Szostek, Czynność prawna..., op.cit, s. 61 i n.
  222. Przykładowo funkcję taką posiada program Outlock Ekspress dołączony do systemu operacyjnego Windows, czy Thunderbird – dodatek do darmowej przeglądarki internetowej Mozilla Firefox.
  223. Tak D.Szostek, Czynność prawna..., op.cit, s. 68, E.Wyrozumska, Elektroniczne..., op.cit., s. 50.
  224. E.Wyrozumska, Elektroniczne..., op.cit, s. 50.
  225. Tak też: W.Kocot, Elektroniczna..., op.cit., s. 4 i n. , E.Wyrozumska, Elektroniczne..., op.cit, s. 50; D.Szostek, Czynność prawna..., op.cit, s.193 i n., odmiennie Z.Radwański, Elektroniczna... s. 1110 i n., słusznie jednak krytykowany przez ww. autorów – brak jest bowiem przesłanek do stwierdzenia, czym taka forma elektroniczna miałaby się charakteryzować, konieczności jej dochowanie nie przewiduje także żaden z obowiązujących przepisów.
  226. Ustawa o podpisie elektronicznym z dnia 18września 2001 (Dz. U. z 2001 r. Nr 130, poz. 1450).
  227. Szerzej – W.Kocot, Charakter prawny podpisu elektronicznego, Przegląd Prawa Handlowego 2002, nr 4, tamże też niezwykle trafna krytyka niektórych zapisów ustawy o podpisie elektronicznym (część z uwag zachowuje swoją aktualność), sam mechanizm działania podpisu elektronicznego został opisany m.in. przez A.Sadowską w Elektroniczne oświadczenie woli w świetle projektowanych zmian przepisów Kodeksu cywilnego dotyczących zawarcia umowy i formy czynności prawnych, Kwartalnik prawa prywatnego 2001, z.1.
  228. D.Szostek, Czynność prawna..., op.cit, s.119, na temat dyssensu i potrzeby jego wyróżniania zobacz też Z.Radwański, Prawo cywilne..., op.cit., s.290.
  229. Tak, błędnie, D.Szostek, Czynność prawna..., op.cit, s.120.
  230. M.Drozdowicz, Błąd…, op.cit., s.26.
  231. Ibidem, s.27.
  232. B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń…, s.114.
  233. B.Gadek [w:] J.Gołaczyński, Prawo umów elektronicznych, Kraków 2006.
  234. Ilość różnych programów określanych ogólnie jako wirusy szacuje się na kilka milionów, wg baz oprogramowania służącego do ich usuwania np. avast!home, Kaspersky Anti-Virus, Norton AntiVirus. Nie da się określić ich dokładnej liczby, ponieważ codziennie powstaje co najmniej kilkaset nowych, a istniejące są modyfikowane, tworząc nowe zagrożenia.
  235. Szerzej: B.Gadek, Wprowadzenie w błąd wyszukiwarek internetowych w świetle ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, Przegląd Prawa Handlowego 2005 nr 8, gdzie jako przykłady podano używanie oznaczenia gospodarczego konkurenta w kodzie źródłowym strony WWW lub używanie w kodach źródłowych określeń niepozostających w bezpośrednim rzeczowym związku z prezentowaną na stronie WWW treścią oferty.
  236. B.Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczeń…, s.120.
  237. Art. 12. 1.  Usługodawca, który świadczy usługi drogą elektroniczną obejmujące transmisję w sieci telekomunikacyjnej danych przekazywanych przez odbiorcę usługi lub zapewnienie dostępu do sieci telekomunikacyjnej w rozumieniu ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. - Prawo telekomunikacyjne, nie ponosi odpowiedzialności za treść tych danych, jeżeli:   1)   nie jest inicjatorem przekazu danych;   2)   nie wybiera odbiorcy przekazu danych;   3)   nie wybiera oraz nie modyfikuje informacji zawartych w przekazie. Ustawa z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. z 2002r. Nr 144, poz. 1204 ze zm.).
  238. M.Drozdowicz, Błąd…, op.cit., s.29, K. Piasecki uznaje za równoważne z posłańcem telegraf i inne podobne urządzenia, pomijając jednak zupełnie fakt braku osobowości prawnej tychże - K.Piasecki [:w] Kodeks cywilny, księga pierwsza... op.cit., s. 415.
  239. M.Drozdowicz, Błąd…, op.cit., s.29-30.
  240. Ustawa z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz. U. z 2000r. Nr 22, poz. 271 ze zm.).