Dyskusja wikipedysty:ŁukaszWu

Z Wikibooks, biblioteki wolnych podręczników.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Witaj w polskich Wikibooks![edytuj]

Cieszymy się, że udało Ci się do nas dołączyć! Na początek polecamy przydatne informacje:

Poniżej znajdują się dalsze, użyteczne dla użytkownika strony

Śmiało edytuj strony i pamiętaj, że zawsze możesz liczyć na pomoc innych użytkowników.

Chcąc skontaktować się z innym wikipedystą, wpisuj się na stronę jego dyskusji - wtedy dana osoba otrzyma komunikat o wiadomości i z pewnością Ci odpowie. Zapraszamy również na IRC-a: #wikibooks-pl - tutaj zawsze znajdzie się ktoś chętny do pomocy.

Mamy nadzieję, że zostaniesz z nami na dłużej! MonteChristof DMC 21:09, 6 sie 2008 (CEST)

Tatry[edytuj]

Sprawa podręczników turystycznych jest dość ciężka. Opisy z reguły skazane są na nagięcie zasady NPW, a to chociażby ze względu na różne pojęcie piękna. Przypomina mi się stare powiedzenie mieszczanina weneckiego "Po co oni tu przyjeżdżają skoro i tak tu śmierdzi". W końcu - co jak co - ale o szlakach najczęściej piszą sami turyści, a odczucia po wycieczkowe są zależne od wielu czynników. W tym wypadku euforia i ogólna fascynacja bierze górę nad niektórymi faktami. Dlatego niektórzy twórcy, piszący nawet w dobrej wierze, niekoniecznie są świadomi swoich błędów. A jeśli w grupie współtowarzyszy podróży utarła się jakaś nazwa dla danego miejsca (grupa turystów widziała 5 stawów - więc była w dolinie 5. stawów), z czasem pamięć może wziąć ją za pewnik. Fakt faktem należy się wystrzegać takich błędów, bo zakrawają o tak zwane hoaxy.
Podręcznik jest w małym zarysie. Przydałyby się w nim poprawki. Szczególnie teraz w okresie wypoczynkowo-wakacyjnym. Jednak samo kopiowanie z Wikipedii nie jest aż tak dobrym pomysłem. Sugerując się tamtymi wpisami należałoby raczej troszeczkę zmienić styl narracyjny i połączyć to wszystko w pewną literacko zwięzłą całość. Jeśli jednak istnieje potrzeba pobrana z Wikipedii większych ilości tekstów, należałoby rozważyć co i gdzie - wtenczas złożyć requesta na stronie Wikibooks:Import. - O ile Wikipedia posiada wolne treści, o tyle należałoby zadbać o pamięć tych co przyczynili się do zebrania informacji na ten temat, co zresztą jest wymogiem licencji na jakiej te teksty są publikowane. MonteChristof DMC 23:28, 7 sie 2008 (CEST)

Chwilowo cierpimy na chroniczny brak rąk do pomocy i edycji - łatwiej wyskrobać masie ludzi jedno zdanie na Wikipedii, niż rozbudowany artykuł będący częścią czegoś większego, myślę tu o przewodniku. Nie widzę przeciwwskazań, aby przeedytować ten podręcznik, w końcu to Wiki i kiedy widzisz jakieś błędy, to warto to poprawiać. Sądzę, że dobrym pomysłem byłoby też poinformowanie tu i ówdzie na Wikipedii - np. na projektach albo portalach, lub innych osób zajmujących się artykułami z tematyki Tatr i zainteresować ich rozwinięciem tego podręcznika, a następnie podlinkowaniem odpowiednich artykułów na Wikipedii do gotowych już rozdziałów przewodnika. MonteChristof DMC 12:34, 8 sie 2008 (CEST)

Niekoniecznie tak długo. Rozumiem że znaczna większość woli robić tam mniejsze wpisy, które w końcu szybko znikną w tłumie pomniejszych edycji i poprawek. Co do counterów artykułów byłbym sceptyczny - bo moja strona wikipedysty była kiedyś na 127 miejscu najczęściej oglądanych stron Wikipedii. Co do Wiki - faktycznie więcej osób ją odwiedza, a jeśli mowa o zadowalaniu się tamtymi opisami - to faktycznie ich to zadawala bo szukają najczęściej jedynie treści encyklopedycznej - informacji co to jest i gdzie leży - reszta jest pomijana. Wikibooks było odpowiedzią na nadmiernie rozrastające się artykuły i wpisy zaburzające strukturę encyklopedii. Jak widać na en. sprawdziło się to świetnie. Polscy wikipedyści są bardziej leniwi w działaniu i popularność Wikipedii polega najczęściej na możliwości wkładu zerowym kosztem. I tu przyznam rację że na Wikibooks trzeba troszeczkę bardziej się poświęcić. Ale dzięki temu mamy dobre pozycje jak chociażby podręczniki do programowania, czy powstający podręcznik do pszczelarstwa. Co do postawy "będę czekał aż się ktoś zjawi" - przypomina mi się stare powiedzenie "a oni myśleli..." - w takiej sytuacji wyczekiwania było więcej osób. Każda zapewniała ze jeśli byłoby więcej to może by zrobili - i tak nie robi się totalnie nic. ;) Jeśli znajdziesz chwilkę sam możesz to zapoczątkować, a z czasem zapewne znajdą się chętni do pomocy. Nikomu się strasznie nie śpieszy. MonteChristof DMC 17:53, 8 sie 2008 (CEST)