Przejdź do zawartości

Porozumieć się bez przemocy/Używanie siły dla celów ochronnych

Z Wikibooks, biblioteki wolnych podręczników.

PBP dzięki zwróceniu uwagi na potrzeby stron, daje wielkie możliwości rozwiązywania sytuacji kryzysowych. W pewnych jednak okolicznościach nie będziemy w stanie uciec się do metody PBP, aby porozumieć się z innymi - np. w sytuacji zagrożenia życia. Wtedy może okazać się koniecznością użycie siły, zawsze jednak z intencją opiekuńczą, czyli nie po to, aby kogoś ukarać czy zadać cierpienie, a po to, aby zapobiec wyrządzeniu krzywdy czy też niesprawiedliwości.

Kiedy użyć siły

[edytuj]

Aby wiedzieć, kiedy możemy dopuścić się użycia siły, musimy wyróżnić dwa rodzaje siły: opiekuńczą oraz karzącą. Siła opiekuńcza ma na celu zapobieżenie szkodzie lub niesprawiedliwości w przypadku, gdy nie ma możliwości na zastosowanie PBP. Kiedy zadajemy komuś cierpienie, ponieważ naszym zdaniem zrobił coś źle, to używamy siły karzącej. W celach opiekuńczych używa się siły tylko i wyłącznie po to, aby uchronić kogoś przed niebezpieczeństwem, nie po to, aby go ukarać, potępić lub obwinić. Przykładem niech będzie dziecko wybiegające na ulicę: jeśli schwycimy je w porę, aby uchronić je przed potencjalnym niebezpieczeństwem, użyjemy siły opiekuńczej. Część rodziców dodatkowo w takich przypadkach jeszcze okrzyczała dziecko, a nawet dała mu klapsa ze słowami typu: Jesteś głupi! Wstydź się! Nie wolno ci wybiegać na ulicę! - to byłaby już siła karząca. Opiekuńcze stosowanie siły opiera się na prostym założeniu, że ludzie postępują w sposób szkodliwy dla siebie lub otoczenia powodowani niewiedzą. Nasza interwencja ma więc na celu rozjaśnienie im w głowach, nie ukaranie ich. Na czym polega niewiedza w takich przypadkach?

  • Człowiek może nie zdawać sobie sprawy ze skutków, jakie pociągają za sobą jego czyny,
  • nie wie, w jaki sposób mógłby zaspokoić swoje potrzeby bez szkody dla otoczenia,
  • wierzy, że posiada prawo do karania i ranienia innych, gdyż na to zasługują,
  • ma urojenia, słyszy głosy, każące mu zrobić coś szkodliwego.

Użycie siły w formie narzędzia kary opiera się natomiast na przeświadczeniu, że ludzie są skłonni do negatywnych czynów ponieważ są z gruntu źli i niegodziwi. Żeby naprawić sytuację, należy więc zadać im cierpienie tak, aby żałowali tego, co zrobili. Taki domniemany winowajca ma:

  • cierpieć, póki nie uzna, że popełnił błąd,
  • poczuć skruchę,
  • zmienić się.

Karanie w praktyce jednak zwykle wywołuje urazę, wrogość i budzi tym silniejszą niechęć do postępowania, które wg nas byłoby pożądane.

Siła jako narzędzie kary

[edytuj]

Kary fizyczne, czyli np. klapsy, są tylko jedną z wielu możliwości użycia siły w formie karania. Zazwyczaj budzą w rodzicach silne emocje i są usprawiedliwiane nawet przy odwoływaniu się do religii. Obecnie jednak pedagodzy są zgodni, że karanie, zwłaszcza kary fizyczne, jest co najmniej nieskuteczne, gdyż uczy, że zawsze można uciec się do przemocy fizycznej w przypadkach, gdy zawodzą inne metody. Ponadto strach przed karą fizyczną jest powodem tego, że dzieci nie mogą dostrzec, ile w żądaniach rodziców jest współczucia. Wiemy też, że w obliczu żądań, ludzie (czyli także dzieci!) wolą walczyć, niż ulec - z tego względu tym chętniej nabierają oni niechęci do zachowań, które poprzez karę chcieliśmy im wpoić jako dobre. Największym jednak argumentem przeciwko fizycznym sposobom karania dzieci jest to, że w przypadku wykonywania kary ktoś silniejszy powoduje cierpienie u kogoś słabszego. Używa swojej przewagi w celu narzucenia swojej woli - a to jest słownikowa definicja przemocy.

Obok kar fizycznych istnieją także inne - osądzanie, przypinanie etykietek, pozbawianie przywilejów to także formy kar.

Konsekwencje kary

[edytuj]

Strach przed karą zmusza nas do skupiania uwagi na grożących nam konsekwencjach, nie na wartościach, których kara miała strzec. Niech przestrogą dla pracodawców będzie fakt, iż w obliczu możliwości ukarania, robotnik oczywiście wykona swoją pracę, jednak ze szkodą moralną dla siebie - z tego względu jego wydajność prędzej lub później spadnie. Pod wpływem strachu przed karą, ludzie nabierają gorszego mniemania o sobie, w związku z czym trudniej jest im wykazać dobrą wolę.

Mała wartość kar

[edytuj]

Mamy niewielkie szanse, aby dopiąć swego przy pomocy kar. Jeżeli zapytamy Co chciałbym, aby on/ona zrobił? i na tym poprzestaniemy, to rzeczywiście być może uda nam się zmusić kogoś do pewnego działania. Kara jednak nie ma pożądanego efektu, gdy zadamy sobie pytanie: Z jakich pobudek chciałbym, aby on/ona to zrobił? Jeżeli zastosujemy karę, to na pewno nie wykona tego z pobudek, które nam wydają się pożądane. Obwinianie i karanie nie stwarza motywacji, jakie chcielibyśmy widzieć u innych.