Przejdź do zawartości

Porozumieć się bez przemocy/Wyrażenie uznania

Z Wikibooks, biblioteki wolnych podręczników.

Nasze intencje

[edytuj]

Przyjrzyjmy się kilku przykładowym komunikatom: Jesteś bardzo piękna, Muszę przyznać, że to ci się udało!, To było bardzo miłe z twojej strony, co wczoraj dla mnie zrobiłeś. Oczywiście większość z nas, słysząc podobne słowa, odczuje poprawę samopoczucia. Zwróćmy jednak uwagę na fakt, iż w komplementach często kryje się osąd - nie ma tutaj znaczenia to, że jest to osąd pozytywny. Komplementy i pochwały mówią niewiele o tym, co dzieje się w sercu i umyśle wygłaszającego je człowieka, stawiają go natomiast w roli sędziego.

Dodatkowo niech znamienne będzie stwierdzenie o tym, że komplementy i pochwały są bardzo skutecznym narzędziem manipulacji - zazwyczaj będziemy chcieli "dopasować" się do słyszanych miłych słów, aby spełnić oczekiwania osoby je wymawiającej i mieć w przyszłości większe szanse na ponowne ich usłyszenie. W praktyce oznacza to lepszą wydajność chwalonych pracowników, uczniów czy dzieci, o ile jednak w przypadku wychowania komplementy mogą mieć pewną pozytywną cechę zachęcającą do niektórych działań, to z kolei jeżeli chodzi o pracowników lub uczniów, ich wydajność będzie większa najprawdopodobniej jedynie z początku, gdyż po pewnym czasie wyczują oni tę manipulację ukrytą za pochwałami i cały ich urok zniknie.

Wiemy ponadto, że ludzie niekoniecznie odbierają komunikaty, nawet pozytywne, w oczywisty dla nas sposób. Z wymienionych względów, w języku PBP wyrażajmy uznanie po to, aby kogoś uczcić, nie po to by nim manipulować.

Pochwała w języku PBP

[edytuj]

Pochwała w języku PBP uwzględnia następujące trzy elementy:

  1. uczynek, który był dla nas pożyteczny
  2. konkretne potrzeby, które dzięki temu uczynkowi zostały zaspokojone
  3. pozytywne uczucie, skutek zaspokojenia tychże potrzeb.

Naturalnie nie ma sztywnej reguły co do kolejności wypowiadania tych elementów, w dodatku czasami będziemy w stanie zawrzeć je wszystkie w szczerym uśmiechu czy zwykłym dziękuję, jednakże gdy chcemy mieć pewność, że rozmówca dostrzegł naszą wielką wdzięczność, to podziękowanie ma postać: Zrobiłeś to i to, czuję to a to, zaspokoiłeś tę i tę moją potrzebę.

Przyjęcie uznania

[edytuj]

Wiele osób nie potrafi przyjąć z wdziękiem dowodów uznania, jest niepewna, czy na nie zasługuje. Pojawiają się w nas także obawy, że będziemy pod presją sprostania czyimś oczekiwaniom - mówiliśmy już o formie manipulacji przy pomocy pochwał i komplementów. W dodatku może się zdarzyć, że będziemy odczuwać zobowiązanie, że należy oddać coś za coś, co otrzymujemy. W języku PBP dowody uznania powinniśmy odbierać z podobną empatią, jak inne komunikaty - słyszymy o naszym postępowania, które wyszło na dobre rozmówcy, o jego uczuciach i potrzebach, które zaspokoiliśmy. Nasze wyuczone zachowania stawiają nas zwykle w obliczu dwóch możliwych form odbioru pochwały: jesteśmy przekonani o własnej wyższości, ewentualnie bagatelizujemy czyjąś wdzięczność pod przykrywką fałszywej skromności. Dowody uznania przyjmuj bez poczucia wyższości i jednocześnie bez fałszywej skromności, ze świadomością tej cudownej mocy, która działa za pośrednictwem każdego człowieka, mocy ubogacania innych. Chodzi o to, aby po prostu cieszyć się z tą osobą, która jest nam wdzięczna.

Głód uznania

[edytuj]

Większość ludzi głęboko pragnie dowodów uznania za swoje czyny, pomimo trudności, jakie z powodu naszej kultury i wychowania mamy z wyrażeniem tego uznania. To pragnienie, jako przeciwieństwo manipulatorskich komplementów, można szczególnie zauważyć u pracowników w miejscu pracy a często także w życiu rodzinnym, zazwyczaj bowiem widzimy potknięcia innych niż ich sukcesy.

Jeżeli wydaje nam się, że bliscy nam ludzie są świadomi naszego uznania dla nich, to zazwyczaj jesteśmy w błędzie. Ponadto, ponieważ pewnie czują oni głód uznania, to woleliby słowa pochwały usłyszeć osobiście, nawet gdyby wiedzieli, że cenimy ich i to co robią. Słowa są bardzo marnym przekaźnikiem uczuć, dlatego możemy mieć obawy, że nie będziemy w stanie wyrazić głębi tego, co jest w naszych sercach - jedyną radą, do jakiej można się zastosować w tym przypadku, są słowa: "jeżeli coś jest warte zrobienia, lepiej to zrobić, choćby i marnie!"