Śpiewnik/Krakowianka i kat/Tekst

Z Wikibooks, biblioteki wolnych podręczników.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Opis Muzyka Tekst

Wersja z 1883 (lubelskie)[edytuj]

od Urzędowa

1. Zaszumiała dąbrowa,
Zaszumiała zielona,
Tam gdzie chodziła śliczna Krakowiana,
A król o nij nie wiedział.

2. Król się o nij dowiedział,
Sześćma końmi przyjechał:
– Oj pojmij, pojmij, śliczna Krakowiano,
Jako króla samego.

3. – A ja biedna sierota,
Nie mam śrybła ni złota,
Oj pojmij, pojmij królu sobie równę,
Najjaśniejszą królównę.

4. Król się o to rozgniéwał
I do kata list pisał:
Oj zetnij, zetnij Krakowianie szyję,
Ona królem wzgardziła.

5. Kat się o tém dowiedział,
Krakowianie powiedział:
– Oj pojmij, pojmij, śliczna Krakowiano,
Jako kata samego.

6. – Nie chciałam być królową
I nie chcę być katową,
O zetnij, zetnij moją białą szyję,
Bo już mnie to nie minie.

7. Kat mieczykiem wywija,
Aniołowie śpiewają:
Oj nie lękaj się, śliczna Krakowiano,
Już do nieba wstępujesz!

Źródło: Oskar Kolberg, Lud : jego zwyczaje, sposób życia, mowa, podania, przysłowia, obrzędy, gusła, zabawy, pieśni, muzyka i tańce. Ser. 16, Lubelskie. Cz. 1, Kraków: z pomocą Akademii Umiejętności, 1883, s. 293 (pieśń 478).

Wersja z 1887 (Mazowsze)[edytuj]

Okuniew (Kobyłka)

1. Hej pod borem borecek,
Stoi tamój dworecek,
Chodzi tamój ślicna Tatarówna,
Chtóra winom senkuje (szynkuje).

2. Król się o niej dowiedział,
Zaraz słuzkę posłać dał:
Kłaniam, kłaniam, ślicna Tatarówna,
Weź mnie króla samego.

3. Ona króla nie chciała,
Jasia swego wolała.
Ach mój Jasiu, ach mój najmilejsy,
Komuz ja się dostała?

4. A ja biedna sierota,
Nie mam śrybła ni złota,
Ach mój Jasiu, ach mój najmilejsy,
Komuz ja się dostała?



5. Król się o niej dowiedział,
Śrybła złota posłać dał:
Kłaniam, kłaniam, ślicna Tatarówna,
Weź mnie króla samego.

6. Śrybła złota nie chciała,
Jasia swego wolała.
Ach mój Jasiu, ach mój najmilejsy,
Komuz ja się dostała?

7. Król się o tym dowiedział,
Słuzkę po kata posłał.
Ścinaj kacie taką białą syję,
Co mną królem wzgardziła.


8. Kat-ci stanął w cerwieni,
Ona stała w zieleni.
Ścinaj kacie moją białą syję,
Juz ja tego nie minę.

9. Kat-ci ją wzioł pod bocki,
Wrzucił w dunaj głębocki,
Płyń-ze, płyń-ze, ślicna Tatarówna,
Az do Gdańska samego.

10. Do Gdońska przypłynęła,
Do brzega się dostała.
Chwała, chwała, chwała Bogu Ojcu,
Zem się tutaj dostała.

11. Przypłynęła do brzega,
Złozyła ręce do nieba:
Chwała, chwała, chwała Bogu Ojcu,
Zem się tutaj dostała.

Źródło: Oskar Kolberg, Mazowsze : obraz etnograficzny. T. 3, Mazowsze leśne, Kraków: Zapomoga Kasy im. J. Mianowskiego, 1887, s. 285 (pieśń 408).

Wersja z 1892[edytuj]

1. Za górami sadeczek,
A w sadeczku domeczek,
Śliczna krakowianka w domeczku tym stoi,
Niczego się nie boi.

2. Król się o niej dowiedział,
We sto koni przyjechał,
Pojmij, pojmij że mnie śliczna krakowianko,
Pojmij króla samego.

3. Ona króla nie chciała,
Jasia swego wolała,
Ach mój Jasieńku, ach mój ty najmilszy,
Komuż ja się dostała?

4. Król się o to rozgniewał
I po kata posłać dał:
Przybądź, przybądź kacie, zetnij krakowiankę,
Co mną królem wzgardziła.

5. Ona idzie w zieleni,
A kat za nią w czerwieni,
Pojmij, pojmij że mnie śliczna krakowianko,
Pojmij kata młodego.

6. Nie chciałam być królową,
Nie będę i katową,
Zetnij, zetnij kacie moją białą szyję,
Lepiej niech ja nie żyję.

7. Krakowiankę ścinają,
Aniołowie wołają:
Nie bój, nie bój się śliczna krakowianko,
Bo wstępujesz do raju.

Źródło: Zygmunt Gloger, Pieśni ludu, Zygmunt Noskowski (muz.), Kraków: nakładem autora, 1892, s. 200–201 (pieśń 81).