Śpiewnik/Przyjechał Jasieńko/Tekst
| Opis | Muzyka | Tekst |
Wersja z 1836 roku
[edytuj]Autor: nieznany (pieśń ludowa)
Oprac. Kazimierz W. Wójcicki (1807–1879)
1. Przyjechał paniczek
z cudzéj Ukrainy
I namówił Anulkę
do swojéj rodziny.
2. Anuleczka mała
rozumu nie miała,
Od ojca, od matki
odmówić się dała.
3. «Nabieżże Anulu
złota, srébra dosyć,
Żeby miał co wrony
koń pod nami nosić.»
4. – «Nabrałabym go
choćby dwa padoły,
Gdyby mnie matula
puściła do swéj komory.»
5. – «Powiédzże Anulu,
gdzie cię główka boli,
Puści cię matula
do swojéj komory.»
6. Rozumiała Matka,
że Anula spała,
A Anula z Jasiem
precz powędrowała.
7. Przejechali pole,
drugie przejechali,
Jedno do drugiego
słówka nie gadali.
8. Przemówiła Anula
do swego Jasieńka:
«Czy daleko Jasiu
twoja rodzineńka?»
9. – «Czy ty wiész Anulu,
gdzie Dunaj siwieje?
Otóż tam Anulu
moi przyjaciele.»
10. I przywędrowali
nad Dunaj széroki,
Nad Dunaj wysoki
i bardzo głęboki.
11. – «Co wolisz Anulu,
czy się do dom wrócić,
Czy oto z téj góry,
w ten Dunaj się rzucić?»
12. – «Wziąłeś mnie Jasieńku
w Zielonéj sukience,
Puśćże mnie do domu
w jednéj koszuleńce.
13. Wziąłeś mnie Jasieńku
w czerwoném atłasie,
Puśćże mnie do domu
choć w koszulce, w pasie.»
14. – «Nie na to cię brałem,
byś miała wędrować;
Musisz mi Anulu
ten Dunaj zgruntować.»
15. – «Oj pójdę ja, pójdę
po dworach służacy,
Twojej rodzineczce
wstydu nie robiący.»
16. – «Maszże ty Anulu
gdzie po dworach służyć,
Wolę ja tu ciebie
w ten Dunaj ponurzyć.»
17. I wziąłci ją Jasio
za obydwie ręce,
Pozdejmał, pościągał
te złote pierścieńce;
18. I wziąłci ją Jasio
pod obydwa boki,
I wrzucił ją, wrzucił
w ten Dunaj głęboki!
19. – «Gruntujże Anulu
ten Dunaik do dna!»
– «Jeszcze ja, Jasieńku,
tej śmierci niegodna!
20. Nad wszystko na świecie
ja ciebie kochała,
Od ojca, od matki
z tobą odjechała.»
21. I owadził jéj się
fartuszek na kole.
«Ratuj mnie Jasieńku
za kochanie moje!»
Dobył Jasio szabli
i rozciął na troje!
23. Rybacy, rybacy,
sieci zastawiajcie,
Nadobną Anusię
na brzeg wyciągajcie.
24. Rybacy
sieci zarzucili,
Nadobną Anusię
na brzeg wyrzucili.
25. A jużci to, jużci
po Anuli dzwonią,
A Jasia hultaja
we sto koni gonią.
26. A jużci to, jużci
Anulę chowają,
A Jasieńka łotra
do turmy wsadzają.
27. Przypatrzcie się panny
i wy młode panie,
Jakie z hultajami
dobre wędrowanie!
Źródło: Kazimierz Wójcicki, Pieśni ludu Biało-Chrobatów, Mazurów i Rusi z nad Bugu z dołączeniem odpowiednich pieśni ruskich, serbskich, czeskich i słowiańskich. T. 1. Warszawa : [s.n.], 1836. S. 78–81.
Wersje z 1857 roku
[edytuj]Autor: nieznany (pieśń ludowa)
Oprac. Oskar Kolberg (1814-1890)
1. Jasio konie poił,
Kasia wodę brała.
On sobie zaśpiewał,
Ona zapłakała.
2. „Nie płacz Kasiu, nie płacz,
Nabierz złota dosyć,
Żeby miał co wrony
Koń pod nami nosić.”
3. „Jabym pojechała,
Czas mi nie pozwoli;
Nie pozwoli matka
Do nowéj komory!”
4. „Powiedzże Kasieńku
Że cię główka boli,
To cię matka wpuści
Do nowéj komory.”
5. Matula myślała,
Że Kasińka spała;
Kasińka z Jasieńkiem
nocką wędrowała.
6. I przywędrowali
Do ciemnego lasu.
„Rozbieraj się Kasiu
Z sukienek z atłasu!”
7. I przywędrowali
Do zimnego zdroju.
„Rozbieraj się Kasiu
Z bogatego stroju.”
8. I przywędrowali
Do wysokiej hali.
„Rozbieraj się Kasiu
Z tych pięknych korali.”
9. I przywędrowali
Do ciemnego boru.
„Wracaj się Kasiuniu
Do matki do dworu.”
10. „Nie na tóm tu przyszła,
Żebym stąd wracała.
Nie na tóm ia z tobą
Nockę wędrowała.
11. A oddaj mi Jasiu
Tę złotą spódniczkę,
Kupię sobie za nią
W mieście kamieniczkę.
12. A oddaj mi Jasiu
Te piękne korale,
Kupię sobie za nie
Srebrzyste pokoje.”
13. „Nie na tóm ci pobrał,
Żebym ci oddawał,
Nie na tóm ia tutaj
Z tobą przywędrował.”
14. I wziął ci ją i wziął
Za jej białe rączki,
Pozdejmał, pościągał
Te złote pierścionki.
15. I wziął ci ją i wziął
Za jej białe boki
I wrzucił ją wrzucił
W ten stawik głęboki.
16. „Ratuj mnie Jasieńku,
ratuj mnie kochanie,
Niechaj mój warkoczyk
Do dna nie dostanie!”
17. „Nie na tom cię wrzucał,
Bym cię miał ratować,
Musi twój warkoczyk
Do dna dogruntować.”
18. „Gruntuj że mi gruntuj
Mój warkoczku do dna,
Jeszczem ja tej śmierci
Od Jasia nie godna.”
19. Bratek się dowiedział,
Rybakom powiedział,
A rybacy mili
Sieci zarzucili.
20. Rybacy rybacy
Sieci zarzucili,
Nadobną Kasieńkę
Na ląd wyrzucili.
21. I położyli ją
W sieni pode drzwiami,
A kto na nią spojrzy,
Zaleje się łzami.
Źródło: Oskar Kolberg, Pieśni ludu polskiego, Warszawa: Księgarnia J. Jaworskiego, 1857, s. 27 (pieśń 5a).