Wikijunior:Cywilizacje/Słowianie

Z Wikibooks, biblioteki wolnych podręczników.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Na jakim terenie żyli?[edytuj]

Słowianie wywodzili się prawdopodobnie z terenów dzisiejszej Ukrainy, skąd między VI a VIII wiekiem rozprzestrzenili się na tereny Europy Wschodniej i Środkowej. Zajmowane przez nich tereny kończyły się na zachodzie w dzisiejszych środkowych Niemczech, dalej granice biegły wzdłuż Alp, Adriatyku, licznie Słowianie zamieszkiwali również Grecję. Na początku X wieku plemiona słowiańskie, zamieszkujące Panonię - ziemie dzisiejszych Węgier opuściły lub zostały wchłonięte przez przybyłych z Azji Węgrów.

Od pierwszych Słowian wywodzi się kilkanaście narodów europejskich. Ludy te dzielimy na trzy podstawowe grupy:

  • Słowianie Zachodni, do których zaliczamy Polaków, Czechów, Słowaków i Łużyczan (nie posiadają oni własnego państwa, żyją we wschodnich Niemczech)
  • Słowianie Wschodni, obejmujący Rosjan, Białorusinów i Ukraińców
  • Słowianie Południowi, do których należą Bośniacy, Chorwaci, Czarnogórcy, Macedończycy, Serbowie oraz Słoweńcy. W dużej mierze potomkami dawnych Słowian są też Bułgarzy.

Jak wyglądały ich budynki?[edytuj]

Słowianie zamieszkiwali w drewnianych, niedużych, prostokątnych chatach, w których znajdowało się najczęściej jedno pomieszczenie, zwane izbą, rzadziej dwa lub trzy. Pośrodku izby znajdowało się kamienne palenisko, w którym rozpalano ogień, by gotować posiłki, oświetlić dom lub go ogrzać. Dym uchodził zazwyczaj przez niewielki otwór w dachu, zazwyczaj nie robiono bowiem okien. Pomieszczenia były zatem zadymione i ciemne. Jeżeli już wycięto otwór okienny w miejsce szyb najczęściej wstawiano cienką, zwierzęcą skórę lub pęcherz. Razem z ludźmi w izbie przebywały małe zwierzęta hodowlane. W chacie żyły też myszy, szczury, a bardzo często także pchły lub wszy. Szpary między deskami uszczelniano mchem i gliną. Najubożsi swoje domy budowali ze splecionych gałęzi, często budowano również ziemianki lub półziemianki: chaty, które rozpoczynały się metr - 2 metry pod ziemią, lecz wystawały nad jej powierzchnię. W miastach niekiedy wznoszono domy piętrowe.

Czym się żywili?[edytuj]

Jakie nosili stroje?[edytuj]

Jak wyglądało ich pismo?[edytuj]

Pierwszym znanym pismem, którego używali Słowianie był alfabet, zwany głagolicą. Jego twórcą był mnich Cyryl, który wraz ze swoim bratem Metodym i uczniami nawracał ludność w IX wieku na Morawach. Jest to kraina położona na terenie dzisiejszych Czech. Nie wiadomo, czy przed powstaniem głagolicy Słowianie używali jakiegoś pisma, choć pewne fakty zdają się świadczyć, że tak. W kronikach opisana została bowiem świątynia pogańska. Pod posągiem każdego bóstwa miało zostać napisane jego imię. W połowie XX wieku opublikowano tekst tzw. Księgi Welesa, który pierwotnie miał być spisany na trzech drewnianych tabliczkach i odnaleziony na początku XX wieku. Księga miała opisywać historię, kulturę i wierzenia Słowian, podczas II wojny światowej jednakże zaginęła i do dziś zachowały się tylko jej kopie i jedno zdjęcie. Prawie wszyscy historycy uważają, że Księga Welesa była fałszerstwem. Na początku X wieku jeden z uczniów Cyryla i Metodego na terenie Bułgarii stworzył na podstawie głagolicy i pisma greckiego drugi słowiański alfabet, zwany na cześć Cyryla cyrylicą. Cyrylica szybko rozprzestrzeniła się wśród Słowian Wschodnich oraz niektórych narodów południowosłowiańskich: Bułarów, Serbów, Macedończyków. Tymczasem wśród reszty Słowian Południowych i ludów zachodniosłowiańskich rozprzestrzenił się alfabet łaciński, który wyparł głagolicę. Jest to alfabet używany obecnie także w Polsce.

W co wierzyli?[edytuj]

Rysunek przedstawiający domowoja.

Religia Słowian była politeistyczna. Czcili oni wiele bóstw. Do grona najważniejszych zalicza się bezsprzecznie Świętowit - pan nieba, bóg przyrody, płodności, ukazywany jako mężczyzna o czterech twarzach, zwróconych na cztery strony świata, co miało symbolizować wszechobecność Świętowita. Innym ważnym bóstwem był Perun, któremu podlegały burze i pioruny. Był on odpowiednikiem greckiego Zeusa i rzymskiego Jowisza. Popularny wśród Słowian był także kult Welesa - boga magii, sztuki, handlu, bogactwa, władca krainy Nawia, w której po śmierci przebywały dusze zmarłych. Ponadto Słowianie wierzyli, że cały świat zamieszkany jest przez różnego rodzaju demony, duchy i upiory, takie jak domownik, w Polsce nazywany ubożem, opiekujący się domem duch, przybierający zazwyczaj postać niskiego, brodatego starca, który mieszkał za piecem, pod progiem lub na strychu. Należało obchodzić się z nim z szacunkiem i zostawiać mu resztki jedzenia. Kiedy mieszkańcy chaty źle go traktowali domownik mógł ich straszyć, np. tłukąc talerze, bić dzieci lub zsyłać na domowników złe demony, np. strzygi. Strzygą zostawało dziecko, które rodziło się z dwiema duszami, dwoma sercami i dwoma rzędami zębów lub, gdy w chwili narodzin miału już wykształcone zęby. Rodzice porzucali takie niemowlę, gdy tylko rozpoznali w nim strzygę. Wierzono, że dziecko umierało oraz traciło jedną z dwóch dusz. Druga stawała się upiorem, który w nocy latał pod postacią sowy. Polował na ludzi, rzadziej na zwierzęta, którym wysysał krew i wyżerał wnętrzności. Strzygę można było ostatecznie zabić, jeżeli odnalazło się jej martwe ciało i wbiło w nie kilka gwoździ lub kołków. Do innych demonów słowiańskich zalicza się m.in. wampiry, który stawała się dusza człowieka, którego ciała nie pochowano lub nie spalono, topielce - dusze ludzi, którzy się utopili, rusałki - upiory, ukazujące się pod postacią pięknych, nagich dziewcząt, które wabiły młodzieńców i uśmiercały ich poprzez łaskotanie lub taniec.

Jakie są legendy Słowian?[edytuj]

Znamy bardzo wiele słowiańskich legend. Według jednej z nich dawno temu żyli trzej bracia: Lech, Czech i Rus. Postanowili oni opuścić rodzinną krainę i wyruszyć na poszukiwania ziemi, gdzie mogliby się osiedlić. Po długiej wędrówce dotarli do żyznej, zaludnionej, pełnej lasów, w których roiło się od zwierząt i potoków, gdzie żyło mnóstwo ryb krainy. Lech urzeczony pięknem tej ziemi postanowił osiąść tu i w miejscu gdzie się zatrzymali założył swoją stolicę - Gniezno. Czech i Rus ruszyli natomiast w dalszą wędrówkę: Czech wkrótce dotarł na południe, gdzie osiedlił się, dając początek państwu czeskiemu, Rus natomiast osiedlił się na wschodzie i tam założył Ruś.

Legendy mówią także o Kraku. Był on księciem pochodzącym z Małopolski, wysłanym na wojnę z Gallami. Po powrocie, za swoje zasługi został ustanowiony królem. Krak panował długo i sprawiedliwie, w jego czasach ludziom wiodło się dobrze. Jednak spokój zakłóciło pojawienia się w pewnej jaskini nad Wisłą smoka. Okrutny potwór siał przerażenie wśród mieszkańców krainy, którzy musieli mu oddawać swoje owce, które gad pożerał. Krak wysłał swoich dwóch synów, aby zabili smoka. Ci uciekli się do podstępu i podłożyli bestii wypchaną siarką owczą skórę. Gad myśląc, że jest to prawdziwe ciało, zjadł je i zginął w męczarniach. Jednak wtedy doszło do dramatu: młodszy brat zabił bowiem starszego, po czym powiedział, że za jego śmiercią stoi smok. W ten sposób po śmierci ojca to on zostałby królem. Jednak zbrodnia wyszła na jaw i morderca został wygnany z kraju. Jedynym dzieckiem Kraka, które pozostało w Polsce była jego córka Wanda i to ona właśnie została jego następcą. Była piękną kobietą oraz dobrą i sprawiedliwą królową. W czasie jej panowania Polskę zaatakował germański król. Kiedy jednak ujrzał Wandę od razu się w niej zakochał. Królowa jednak nie chciała go poślubić, zrozpaczony władca popełnił więc samobójstwo. Późniejsi kronikarze zmienili nieco historię Wandy. Według nich germański król miał zagrozić, że jeżeli królowa nie wyjdzie za niego, spustoszy jej kraj. Wanda, nie chcąc narażać swoich poddanych, postanowiła popełnić samobójstwo, rzuciła się więc do Wisły i utonęła.

Inne legendy mówią o okrutnym księciu Popielu, który miał rządzić krajem Polan z Gniezna w IX wieku. Kiedy odbywały się postrzyżyny jego synów, czyli rytuał przejścia pod opiekę ojca, który przechodziły siedmioletnie dzieci, do wrót pałacu zapukali dwaj zmęczeni długą drogą wędrowcy. Bezwzględny Popiel kazał ich jednak przepędzić. Tajemniczy przybysze udali się więc na obrzeża Gniezna i zapukali do pewnej małej chaty, gdzie żył ubogi chłop Piast wraz z żoną Rzepichą i synkiem Siemowitem. Złożyło się tak, że jego syn obchodził postrzyżyny w tym samym dniu, co dzieci Popiela. Mimo biedy jaka panowała w domu Piasta, człowiek ten ugościł wędrowców bardzo dobrze. W czasie ich wizyt zdarzył się prawdziwy cud, oto bowiem jadło i napoje zniknęły ze stołów władcy i pojawiły się na stołach piastowych. Przybysze przepowiedzieli także, że mały Siemowit i jego potomkowie będą wielkimi, sławnymi ludźmi. Kiedy chłopiec dorósł, wygnał znienawidzonego przez lud Popiela. Na księcia spadła wkrótce kara i zaczęły prześladować go myszy. Wygnaniec schronił się w jakiejś wieży na wyspie, jednak to go nie uratowało i wraz z całą rodziną został pożarty przez te gryzonie. Najwcześniejsza kronika, w której odnajdujemy opowiadanie o Popielu nie zanotowała, skąd owe myszy się wzięły. Według późniejszych dziejopisarzy Popiel bał się, że któryś z jego krewnych zechce pozbawić go władzy, wszystkich ich więc otruł, a z ich ciał wylęgły się stada mysz. Siemowit tymczasem dał początek dynastii Piastów, władającej Polską do 1370 roku, a niektórymi małymi księstwami aż do XVII wieku.

Kto z nich jest sławny do dzisiaj?[edytuj]

Twórcą pierwszego państwa słowiańskiego był Samon, kupiec, żyjący w VII wieku, w czasach którego wiele plemion słowiańskich była zniewolona przez wojowniczy lud Awarów, wywodzący się z Azji. W tym czasie wybuchło wielkie powstanie, skierowane przeciw nim, co wykorzystał Samon, który właśnie wtedy przybył handlować na ziemie Słowian. Kupiec stanął na ich czele i pokonał Azjatów, za co po zakończeniu wojny został okrzyknięty bohaterem i wybrany królem. Jego państwo obejmowało zapewne rozległe tereny (między innymi Węgry, Czechy, Austria), jednak wkrótce po jego śmierci rozpadło się.

Mimo, iż misjonarze Cyryl i Metody nie byli Słowianami ich rola w historii ludów słowiańskich jest ogromna: przybyli oni na ziemi Moraw (współczesne Czechy), by na prośbę tamtejszego władcy chrystianizować lud. Bracia utworzyli na potrzeby chrystianizacji alfabet, zwany głagolicą, dzięki której przetłumaczyli na język Słowian Biblię. Mimo wielkich starań mnichów ich misja na terenie Moraw w większości nie powiodła się, jednak ich dzieło kontynuowali ich uczniowie, którzy działali w Bułgarii i na Rusi.

Bardzo znanym Słowianinem jest Mieszko I, twórca państwa polskiego, żyjący w X wieku. W 966 roku, jeszcze jako wódz plemienia Polan Mieszko I poślubił czeską księżniczkę Dobrawę i przyjął chrzest, włączając nasz kraj w krąg kultury europejskiej i zapoczątkowując proces chrystianizacji, czyli wypierania starych, pogańskich wierzeń i nawracania społeczeństwa na chrześcijaństwo. W ciągu swego panowania Mieszko podwoił granice Polski, włączając w jej granice Pomorze, Małopolskę i Śląsk.


Co po sobie pozostawili?[edytuj]