Dyskusja:Jak żyć oszczędnie

Z Wikibooks, biblioteki wolnych podręczników.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Odnośnie "Komputer i urządzenia RTV" = w stanie standby dużo współczesnych urządzeń zużywa znikomą moc (rzędu 1W, czy nawet mniej). Tak jest w przypadku urządzeń z zasilaniem beztransformatorowym (switchowym - taki jak w komputerze; komputery ATX po wyłączeniu faktycznie pozostają w stanie standby, chyba że wyłączymy wyłącznik na zasilaczu komputera). Jeśli jest dobrej jakości transformator, to takie "czuwanie" również zużywa niewielką moc, ale najczęściej te transformatory nie są takie dobre (producenci montują najtańsze jakie się da). Nie jest to więc dużo, zwłaszcza że np. włączony telewizor zużywa ok. 120 do 180 W (zależy od wielkości), komputer 80..250 + monitor tyle co telewizor (chyba że LCD, to wtedy jest faktycznie duża różnica) - ważniejsze żeby urządzenia nie stały włączone godzinami niepotrzebnie, bo tutaj najwięcej się marnuje energii. Np. jak skanujemy dysk, to można wyłączyć monitor - jeśli skanowanie się zakończy, to przestanie migać dioda HDD na obudowie komputera (niektóre nowsze płyty główne mają od początku te diody niedziałające - wtedy niestety trzeba co jakiś czas włączyć ten monitor, albo nasłuchiwać:( ). Natomiast odnośnie sprzętu HiFi (lub czegoś co producenci tak nazywają, co nie zawsze jest zgodne z praktyką), to nie wierzmy nigdy tej mocy, która jest wypisana wielkimi literami na głośnikach i z wykrzyknikiem - najczęściej te liczby nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Jeżeli moc pobierana z sieci nie jest napisana z tyłu lub na dole obudowy, albo w danych technicznych, to tak naprawdę nie wiemy ile to radio faktycznie ma, ale na pewno kilka..kilkadziesiąt razy mniej niż to napisali na pudełku (z reguły 1/3..1/10). CzarnyZajaczek 19:16, 5 paź 2005 (UTC)

Mój tata mówił, że jeśli chodzi o głośniki, to dużo firm podaje takie kosmiczne waty, a tak naprawdę to są waty, przy których głośnik jeszcze wytrzymuje, a nie gra dobrze. To tylko tak, może kogoś to ciekawi ;) Incuś 16:04, 25 paź 2005 (UTC)

Plastyk czy plastik?[edytuj]

O ile mój słownik ortograficzny mnie nie myli, to wg mnie zgodnie z polskimi zasadami pisowni powinno być plastyk. Jeśli ktoś jest innego zdania, proszę o jakieś argumenty :-). Sławek M. (DrJolo) 14:32, 31 paź 2005 (UTC)

Tak mi się bardziej podoba, więc zamieniłem. A co do poprawności, to: http://42.pl/url/eAj Incuś
Musisz mieć stary słownik. Konserwatywne słowniki (w tym internetowy PWN) podają plastyk przed plastikiem (choć oba są poprawne), jednak mój Słownik wyrazów kłopotliwych tego samego wydawnictwa podaje, że plastik jest bardziej przyswojone przez ludzi i częściej używane. Poza tym, plastyk może być i artystą i materiałem... --Derbeth 15:25, 31 paź 2005 (UTC)
Jeżeli tak faktycznie wypowiadają się najnowsze słowniki, to plastik wg mnie też brzmi bardziej swojsko. :-) Sławek M. (DrJolo) 16:39, 31 paź 2005 (UTC)

czy komputer pobiera mniej prądu niż telewizor?[edytuj]

Incuś napisał [1] coś takiego: Komputer z kartą telewizyjną z powodzeniem może zastąpić telewizor oraz magnetowid

później 195.136.32.15 dopisał [2] coś takiego: Ma także dużą szansę zużywać więcej energii niż one, zwłaszcza w przypadku porównania względnie nowych: komputera z szybkim procesorem i dyskami, z typowym, niezbyt wielkim odbiornikiem TV.

CzarnyZajaczek napisał coś takiego: włączony telewizor zużywa ok. 120 do 180 W (zależy od wielkości), komputer 80..250 + monitor tyle co telewizor

coś sie nie zgadza

Sprawa jest istotnie dyskusyjna. Chyba tylko w przypadku telewizora LCD można rzetelnie powiedzieć, że komputer zużywa więcej energii od telewizora. W przypadku telewizora kineskopowego zużycie energii przez komputer i telewizor będzie porównywalne. Sławek M. (DrJolo) 11:46, 27 lis 2005 (UTC)

Bardzo dobra książka![edytuj]

Powinna być najlepszą książką w miesiącu.

Zakupy[edytuj]

Wg mnie brakuje w tej książeczce działu nt. zakupów czyli jak robić je rozważnie.

brać stąd[edytuj]

http://www.wwf.pl/informacje/publikacje/klimat/dobryklimat_poradnik.pdf

porazka[edytuj]

to jakis zart? rozprawka o duzych potrzebach malych potrzebach, klockach i strzykawkach, zenujacy poziom

Hmm.. Ten żart trwa już ponad dwa i pół roku i średnio każdego miesiąca jest ponad 5,5 edycji. Niezły żart :-). Sławek M. (DrJolo) 22:59, 6 lip 2007 (CEST)

specjalista od kolorow?[edytuj]

Sekcja pt. "Kupno ubran" mnie zaintrygowala.. gdzie mozna znalezc kogos takiego?!


Golenie[edytuj]

Najtańszym sposobem na golenie jest brzytwa, zaraz potem tradycyjna maszynka na żyletki (tak, ciągle dostępne). Maszynki jednorazowe są co najwyżej na trzecim miejscu.